PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

12/07/07 22:28:26

A ja robiłam dzis badania i mi morfologia spada...:(miesiąc temu mi tez spadła i brałam leki i odzywiam sie zdrowo i bogato w wiaminy wszelkie...nie jem smazonych rzeczy...tłustych ani szkodliwych....a nic sie nie poprawiło...teraz dostałam inne leki...no i zobaczymy jak to bedzie...bo reszte badań mam ok...dzis sie fatalnie czuję:(

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

11/07/07 22:55:37

Łoj...ale mnie tu dawno nie było....kope lat...pewnie większosc mnie pozapominała....ale najpierw slub później cudowna podróż poślubna i miesiąc miodowy...nawet nie myślałąm o komputerze:)U mnie z dzidzią wszystko wporządku i juz nie mogę sie doczekac kiedy się pojawi na świecie:)Pozdrawiam Was gorąco

ile macie latek mamuśki

18/05/07 22:24:24

20 latek i pierwsza planowana dzidzia:)

Halo puszyste mamusie :) Jesteście tam?

16/05/07 09:13:29

Ja na swoje ciałko nie narzekam.....ogólnie jestem zadowolona ze swojej urody hihi:)Wiadomo,że każdy czasem ma gorszy dzień i jakies kompleksy często wyolbrzymione....ale to mija :) Ja mam tylko niewielkie rozstępy w dole brzucha teraz :) Ale nie są aż tak widoczne:) Celluitu brak na szczeście:) Piersi mi sie prze ta ciąże powiększyły ale tez nieznacznie także nie jest źle.....:)

Halo puszyste mamusie :) Jesteście tam?

16/05/07 08:45:45

Hej...łąsnie zajrzałam, na ten temacik:) Też teraz ważę ok 100 kg...ale szzcerze mówiąc to czuję się wysmienicie:)Nie czuje się wcale ciężka...wręcz przeciwnie...moze bardziej atrakcyjna przez to ze mam w sobie dzidziunia:)To pewnie też zasługa mojego Misiaczka,który daje mi odczuc jak wyjatkowa jestem...Mój brzuszek nie wygląda jeszcze aż tak "okropnie"Nawet go lubię...NIe jest jakis ogromny i nie robi się taka piłeczka jak u szczupłych kobiet...ale troszkę kształt ciążowy juz mu się nadaje....2 czerwca biorę ślub...mamy teraz tyle spraw....ślub...remontujemy nowe mieszkanko:)I ja w tym wszystkim uczestnicze....ale do jakis prac wiekszych mnie nawet nie chca dopuszczac:)Dbaja pewnie o mnie hihi:)Także dziewczyny...czym Wy się martwicie...Kochanego ciałka nigdy za wiele tym bardziej teraz kiedy kryje się pod nim ten maleńki cud:)