*****Czerwcóweczki 2010!!!!!!!*****

21/06/10 13:40:41

Witam. :) [quote="MajkaŻ":9ktoquc9]po prostu lubi się popieścić, facet :sese: Najpierw zawsze musi sobie powąchać, pocałuskować, potem łaskawie zasysa ;)
I tak mu już zostanie NA ZAWSZE :!: Ha haaa... :yea: :yea: G R A T U L A C J E d l a L O O N E L K I :) Moja sąsiadka też wczoraj urodziła. :) Najpierw miała mieć CC, bo mały dupką odwrócony, a ona wąziutka w biodrach. Z miesiąc temu przekręcił się główką i już miała rodzić naturalnie. W ub tygodniu miała fałszywy alarm i posiedziała kilka dni na patologii czekając na poród... A w niedzielę zaczęli jej wywoływać, to się okazało, że mały znów się przekręcił dupką i zrobili jej CC. Dorotka już od kilku dni ostatni posiłek je ok 22, a potem dopiero 1, potem 4, a potem 7. Jak w zegarku co 3 godziny... :D

*****Czerwcóweczki 2010!!!!!!!*****

20/06/10 21:44:51

Witam. :) U mnie dziś był najazd rodzinki Marcina z Wałbrzycha. 6 osób, w tym dwoje dzieci. Padam normalnie na pysk :!: U nas pępek jeszcze się trzyma, co prawda na włosku, ale odpaść nie chce... A lekarka u nas była teraz w czwartek, miałam się pochwalić. Pooglądała dziecię i powiedziała, że wszystko w porządku. Powiedziała, że dobrze, że octinosept używam, bo teraz się odchodzi od przemywania pępka spirytem... :shock: Pierwsze słyszę... A z wyborami, to myśmy się wkopali, bo nie jesteśmy nigdzie zameldowani. :? Sprzedaliśmy mieszkanie w ub roku i musieliśmy się wymeldować, a w nowym domu nie mamy jeszcze aktów, więc meldunku też nie... No i z głosowania tyle. :( Mam nadzieję, że kogoś fajnego wybrałyście nam, na prezydenta. :D Dorotka ma przełom w ssaniu cyca. Od dziś rano jakoś tak przysysa się nawet za pierwszym razem. Nie muszę jej tego cyca wsadzać do buzi po 500 razy, tylko od razu łapie. :D:D

*****Czerwcóweczki 2010!!!!!!!*****

19/06/10 17:32:59

Witajcie. :) diamenciara, jesteś pewna, że Twój mały ma kolki :?: Gdzieś czytałam, że kolkę rozpoznaje się po 3-ch trójkach: w 3cim tygodniu dzieciak 3 x w tygodniu płacze przez 3 godziny. Może to u Ciebie po prostu zwyczajne uczenie się zasypiania, albo marudzenie :?: Twoje mleko jest najlepsze takie jakie jest :!: Nie wymyślaj, że za mało wartościowe. ;) Takie ma być. A w 3 tygodniu dzieciak może mieć dni głodomora, kiedy to siedzi przy cycu całą dobę... Moja mała na początku tak miała: najpierw w ciągu 2ch godzin jadła 4 razy, a potem spała 4 godziny. Potem jeden dzień jadła tylko 6 razy, a potem kolejne dni to już jak w zegarku co 3 godziny. Ja bym uważała z podawaniem herbatek, bo jak dzieciak jeszcze dobrze nie nauczył się ssać cyca, a dasz mu flachę, którą się łatwiej ssie, to może mu się potem nie chcieć ssać cyca... Mówisz, że można truskawki i fasolkę szparagową :?: Czad :!: Też mam takie wrażenie, że można wszystko, ale z umiarem. Ja się opijam krowim mlekiem a to ponoć największy alergen ze wszystkich. A małej nic nie jest. :D Ja karmię moją małą na fotelu w sypialni. Jakoś wolę wstać, nakarmić, a potem wsadzić ją z powrotem do łóżeczka, a ja do swojego. :) Tak samo jak Marta od urodzenia śpi w swoim łóżeczku. Wybieram tort nr 4. :) AniaE, dla mnie tematy łóżkowe mogłyby na razie nie istnieć. Jestem 2 tygodnie po porodzie i jeeeszcze trochę zanim nabiorę ochoty... :D

