PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

24/08/07 11:32:20

Cześć...coś tam u nas nie działa... :(

WROCŁAW-gdzie rodzić?

31/07/07 10:59:45

Witam Ja mam ogromny dylemat... wiem jak jest teraz sytuacja w szpitalach(czyli jest ogromne oblężenie i nie ma miejsc) a termin porodu mam na 9 października i boję się,że w dalszym ciągu nie będzie miejsc...Jeżeli coś wiecie odnośnie miejsc w szpitalach we Wrocławiu będę bardzo wdzięczna za informację.

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

13/05/07 09:06:05

Cześć!! Nie było mnie parę dni...a tu po porostu nawał informacji...ale nie mam dzisiaj siły na nadrabianie :oops: Postaram się kiedyś poprawić!! Chciałam się pochwalić,że byłam z córcią i mężem na USG, wszystko z dzidzią w porządku,ale niestety nie wiemy co będzie...między nóżkami była tylko pępowina..:( Łobuziak nie chcę się ujawnić :D We wtorek wkleje zdjęcie z USG...widać tam buziaczka mojego skarbeczka...:D A wogóle moja córcia była zachwycona widokiem dzidziusia...:D Jak wyszliśmy powiedziała, że jej dzidziuś jest najpiekniejszy na świecie :D Pozdrawiam i uciekam na kominię:D [url=http://www.suwaczek.pl/:24ea1o7o] [/url:24ea1o7o] [url=http://www.suwaczek.pl/:24ea1o7o] [/url:24ea1o7o][/b]

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

09/05/07 22:21:07

k_r_o_p_k_a ja tak samo i jak zaczęłam pisać to już wszystkie spać poszły....no cóż... A wogóle trzymajcie kciuki...jutro idę do gina i mam odebrać wyniki na te przeciwciała...a wogóle to jeszcze USG...nie mogę się doczekać po prostu :D...Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze... Buziaki i milutkiej nocki :D.... [url=http://www.suwaczek.pl/:31y66kbi] [/url:31y66kbi] [url=http://www.suwaczek.pl/:31y66kbi] [/url:31y66kbi][/b]

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

09/05/07 22:14:51

A ja teraz tak tylko dosłownie na chwilke...bo mój R będzie mnie zaraz do łóżka gonił...Bosznie strasznie się stęsknił... miałam strasznie kiepski dzień w tyrce...Musiałam świecić oczami,za pijana koleżankę... i po prostu myślałam,że nie dam rady...Durna cipka...nie wiem co ona sobie myśli,żeby tak publicznie się sponiewierać...Tak się zestresowałam,że aż się popłakałam...czemy ja mam odpowiadać za niekompetencję moich znajomych....GRRRRRR.... a wogóle po drodze do pracy zgubiłam parasolkę od teściowej... :( R mnie okrzyczał...Dzień miałam po prostu Stresowny... A widziałam,że pisałyście o porzyjemniści z karmienia swojego dziciątka piersią...Dzień po urodzeniu córci przyjechała do mnie na sale kobietka, której córcia tak potwornie "gryzła" sutki,że ta aż płakała podczas karmienia...w końcu zaczęła mieć rany i kazali jej przestać karmić dpóki się nie zagoją...Potem kupiła sobie silikonowe nakładki na sutki i od tej pory było tylko lepiej :D Śmiesznie wygląda,ale za to jaki komfort :D Pozdrawiam i do jutra :D [url=http://www.suwaczek.pl/:g6sk38qf] [/url:g6sk38qf] [url=http://www.suwaczek.pl/:g6sk38qf] [/url:g6sk38qf]