MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

23/05/07 12:30:33

Witam, u nas było burzowo, dziś nieco chłodniej. Można iść na przyjemny spacerek. Ale mały dziś chyba odsypia upały - budzi się tylko żeby pocycać. Normalnie jadł co 2-3h, a teraz potrafi domagać się co 1h i nie pomaga zajęcie czym innym. Ma być cyc i już. :o Odkryłam, że Gabryś bardzo lubi śpiewać. Jak mu nadaję kołysanki, to robi usteczka w dziubek, patrzy mi w oczy i "guga". Ale jest pocieszny. No i zaczyna łapać zabawki, na razie rzadko mu się to udaje, ale uparcie ćwiczy :D Kohena nie znam się, nie pomogę. Kaskaol cieszę się, że masz spokój. To była dobra decyzja dla Ciebie i dziecka.

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

22/05/07 14:58:57

Tolaola dzieci jedzą tyle ile potrzebują, nie martw się. Ja też mam smoka, a w szpitalu musiał być dokarmiany. Rosną dzieciaki! Jadę zawieść małego do mamy i do fryzjera. Miłego popołudnia! :D

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

22/05/07 14:49:11

Darka też mieszkałam w Zielonej od urodzenia z przerwą na studia :D Przeprowadziłam się 1,5 roku temu, zamiana na większe lokum. A w ZG nadal pracuję, podobnie jak mój M. A Martynka podobna do mamy :D Co do maty - mój mały bardzo ją lubi. Nie wiem jaka to firma. Ma grzechotki i piszczące zabawki. kosztowała 59 zł. Ja czasami dowieszam mu jego ulubioną zabawkę, czyli taki łańcuszek z misiem do przyczepiania smoczka. Jak to dzieci - po co zabwaki jak można bawić się czymkolwiek :D

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

22/05/07 14:31:29

[quote="darka":8agcphfv]adriana to jest pomysł:) A skad Ty dokładnie jestes?
Z Zawady - 5 km przed Zieloną Górą jadąc od Sulechowa przez Cigacice.

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

22/05/07 13:31:16

Sweet mój mały też takie robi, tylko ma więcej niestrawionego mleka w postaci grudek ("sezamek"). Raz miał jeszcze rzadszą niż ta na zdjęciu. Trawienie u takiego malucha cały czas jeszcze ewoluuje, a do 4 miesiąca przewód pokarmowy się rozwija i stabilizuje. Darka można przyłączyć województwa ościenne 8)