PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

22/05/07 15:08:13

Witajcie Dziewczynki.

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

21/05/07 20:03:10

Proszę o pomoc. Nigdzie nie widzę instrukcji obsługi. Weszłam na suwaczek.pl, znalazłam sobie fajne tło, skopiowałam adres i nie wiem co dalej. Gdzieś chyba muszę napisać wytyczne na kiedy mam termin itd. Czy powinnam się na tym suwaczku.pl zalogować? I jak to zrobić. Wiem, że pewnie macie dosyć takich pytań, sama byłam świadkiem jak dwie z Was robiły suwak, ale nie byłam wtedy jeszcze gotowa i nie uważałam. Jest tu Kto? Pomocy

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

21/05/07 19:13:34

Witajcie Dziewczynki Ależ nas tu przybywa. Wybaczcie jak będę troszkę zapóźniona, ale przeleciało 150 stron od czasu kiedy tu byłam ostatnio i nie jestem w stanie nadrobić strat. Spróbuję sobie natomiast zrobić wreszcie suwaczek. W razie problemów będę Was prosić o pomoc. :)

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

29/04/07 13:40:52

Cześć Dziewczynki. Miło Was widzieć. Annad - bardzo, bardzo dziękuję za info ad. badań USG i nieprecyzyjnych odczytów co do wieku dziecka. Uspokoiłaś mnie i pocieszyłaś, bo przez chwilę zupełnie zgłupiałam. Różne myśli przychodzą do głowy przyszłej mamie w takich sytuacjach... Cieszę się, że jesteście. :) Nawet nie wiecie jak bardzo. Jeśli mowa o mamie: ona nie proponuje tylko oświadcza. Mamy dom na współwłasność i ma wszelkie prawa by tu zamieszkać. Dotychczas była za granicą i nic nie wskazywało na to, że wróci, co więcej nigdy nie chciała tu mieszkać i zapewniała, że wieś nie dla niej. Teraz przyjechała i się wprowadziła. Mogłaby do Rzeszowa - ma tam puste mieszkanie, ale ona się wstydzi (eee, długo by o tym gadać). Reasumując - jestem załamana, mąż jest wściekły i na gwałt zaczęliśmy szukać dla siebie mieszkania w Wa-wie.

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

29/04/07 04:59:16

Annad - co do alergii: Cierpię na nią od wielu lat. Uczula mnie głównie 7 rodzajów pyłków - od marca do października. Okazało się, że mam też alergię na kotka, którego pokochałam i mieszka z nami. Podjęłam leczenie, bo było już ze mną bardzo źle i od 1,5 roku co miesiąc przyjmowałam szczepionki na pyłki a codziennie na kotka. Leczenie trwa trzy lata i z uwagi na ciążę musiałam je przerwać. Z tego co piszesz wnioskuję, że Tobie też dokuczają pyłki. Teraz kończy się okres pylenia olchy, wierzby i brzozy a zaczyna topoli i dębu. Wapno można przyjmować w ciąży, nie wiem jednak w jakich dawkach. Mnie ono nigdy nie pomagało. Jedyne co biorę obecnie to krople z wody morskiej - oczyszczają nos z alergenów. Mam wielką nadzieję przeżyć jakoś do października i na razie (odpukać) daję radę, choć często mam problemy z oddychaniem. Mika - słyszałam, że na zatoki bardzo dobre są czerwone grejfruty mają właściwości przeciwzapalne. Ide spać Kochane. Postaram sę wpadać trochę częściej, bo później dwa dni trzeba nadrabiać zaległości :) Pa, pa Całusków 102 :)