P O C Z E K A L N I A - dla nie starających się !

06/07/11 15:40:39

Hej kobitki. Neci tulę mocnooo :-{: :cry: Wieczorem doczytam co u Was. My od soboty na "nowym" miejscu, powoli sie tu odnajduję. Dopiero wczoraj zakończyłam porządkowanie wszystkiego po tej przeprowadzce :ddd: . Do tego przyjechała rodzina K. ze śląska i co chwila mnie odrywano od roboty bo poznać się chcieli. Ale bardzo miło :wink: Mam tu trochę problem z zasięgiem netu, łapię go tylko w sypialni :roll: Pozdrawiam Was wszystkie :wink:

P O C Z E K A L N I A - dla nie starających się !

28/06/11 19:02:23

Happy rację ma Pasia wypoczywaj ile się da. Dziś ja mam przeboje z Młodym :roll: :? Neci Brak objawów to też dobry znak :wink: Napewno dobrze będzie :okk: Już nas poinformowano, że pogrzeby w czwartek. O 10, 14 i o 19. Jeden kolega chowany jest w innej miejscowości więc niestety nie dojedziemy. Zamówiłam już wiązanki :cry: Udało mi się dziś załatwić kartony, żebyście mnie widziały jak wchodziłam z nimi na górę :ddd: A Kacper zamiast mi pomóc to tak się śmiał wchodząc po schodach, że co chwila się potykał o nie :roll:

P O C Z E K A L N I A - dla nie starających się !

28/06/11 09:37:05

Hej. Pasia to był koszmarny weekend dla wielu :cry: Nie wiem jak ta ciocia się pozbiera, najgorzej przeżywa to, że jej ciała nie chcą pokazać. Ale robią to dla jej dobra :cry: A ja stoję ze wszystkim, w sobotę przeprowadzka a ja kartonów nie kupiłam jeszcze, nic nie spakowane, transportu nie ma :? Jedyne co mi się udało to wczoraj pojechałam tam i zapisałam Kacpra do ktu przedszkolnego. Ostatnie wolne miejsce było. Od 13 do 16 będzie tylko. No i w piątek mieliśmy jeszcze na starym mieszkaniu wyprawić Młodemu urodziny i nie wiem nawet na którą poprosić gości bo czekam na wieści dotyczące pogrzebów. Neci Kochana żadnych złudzeń się nie pozbywaj bo powodu nie masz :!: Jeszcze dwa dni czekania i zobaczysz piękną betę, mówię Ci! :wink:

P O C Z E K A L N I A - dla nie starających się !

27/06/11 14:30:13

Cześć kobitki. Od razu przepraszam, że nic nikomu nie napiszę ale mam pustkę w głowie kompletną. Wczoraj nasi znajomi (w tym Krzyśka brat cioteczny- najbliższy) mieli wypadek i wszyscy zginęli na miejscu :cry: :cry: :cry: Może widziałyście we wiadomościach... Tragedia okropna. Jeden z nich miał nam pomóc w przeprowadzce, drugi za 2 miesiące miał mieć ślub bo jego dziewczyna w 3 miesiącu ciąży, kolejny zostawił 2 dzieci i żonę :cry: Czekamy teraz na sekcję i pod koniec tygodnia mamy 4 pogrzeby :cry: Widziałam auto po wypadku, praktycznie tylko jedne drzwi ocalały i bagażnik bo zderzenie czołowe było z autem terenowym. Więc szans nie mieli. Z drugiego samochody zgineły 2 osoby i 2 są w stanie ciężkim. Łącznie 6 osób nie żyje :cry: Koledzy mieszkali tam, gdzie się teraz przeprowadzamy. Cała wieś płacze. A my z nimi. Ciężko jest. Przepraszam, że smęcę ale jestem totalnie przybita :cry:

P O C Z E K A L N I A - dla nie starających się !

22/06/11 19:35:11

Neci no złośliwi :? :? Jako jedyny z całej ekipy ma do rodziny prawie 100km. Jakby nie wiedzieli :x A ogólnie zostaje ich do piatku tylko dwóch. Zawsze nam pod górkę ze wszystkim :buu: