***SIERPNIÓWECZKI 2008***

19/08/08 16:26:26

[quote="nicandra":2s75mosg]Lidka czy Ty przypadkiem na jakiejś kociarni nie działasz??? Adopcje kotów czy coś??? Tak jakoś kojarzę Lidkę z Torunia (choć w końcu kota znalazłam w Gdańsku) 6 kotów w bloku :shock: Mi moje dwa robią czasem taki raban.
zgadza sie :D sierpniowki trzymam za Was kciuki- to juz na prawde za chwile :) i zazdroszcze jak cholera! :)

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

19/08/08 16:01:34

[quote="nicandra":1u8yvzuj] ktosinka a na ten kaloryferek to tak sama w domu ćwiczysz??? U nas na osiedlu są zajęcia dla mam z dziećmi (od 6 tygodni, chyba) i mam zamiar się zapisać, tym bardziej, że chodziła ćwiczyć przed ciążą i w ciąży dla ciężarówek. Dwa psy i dwa koty! A koty jak się zachowywały??? Bo my mamy jednego kota, który z cała pewnością myśli, że jest człowiekiem. To koteczka i myślę, ze z nia może być problem. Kocur jest baaardzo koci i kocha głównie miskę...
Kotow mam 6 8) WSZYSTKIE byly dla malego delikatne. jak im cos nie pasuje trzymaja sie z daleka :) Zero problemow.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

19/08/08 15:30:28

znow zajrzalam co u sierpowek z sentymentu :) Co do psow- ja mam 2. Moj facet dal im powachac ciuszki kilka razy dziennie i przy tym je chwalil :) Jak wrocilam ze szpitala przywitalam sie z psami i tez dalam powachac jakas szmatke. Potem zachowywalismy sie w miare normalnie, zeby psy nie czuly sie odtracone. Potem dalismy im powachac malego i chwalilismy za to, ze sa spokojne. I tak oto spokojnie uplywal kazdy dzien a dzis

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

18/08/08 12:21:16

no takl tez napisalam , ze trzeba czuwac. Miedzy innymi dlatego biora zwykle po kilku dnicah przenioszenia do szpitala, czesciej sie chodzi do lekarza , robi ktg itp Ja bylam w szpitalu od 11 dnia po terminie. Bardzij chodzilo mi o to, zeby az tak nie odnosic sie do terminu :) bo uwazac bardzij i pilnowac kazdego znkau jak najbradziej trzeba :)

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

18/08/08 12:06:40

Dziewczyny cierpliowsci! Wiem , ze w tych ostatnich dniach ciezko o cierpliwosc , ale pamietajcie , ze termin porodu jest okreslany W PRZYBLIZENIU, a nie dokladnie. Dzidziie musza siedziec w brzuszku tyle ile potrzebuja, nie wyganiajcie ich na sile szybciej :) Juz nigdy i nigdzie nie bedzie im tak dobrze, jak u Was w brzuszku wiec kontrolujcie sytuacje i dajcie im jeszcze ta chwilke :) Mi porod zaczal sie sam dokladnie 14 dni po terminie. :)