Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

17/03/08 12:24:59

Witam poniedziałkowo Dla Patryczka i jublilatów wszystkiego najlepszego. Ollamaz ja nie mam jeszcze krzesełka i nawet nie wiem jakie chcę, muszę poszperać na allegro Sole wracaj szybko do zdrówka i ty i Kubuś Atm moja Zosia też nie chciała butli, na jej widok darła sie w niebogłosy. Tylko mamy cyc i koniec. Obłaskawiłam ją soczkami które zaczęłam podawać jak skończyła 4 m-ce. Od tej pory pije ładnie soczki, herbatkę, mleko z kaszką. Oczywiście cały czas jest głównie na piersi. mbrita udanych zakupów U nas brzydka pogoda, ze spacerku nici. :? :? :?

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

16/03/08 23:16:24

Witam wieczorową porą :) Wszystkiego najlepszego dla jubilatów :) Ania, Jatoszka gratuluję udanych zakupów. Ja wczoraj byłam w kilku sklepach, chciałam Zosi kupić wiosenną kurteczkę ale się nie udało, bo nic mi się nie podobało (ale mi się zrymowało, widać że z Częstochowy jestem :D :D :D :D ) ToJa chyba też udało mi się trochę Twoim wirusem zarazić i posprzątałam w sobotę całą kuchnię. Mbrita i jak poszło stróżowanie domu rodziców? No i pochwalę się. Byliśmy w czwartek u lekarza rehabilitanta na kontroli. Zosia wszytko bardzo ładnie wykonuje tzn podnosi główkę, chwyta nóżki rączkami itp. kobitka powiedziała że wszytko robi zgodnie z wiekiem kalendarzowym a to znaczy że dogoniła już w rozwoju ruchowym swoich rówieśników. Bardzo się cieszę. Zostały nam teraz jeszcze tylko cztery ćwiczenia na upłynnienie ruchów i za 4 tygodnie do kontroli. Idę lulać. Dobrej nocki

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

13/03/08 10:18:27

Hejka, moja królewna zasnęła nareszcie. Obudziła się dziś o 7 rano :shock: , a zawsze wstaje ok 8.30 -9. To wszytko przez to szczepienie. We wtorek na wieczór miała temperaturę,wczoraj też cały dzień była jakaś niespokojna. Ale nic to mam nadzieję że powoli wszytko będzie wracać do normy. ToJa podziwiam Cię za ten zapł do sprzątania. Ja wczoraj zaczęłam robić porządki w kuchni i zdążyłam tylko posprzątać trzy szafki i trzy szuflady. No ale może do świąt zdążę. Joanna życzę dużo siły i trzymam kciuki żeby wszystko się udało Garofano fajne zdjątko. Moja Zosia też tak wygląda jak je obiadek :D niecha na pewno Weroniczka szybko nauczy się zasypiać sama w łóżeczku. Miałam ten sam problem, dzieci się szybko uczą emzaprzytulaj Kacperka jak najwięcej. On długo leżał w inkubatorze, stęsknił się za mamą. Jest wcześniaczkiem i na pewno najbardziej na świecie potrzebuje teraz Twojej bliskości. Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych jubilatów Więcej nie pamiętam co komu miałam odpisać. Lecę bo Zosia się budzi

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

11/03/08 15:18:41

Wszystkim chorowitkom dużo zdrówka. Sole nie przejmuj się gadaniem innych, ty jesteś mamą i wiesz co dla Twojego dziecka jest najlepsze. My po szczepieniu, płacz oczywiście był. Zosia waży 5750, trochę się zmartwiłam bo przez 6 tygodni przybrała tylko 650 :? Ale pediatra uważa że nie ma się czym martwić, bo dostaje głównie pierś. Mówię jej że wprowadziłam już inne pokarmy, a ona mi na to że mam się nie martwić, ważne że przybiera a dziecko nie musi być grube. Już sama nie wiem, może i ma rację.

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

10/03/08 22:12:04

Faktycznie napisałam parę postów na poprzednim wątku, ale nie sądziłam że mnie jeszcze pamiętacie. Dziękuję za miłe powitanie :) :) :) Zosia jest wcześniaczkiem, miała na początku trochę kłopotów,leżała ponad tydzień w inkubatorze, ale teraz jest już dobrze. Od dwóch miesięcy jeździmy z nią na rehabilitację i ćwiczymy w domu ponieważ ma osłabione napięcie mięśniowe. W czwartek kontrola i mam nadzieję że będziemy mogli już zakończyć ćwiczenia. Jutro idziemy na szczepienie, już mam stres na samą myśl. Szczepimy ją szczepionką skojarzoną plus pneumokoki plus rotawirius. I po ostatniej dwa dni gorączkowała. Zobaczymy co będzie teraz. Życzę dobrej nocki :) Do jutra :)