***Marcóweczki 2012***

29/06/12 11:30:23

kalimba bardzo ładne wyszło Wam zaproszenie, a Borysek eh... po prostu super przystojny chłopiec :D kalinqa przypomnij te wózki, głębokie czy już spacerówki??? Dzieciaczki tylko w bodziaczkach wyglądają strasznie słodko, mój też prawie na golaska a w nocy śpi pod kocykiem. Zaglądam do galerii, ale tam straszne pustki, co się tak mało udzielacie??? Jedynie nelk dzieciaczki ostatnio pokazała i widzę, że miłość rodzeństwa kwitnie :D Co do mat to ja też kupiłam używaną i zawieszki wymieniam, a karuzelkę mam taką: http://allegro.pl/karuzelka-muzyczna-ti ... 84580.html i faktycznie to zapięcie na rzep jest bardzo fajne bo nawet do maty to przyczepiam (tam gdzie się pałąki łączą). Bruno też trochę ulewa, ale on tak ma od początku i ilość oraz częstotliwość się cały czas zmniejsza więc czekamy aż po prostu z tego wyrośnie. Bruno je o godzinie 21.30 potem ok. 1.30 i ok. 4.30 a wstaje ok. 6.30 więc w sumie to nie narzekam. Kupka codziennie rano.

***Marcóweczki 2012***

25/06/12 23:06:31

Co do rozszerzania diety to ja moim "cyckowym" dzieciaczkom rozszerzałam jak miały ok. 5,5 miesiąca, teraz też tak zamierzam. Co do szczepionek to my jesteśmy daleko za Wami wszystkimi (z wyboru), szczepiliśmy tylko w szpitalu na gruźlicę i wzw (engerixem a nie euvaxem) i potem druga dawka na żółtaczkę i to tyle na razie. Czekamy aż maluch skończy 4 miesiące i dopiero dajemy Infanrix Hib, co do rotawirusów, pneumo i meningokok to zdecydowanie nie szczepimy. Rotawirusa miała i moja córcia i synek i żadne nie wymagało hospitalizacji a cała choroba trwała 3 dni (córka przechodziła w wieku 1,5 roku a synek ... 2 tygodnie temu). kalinqa qrcze, nie znam sposobu na przymuszenie dziecka żeby jadło więcej na raz, może tak po prostu ma, może jak zaczniesz wprowadzać inne pokarmy to w końcu da Ci trochę odpocząć pola07 gdybym miała się z laktatorem męczyć to też bym chciała już odpuścić. Nie wiedziałam że ta tabletka wpływa na wygląd piersi :shock: , ale chyba wolę flaczki niż taką męczarnię jak za pierwszym razem i ja też stopniowo zmniejszałam karmienie a jak odstawiałam to karmiłam już tylko 2 razy na dobę a i tak miałam ogromne problemy więc życzę Ci żeby wszystko łagodnie przebiegło i bez komplikacji.

***Marcóweczki 2012***

24/06/12 20:12:04

kalimba ja miałam takie typowe krzesełko, dokładnie ten model: http://allegro.pl/krzeselko-beebee-regu ... 06465.html, ale faktycznie krzesełka tego typu zajmują dużo miejsca i wcale długo go nie używałam. Borysa bardzo lubiłam karmić w bujaczku ustawionym w pozycji najbardziej "wyprostowanej" a szybko kupiłam też taki komplet: http://allegro.pl/zieolony-stoliczek-i- ... 33946.html i moje dzieci bardzo lubiły jeść przy tym stoliku (zresztą służył też do malowania i zabaw). Zazdroszczę takiej sielanki :D pola07 przepraszam, bo ja nie w temacie, czy od 4 lipca przestajesz karmić swoim mlekiem? Ja przy pierwszym dziecku bardzo się męczyłam z zakończeniem karmienia tzn. miałam duże problemy z piersiami a przy drugim trafiłam na lekarza który dał mi "cudowną pigułkę" i kończy się karmić z dnia na dzień bez żadnych skutków ubocznych typu stany zapalne, ropnie itd. Teraz jak będę miała zakończyć karmienie to też się po tą tabletkę udam. A Twojej siostrze to chyba ogromny kamień z serca spadł. kajaja Bruno dostaje "herbatkę ułatwiającą trawienie" z Hippa.

