Szpital Wojewódzki Gdańsk - termin na lipiec 2008

03/06/08 13:28:31

heh..:) jak najbardziej można krzyczeć..ja się darałam straszliwie że chcę kupę...cały oddział wiedział że ja chcę kupę..a miałam takie wrażenie dlatego że główka napierała na kanał rodny...;):):) pielęgniarki się śmiały :D :D :D :D mój M cały był zaburaczony..:):).. co do pozycji..możesz praktycznie leżeć jak chcesz..nawet namawiają na piłkę i inne gadżety...( ja nie skorzystałam bo nie miałam siły) a na sam koniec kładą normalnie na plecach i żeby przechylać się do przodu jak jest parcie..najlepiej żeby mąż pomógł w tej chwili..:):):) dla mnie ta tradycyjna pozycja była najlepsza..:) bo i też pielęgniarki mają lepszy dostęp" do Ciebie '' i maleństwa..wiec szybciej idzie:):)jak masz jakieś pytania to pytaj..:)

Szpital Wojewódzki Gdańsk - termin na lipiec 2008

03/06/08 12:45:36

Dziewczyny...ja rodziłam w wojewódzkim rok temu..z hakiem:):) i powiem Wam tak...ja byłam bardzo zadowolona z obsługi,ale dobrze jest jak ktoś jest z Wami czyli tzw.poród rodzinny(koszt 100zł),bo jak jest więcej porodów w jednym czasie to nie siedzą non stop z nami tylko latają od sali do sali..te pielęgniarki,lekarze są bardzo mili i sympatyczni..co do sali i odwiedzin...leżałam w sali wieloosobowej i tak jest lepiej..wychodzisz do toalety..to któraś mamuśka popilnuje Wam waszego malca..to jest udogodnienie..zawsze w czymś możecie siebie pomóc..czy nawet coś pożyczyć...jest zdecydowanie lepiej..jest także do kogo buzię otworzyć... odwiedziny....nie wyobrażam sobie żeby na salę gdzie leżę z noworodkiem który ma godzinę,trzy,dziesięć czy nawet dwa dni..schodzili się goście.....jest na początku korytarza wielka szyba za którą jest pokój wizyt i można za szybą zostawić malca i przejść do pokoju pogadać..jednocześnie widząc maleństwo....także ok..aha..cieszyłam sie że rodziłam w Wojewódzkim gdyż od porodu masz dzieciątko przy sobie...a nie jak na zaspie tylko na karmienie..po wojewódzkim szpitalu wracasz do domku i potrafisz samodzielnie wszystko przy swoim maleństwie zrobić....połozne są bardzi uczynne..wystarczy poprosić czy zapytać.. pozdarwiam..:)

Kwidzynianki

01/06/08 18:08:15

Hej..ja jestem Kwidzynianką ale mieszkającą od niedawna w Gdańsku..:):):)pozdrawiam:)

TRACY HOGG...przeczytaj !!!

31/05/08 18:47:19

To i ja poproszę o "Język dwulatka".... mirek.karina@vp.pl

Zabawa !!

16/02/08 17:18:40

Michał...;) :arrow: Karina czy Malwina..:)?