a z Malborka są jakieś mamusie????

19/07/08 23:20:39

Witam drogie panie :)) Dzisiaj oblężenie a ja wlasnie sprzed domku ogladalam sztuczne ognie:)) Moj synek konczy wlasnie 11 miesiecy i zmienia sie kazdego dnia, najslodszy jest jego lekko kaczorkowaty usmiech i cudowne minki ktore kupują wszyscy:) niedawno mialam urodziny i dostalam od syna wspanialy prezent- zaczal stawiac sam swoje pierwsze pewne kroczki:) CUUUDOWNIE!!! teraz już chodzi sam, wreszcie nie na kolanach ale samiutenki, troche niepewnie ale sam:) Jutro mam nadzieje ze pogoda dopisze bo wybieramy sie nad morze.chce aby Alanek pobiegal troche po piasku, pooddychal świerzym powietrzem... Poza tym czas ucieka,ja sie starzeje:P a życie czasami pozytywnie zaskakuje:) Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki oraz te ktore noszą pod serduchami swoje najwieksze skarby. Ciąża to najpiekniejszy okres w życiu kobiety :wink:

jakiego endokrynologa polecacie ?

26/05/08 19:19:09

ja własnie u pan Barańskiej, po porodzie sie troche zaniedbałam ale teraz z powrotem zaczyna mi dokuczc tarczyca....z tego co zrozumiałam to p. Barańska w jaskowej dolinie ale prywatnie tak? a normalnie z NFZ to gdzie mam jej szukac? szczerze to obojetnie jaki lekarz grunt zeby ,mnie dobrze poprowadził.....pozdrawiam :P

a z Malborka są jakieś mamusie????

02/04/08 18:16:53

a wiesz że lubi sport...! tylko jak sie coś włączy i jak jest w chodziku to od telewizora na siłę musimy go odsuwać..... Ale to poprawne,w końcu "męskie" rzeczy go interesują.... czasami zastanawiam sie,czy chce mieć więcej dzieci...i szczerze powiem że jedno mi starczy...gdyby nie to,że kocham swoje starsze siostry i kiedy sie spotykamy swoimi całymi rodzinami to jest po prostu super i też bardzo bym chciała aby moj maluch miał rodzeństwo...ale jeszcze nie teraz....:) Alan ma dopiero 7,5 miesiąca....niech podrośnie słońce moje...

a z Malborka są jakieś mamusie????

31/03/08 13:31:55

Fisiulinienka w większości przypadkach jest tak że w ciąże kobiety zachodzą w najmniej spodziewanym momencie...może poprostu za bardzo sie skupiasz na tym czego pragniesz? bedzie ok:) Mój dydek dzisiaj w (dużej naprawdę) kuchni rozpędził sie w chodziku i przebiegł od początku do końca aż mnie i miśka zamurowało a potem mu klaskaliśmy i jak sie cieszył....taaki mały szkrabek.tak szybko rośnie... Nesia,ja tez staram sie czasami stanąć na głowie aby miał wszystko,czasami myśle że go zacałuje na amen...! takie to fajne mały bąbelek...wydaje mi sie ze zawsze ma wszystko...dla jego super-fantastycznego uśmiechu wszystko !!! ale wietrznie...wczorajszą niedzielę spędziliśmy poza domem,cały dzień na dworze:) ale dzisiaj jak mały wstanie to tylko na chwilkę myk i z powrotem bo zdradliwa taka pogoda... :wink:

a z Malborka są jakieś mamusie????

29/03/08 18:10:06

Witam i gratuluję :brv: Ja jak poglądam na mojego rozrabiakę to czasami nie wierzę że go urodziłam....taki słodki,porodu wcale nie pamiętam...(tzn nie pamiętam tego co było zle) A czasami nie mogę sie nim nacieszyć...czasami też wieczorami nie mogę przestać go przytulać albo całować kiedy jest taki pachnący po kąpieli to już nie mogę normalnie... Ale nie rozpieszczam....nie chce rozpieszczać,ale też jestem takiego charakreru że samej sobie krzywdy nie zrobię,nie pozwalam aby mi wszedł na głowe... Smieją sie że w naszym wypadku będzie tak "tatuś kochany a mama terrorystka" :sw: A jak jest z wami,też rozpieszczacie? :] :] :] :]