*****Czerwcóweczki 2010!!!!!!!*****

18/06/10 14:09:49

Cześć, babki. :) [quote="diamenciara":1ga1gofp]niby maly slodziak a jednak daje mi w kosc zwlaszcza dostkwiera mi bol kregoslupa ... nie potrafie karmic w takiej pozycji aby bylo mi wygodnie tylko sie wciaz nachylam, wyginam tak aby maly wkoncu drapnal cyca i ssal a potem w takiej dziwnej pozycji spedzam od 15-25min ...
diamenciara, podstawowa zasada karmienia piersią: przystawiasz dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka :!: Jak będziesz tak dalej robić, to nie wydolisz kobieto :!: Usiądź sobie najpierw wygodnie, podeprzyj plecki, potem weź dzieciaka. Ustaw go brzuchem do Twojego brzucha o tak: i jak otworzy dziubek, to wtedy Twoim przedramieniem szybkim ruchem "nadziewasz" go na cyca. A potem jak się przyssie, to możesz się ustawić wygodniej... A to dla wstydzących się: :D:D:D [quote="Corcula":1ga1gofp] Loonelka po badaniach.. Staś Waży ok 4600 ale możliwe ze pol kg może być wiekszy.. Jak dzis nic jej nie ruszy to jutro pradopodobnie cc
5 kg :!: No nieźle... Ja popękałam trochę przy 3 kg... A 5 to prawie 2 x większe... nikaa, ja mam podobnie z tabletkami. Mój lekarz nawet jak nie ma jakiegoś wyraźnego wskazania kazał mi stosować najpierw co 2 dni, potem codziennie, a potem nawet 2 x dziennie tabletki dopochwowe. Jakieś Gynalginy i inne takie... Też miałam mieszane uczucia, ale brałam... :? GRATULACJE DLA UKLEJKI. :)

*****Czerwcóweczki 2010!!!!!!!*****

17/06/10 13:54:02

Melduję się i ja na chwilkę. :) Zgadzam się z tym, że wcale nie trzeba odciągać cyca. Dzieciak tyle ile zje, to zje. Muszą się razem do siebie dostroić: dzieciak i cyc. A to się da tylko jak dzieciak je. Jak dodatkowo odciągasz, to zaburzasz to dostrajanie. Nawet jak jest nawał, to ewentualnie można odciągnąć, ale tylko troszkę, żeby cyce nie bolały. Ja obyłam się bez laktatora. Wystarczyło, że pochyliłam się nad umywalką, postałam tak chwilę i pomyślałam o dzidziusiu i zaraz mi z cycków ciekło. :) Wczoraj była u nas Pani doktor na patronażu i na szczęście wszystko jest OK. Bałam się, czy mała nie ma uczulenia, bo ma zaczerwieniony brzuszek i krostki, ale okazało się, że to potówki. Bałam się, bo jem właściwie normalnie... :shock: I obiady i zupy, nabiały, warzywa, cebule, itp... Ostrożnie i nie przeginam, ale jem. Na przesypianie nocy polecam czuwanie w dzień. :) Wyczytałam, że noworodek śpi 20 godzin, a czuwa 4. U nas wystarczyło potrzymać małą trochę, żeby poczuwała w dzień. Raz rano, potem po południu i raz wieczorem + kąpiel. Jak dodać do tego wszystkie karmienia, to się wyczerpuje 4 godziny i potem mała pięknie tylko ssie, a potem śpi całą noc (z przerwami na karmienie, ale bez czuwania). nikaa, nie nakręcaj się. Pamiętaj, że to, czy będziesz miała pokarm i czy będziesz mogła karmić nie zależy od Twoich cycków, tylko od głowy. :) Nastaw się pozytywnie, że dasz radę - każda z nas da. :) Na początku może być trudno, ale nie szkodzi, na pewno sobie poradzisz. A potem będzie cudownie. :) A o pielęgniarę to się nie obawiaj, ona jest od pomagania Ci. Przyzwyczaiłaś się do pokazywania tyłka obcemu lekarzowi ginekologowi przez ostatnie naście lat, to Ci na pewno pielęgniara nie będzie przeszkadzać. :)