***Marcóweczki 2012***

23/06/12 23:53:43

Witajcie :D po dłuższej przerwie bo niestety czasu na pisanie brak. Bruno zdrowiutki, grubiutki i non stop przekręca się z plecków na brzuch, jak tylko się go odkłada to w zasadzie nie potrafi na pleckach poleżeć. kalinqa mój też klusek :D , cyrki z jedzeniem to chyba norma, mój też lubi sobie possać a potem puszcza, strzela uśmiech i znów ssie i tak potrafi się "zabawiać". Jeżeli chodzi o to częste przystawianie do piersi to jak długo Tomaszek je podczas jednego przystawienia? Karolinek Bruno dostaje herbatkę tylko jak mamusi czyli cycków w domu nie ma :D , bo wtedy tatuś podaje a ja nic oprócz cycusiów nie podaję. Jeżeli chodzi o krzesełko do karmienia to ja zauważyłam że dzieci bardzo szybko chcą siedzieć jak dorośli na "prawdziwym krześle". Ja posiadając naprawdę dobre krzesełko do karmienia szybko dzieciaki przesadzałam na normalne krzesła z dodatkowymi poduchami pod tyłkiem. Teraz są nawet takie fajne krzesełka turystyczne a w zasadzie nakładki na normalne krzesła i o czymś takim myślałam dla Bruna (oczywiście jak już będzie siedział). Co do tego konkretnego krzesełka o którym piszecie to cena jest dla mnie po prostu za wysoka jak za mebel tego typu a regulacja wysokości polegająca na każdorazowym wykręcaniu i wkręcaniu śrub to jakaś kpina przy takiej cenie. Myślę też że bez tej wkładki małe dziecko będzie się po prostu zsuwało i w efekcie "wisiało" na tym pasie zabezpieczającym. Może się całkowicie mylę co do tego mebelka, ale opinie użytkowników też nie są całkiem pochlebne. Co do jedzenia to ja się całkowicie zgadzam z jimką, nie wyobrażam sobie przetrzymywania dziecka na głodzie, szczególnie teraz kiedy upał i maluszkom po prostu często chce się pić (chyba że daje się inne picie dodatkowo). dorusia* witaj!

***Marcóweczki 2012***

11/06/12 11:23:25

Witajcie dziewczyny!!! 100 lat mnie nie było bo jakoś czasu wiecznie nie mam, ale z miłą chęcią do Was zaglądam. My już po chrzcie, mieliśmy 3 czerwca, jakieś zdjęcia do galerii wstawię :D . Ja zaproszenia dawałam na każdy chrzest i dodatkowo do zaproszeń wkładałam po 2 zdjęcia malucha, każdemu się to bardzo podobało. Bruno był super spokojny cały dzień i w ogóle bardzo nam się cały ten dzień udał. Ja kupowałam wszystko tzn. świecę bo szatkę moja mama znalazła moją z mojego chrztu i Bruno ją dostał, gdyby znalazła wcześniej to zapewne dostałaby Weronika a tak to najmłodszy synuś ma po mamie. Garniturek kupiłam używany bo komplety sweterków które chciałam okazały się albo za małe albo góra za duża a dół za mały więc stanęło na garniturku. Idę z nim na następne usg bioderek bo coś nie bardzo wyszło za pierwszym razem. Mam do Was pytanie, szczególnie do mam karmiących piersią: czy Wasze dzieciaczki mają wodniste kupki czy takie troszkę gęstsze??? Bo mój synek ma totalnie wodniste i nie wiem czy nie za bardzo. Karolinek ja pierwsze słyszę o żelazie :shock: Przy żadnym dziecku mi nie kazali robić, może lekarz podejrzewa niedobór ale na jakiej podstawie???