Czerwcówki 2007 (2)

23/06/09 21:25:18

A nie może zostać otwarty? Przynajmniej przez jakiś czas? Jak Jesień napisze, co urodziła? A może znajdzie się jakaś zbłąkana owieczka? Proponuje, żeby temat został otwarty jeszcze kilka miesięcy...

Czerwcówki 2007 (2)

23/06/09 12:38:13

Hej :D Znowu mam zaległości w odpisywaniu, ale... weny brak. I dalej mam oczy na jakimś baardzo mokrym miejscu... Kiedy to się skończy... Dziś byłam z Mają w mieście, spotkałam koleżankę. W piątek miała pogrzeb teściowej (wiedziałam o tym wcześniej). Potrafiłam tylko spytać, jak sobie radzą i w ryk. No przecież tak nie można... A ona - radzi sobie lepiej niż ja. Nawet nie próbuję myśleć o śmierci mojej mamy... Filip pojechał w sobotę na kolonię. Odprowadziłam go dzielnie , ale jak tylko autokar zniknął za zakrętem poryczałam się. Boję się o niego strasznie... No to tyle optymizmu... Niech ktoś mi trochę podeśle jak ma w zapasie :wink: Jesień Zabawy dla dzieci - kółko graniaste i baloniku nasz malutki :wink: Może mamusie żłobkowiczów coś podpowiedzą? Trampolina świetna. A ze shrecka się usmiałam... SIGMA Widzę, że Michał się rozgadał - to teraz wiesz, co miałam na myśli mówiąć, że wolałam niegadatliwą Maję :wink: Kaffa Ty to zdolniacha jesteś - posty rymowane piszesz... JolaK Oj wiem, co czujesz po wyjeździe Viki. Pociesz się, że ja mam podobnie tylko krócej :wink: Na dzień ojca Maja zaśpiewała tatusiowi "sto lat" Filip jeszcze nie zadzwonił - pewnie zapomni :wink: Pogoda u nas taka se. Rano zimno, teraz już lepiej. Wczoraj odwrotnie - rano ciepłopo południu burza. Gołębie wyjadają mi pelaronie na balkonie :twisted: Co mam zrobić????? Chciałam mieć pięknie a tak to ... guzik. Jemi sto lat :) Dwulatkom wszystkiego naj naj naj i duużo uśmiechu (mam spore zaległości w życzeniach :oops: ) besia byłam dziś na rynku - wiśni niet za to są porzeczki :lol: czerwone monka tzreba było spytać męża czy czasem jemu nie szkoda dziecka ssącego smoka... Ehh faceci. Wczoraj pisałam sprawozdanie z awansu zawodowego. NIby nic przez te 3 lata nie robiłam :roll: a 12 stron mi wyszło i nie wiem jak to wszystko skrócić, a w sumie wypadałoby jeszcze co nieco dopisać :roll: Może czcionkę zmniejszyć? Pisałam 13. Sama nie wiem 8) Idę myć okna w duzym pokoju. Zostanie mi okno w łazience i u dzieci. Wtedy będę miała WAKACJE :wink:

Czerwcówki 2007 (2)

17/06/09 23:35:25

Cześć :) na początek życzonka urodzinowe dla naszych dwulatków wszystkich po kolei i każdego z osobna ściskam i całuję :D oleola Czy nie zabrakło Ci jednego "0" w kaloriach? 2800 to taka norma dla faceta albo nawet nieco za mało ( w zależności np. od wykonywanej pracy) a ponad 2000 kcal to 4 czekolady :wink: Jakoś tak miło mi, że pamiętacie o mnie :) no cóż - nastroj bez zmian... niestety dziś jakby jeszcze gorzej. Miałam apel pożegnalny mojej klasy. Wyszło super fajnie. No niestety z ostatniej piosenki zaśpiewali może ze 3 pierwsze słowa i zaczęli płakać a ja razem z nimi... Ehhh Wiadomo zawsze uczniowie trochę się wzruszają, ale to co dzisiaj zobaczyłam to dla mnie było szokiem. Dzieciaki szlochały a wydawałoby się, że tacy twardziele i urwisy... Przygnębiające jest to, że to już tak na prawdę koniec. Koniec roku szkolnego, koniec szkoły... Dziś pakowałam pracownie komputerową - moją pracownię, najpiękniejszą w szkole. Zostały puste ławki... WIem, ze nie powinnam się rozczulać, ale jakoś nie potrafię... Czytam Was co dzień ... Fotek nie mam czasu obejrzeć :oops: Dziś zapomniałam pójść do fryzjera a następną wizytę umówiłam dopiero na 7 lipca. Wszystko do bani :( SIGMA Ja tez ostatnio miewam dni pod znakiem zakupów wyjazdowych - szykuję Filipa na kolonię i ciągle mi się przypomina, że o czymś zapomniałam :wink: W sobotę młody wyjeżdża - boje się trochę o niego... JolaK Gratuluję zdolnej córci. ho ho dzieciątki :roll: Musisz być z niej bardzo dumna... Wyjazd do Polski - chyba Cię rozumiem, ale może warto czasem dać dziecku wypocząć? :wink: Dziuu Wyczytałam, że Mary chora... Nie spodziewałam się, że to może być zapalenie oskrzeli... Zdówka dla Niej Czekoladowe tematy - zjadłabym sobie śledzika. Coś ostatnio mam chcicę na rybki. Codziennie jakąś zjadam :wink: Teamty kupowi widzę na topie. Nie pamiętam, czy już pisałam. Maja mówi na ubikację "okupacja". No i już nie chce załatwiać się do nocniczka tylko "na okupację" Co do rozmowności mojej córki. Już ostatnio skarżyłam wam na nią - mówi jak najęta, pyta o wszystko i wszystkich. Skąd ona bierze na to siłę? I rozmawia przez telefon, opowiada, że była np. u babci a teraz jest w domku z mamusią. I wcale nie trzeba jej o to pytać po kolei tylko sama z siebie wali takie teksty :shock: oddycham z ulgą jak juz śpi :wink: Ostatnio nauczyła się mówić " Ireneusz" ( to mój Bambi) i "abrakadabra" (magiczne słowo), ale słupek jest "telekomucyjny" hihihii a nie " telekomunikacyjny" :wink: Nie odpiszę każdej, bo to niemożliwe. Tylko JolaK ma takie zdolności :wink: Pozdrawiam Was. Odezwę się ... mam nadzieję, że już szybko, bo świadectwa wypisane teraz tylko papierologię muszę dokończyć i looooooz do września :wink:

Czerwcówki 2007 (2)

12/06/09 13:55:33

hej :D Maja śpi. Filip u teściowej. Pościel się wyprała, ale sama nie chce się wywiesić :wink: Jeszcze jedno pranie przede mną. Byłam w "sklepie" i za 24 zeta obkupiłam Filipa :wink: Wczoraj bylismy u znajomych na kawce i cieście, a później zostaliśmy na kolacji :wink: U nas to norma, u nich też. Dość rzadko się widujemy i jak już się widzimy to na maxa :wink: Umówiliśmy się do kina na niedzielę, ale jakoś nie cieszy mnie to ... NIe mam ochoty na kino :( Na nic nie mam ochoty... Wszyscy w koło się podniecają, że Maja tak mówi - dużo i ładnie a ja czasem mam ochotę ją zakneblować :wink: :wink: :wink: :wink: nadaje non stop kolor, tylko w czasie snu milczy hihihi :lol: :lol: moona pogadaj z mężem, po co masz żyć w toksycznym związku. A że nie ma siły i zasypia przed tv to jakoś dla mnie nie jest argumentem na zdradę. Mój mąż też dużo pracuje i jakma chwilkę to patrzy gdzie się przespać... Faceci też ludzie :wink: Komórka - ja sama miałam taką fazę w życiu, że nie pozwalałam mężowi dotykać, bo nie :lol: Ehhh trudne to wszystko. ale nie ma co myśleć tylko trzeba coś robić (niekoniecznie śledzić :wink: ) SIGMA nie smuć się - trzecia będzie Ula i będzie dobrze :D Myszata Trzymaj się dzielnie nasza ciężarówko Jemi Nie zazdroszczę historii z rączką. Dziękuję za wsparcie oddołowujące - nadal lipa. Ponawiam pytanko, co sądzicie o moim pomyśle na 40 urodziny koleżanki? Moze być? Idę na kaffkę

Czerwcówki 2007 (2)

10/06/09 23:17:16

Hej :D Pogoda piękna i pustki na forum... Ja dzień spędziłam w pracy, w domu na zajęciach kury domowej i na spacerku. Wróciliśmy do domku przed 20 :D Dzien taki se. Jakieś doliny mnie dopadły :( SIGMA Uśmiałam się z ośmiornicy :lol: :lol: :lol: Twój Bambi mnie rozwalił :wink: Masz trzech ch łopców w domku :wink: Mojemu Bambusowi powiedziałam dziś rano, że ma zrobić coś ze skrzypiącymi drzwiami. Chyba użyłam dość sugestywnego tonu, bo jak wróciłam z pracy to już nie skrzypiały :wink: marzenia gratki zdaniba testów bezbłędnie :D Jazda i egzamin - trzeba miec trochę szczęścia. Łatwo nie jest, ale myślę, że jak się skupisz i będziesz myślała o tym, co robisz to Ci się uda :D Będziemy trzymały kciuki na pewno. Dziuu No, no ekscytujący wieczór... zazdroszczę :oops: Ja mam @... Jutro piekę torta dla kolegi na urodziny. Tak mu zasmakował ten, który upiekłam Mai, że chce takiego samego. W prezencie kupilismy mu książkę :wink: " Co mężczyźni wiedzą o kobietach" - polecam na prezent hihihi :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: zakupiona w empiku golguś musisz się przygotować do rozmowy, zastanów się jak ją zacząć i nie atakuj dziewczyny tylko przedstaw swoje spostrzeżenia, spytaj ją czy jej czegoś brakuje... a może niech w jakiś sposób zapracuje sobie... Trudna sprawa... Dziuu Suwaczek zauważyłam oczywiście. Mynia boska. Nie miałam kiedy napisać z wiadomych względów. Na dzień dzisiejszy już doszłam nieco do ładu - zostało mi poprasowanie ubrań z dwóch prań i umycie podłóg. Muszę jeszcze kupić prezent dla koleżanki z okazji 40 urodzin :lol: od wszystkich z pracy. Wymyśliłam sobie taki zestaw upominkowy: 1 - melisa (do tego wierszyk), 2 czekolada (wierszyk) 3. anioł (wierszyk) 4. książeczka -humor z zeszytów szkolnych (wierszyk) Każda rzecz zapakowana oddzielnie w szary papier, a wszystko razem w celafon i zawiżane rafią. Wierszyki mam już napisane. Jak sądzicie czy taki prezent może być? astrid wybacz teściowi. Wiem, że czujesz się niefajnie... Moja teściowa zapomniała o imieninach swojego syna (mojego męża) :wink: Bidulka... Mój mąż ma imieniny 5 dni po niej :wink: No to tak po trosze odpisałam. Do końca roku szkolnego bedę się pojawiać i znikać :wink: Ale czytam Was codziennie :wink: Dobranoc