PRZYSZŁE MAMUSIE SZCZECINEK!!!!

19/12/07 23:06:10

[quote="monika132":1a1y5skj]KINIA nic nie pisze to może została w szpitalu. TRZYMAM KCIUKI :D :D :D
Niestety jeszcze nie urodziłam :? w poniedziałek byłam na ktg i zapisał sie tylko jeden skurcz,no i mam rozwarcie na jeden palec,a wiec pozostało czekać,jutro mam iść znowu na ktg i jak rozwarcie sie powiekszy to Wiśniewski powiedział ze poda mi oksytocynę na wywołanie,te czekanie mnie dobija :? pewnie jeszcze bedzie tak że wigilię spędzimy razem w szpitalu :?: :!: :D pozdrawiam :)

GRUDNIÓWKI 2007 :D

18/12/07 15:36:36

[quote="asia84":lb3nqnp3]dziewczyny czy tez mialyscie cos jakby pekanie w brzuszku?Nie bardzo wiem jak to opisac?Jak moj maly sie rusza to mi tam cos strzela i kiedys bylo to slabiej slychac a teraz to jak przyloze reke to to nawet czuje...nie wiem co to jest i sie martwie czy aby wszystko ok.Z gory dziekuje za odpowiedz :cmo:
asia84 ja również miewam takie pękanie-strzelanie w brzuszku,ale sama nie wiem od czego to jest :)

GRUDNIÓWKI 2007 :D

18/12/07 11:02:41

WITAM :) Byłam wczoraj na ktg i zapisał sie tylko jeden skurcz,mam juz małe rozwarcie-na jeden palec,lekarz powiedział że w każdej chwili moze sie zacząć,ale te czekanie juz mnie dobija :? jak nie urodze do czwartku to mam w czwartek iść do lekarza i jak bedzie rozwarcie na 3 palce to wtedy poda mi oxytocyne na przyśpieszenie

PRZYSZŁE MAMUSIE SZCZECINEK!!!!

16/12/07 14:08:10

Wczoraj wieczorkiem juz myślałam że sie zaczeło,miałam skurcze co 10-15 min. i troche bolały,ale w nocy ustały. Jutro jedziemy do szpitala na ktg i Wisniewski ma zdecydować czy zostawic mnie w szpitalu na wywołanie czy jeszcze czekamy w domku,a dzisiaj idziemy do teściowej na urodzinki,wiec sobie pojem pyszności,bo niedługo bedzie sporo wyrzeczeń :wink: Pozdrawiam Was kobitki,jutro sie odezwe :wink:

GRUDNIÓWKI 2007 :D

16/12/07 13:56:15

Cześć kobitki :) ja nadal 2w1,wczoraj wieczorem juz myślałam ze cos sie zaczeło,miałam skurcze ale nieregularne,ale w nocy wszystko ustało. Jutro jedziemy do szpitala na ktg i lekarz podejmie decyzję czy mnie zostawi w szpitalu na wywołanie czy jeszcze czekamy w domku. Dzisiaj idziemy do tesciowej na urodzinki,wiec sobie pojem pyszności których w najblizszym czasie napewno nie bede mogła :wink: pozdrawiam :)