WRZESIEN 2007

25/08/07 11:09:50

Witajcie po kosmicznej przerwie, Ale szalejecie z wyprawkami. Nie mam czasu czytać wstecz, więc parę pytań: *jaki materacyk najlepiej kupić (jak weszłam do sklepu to zgłupiałam - kokos, pianka-kokos, gryka-kokos, pianka...kosmos jakiś), *jakiej firmy zasypki oliwki i inne są najlepsze A poza tym gratuluję wszystkim, które już z Maleństwami na rękach :D U mnie ok, tylko w nocy cięzko spać i na razie cc się szykuje, bo Malutka sobie siedzi i na fikołka nie bardzo ma ochotę. Ale jestem dobrej mysli, bo chciałabym poród rodzinny. Całuski dla wszystkich

WRZESIEN 2007

08/05/07 11:28:16

Kochane Mamuśki, Zaglądam na chwilę po pewnie miesiącu nieobecności. Ostatni raz to byłam gdzies koło 700 strony, więc przeczytawszy ostatnie trzy jestem mniej więcej "na bieżąco". U nas okrągło. Rosniemy na obwodzie radośnie, ale waga stoi (to chyba te zapasy sprzed ciąży). Fajnie wszystkim, które znają płeć i już kombinują z imionami - nasze Maleństwo się nie ujawniło. Może za trzy tygodnie. Świeże powietrze nas upija, kwitnące jabłonie cieszą oczy, a młode rzodkiewki podniebienie ;-) Jeszcze co do imion, to widze,że tu w jakimś rankingu prowadzi Jakub. A sąsiadka (szalona kobieta mająca wnuka Kube) powiedziała mi ostatnio - "tylko broń Boże nie dawajcie na imię Kuba, bo to straszne cholery". Co do glukozy, to kumpela mi mówiła,że jej pani po wypiciu tej pychotki nigdzie nie puściła i kazała spokojnie siedzieć bo podobno kobitki różnie reagują. Cytrynka - gites pomysł. Trzymajcie sie cieplutko i dbajcie o siebie. Buźka

WRZESIEN 2007

29/03/07 21:51:55

Dzięki za propozycje, ale obawiam się, że tych dwoje dorwałoby mnie na końcu świata :twisted: Dobranoc

WRZESIEN 2007

29/03/07 21:31:48

Kochane Mamuśki, nie mogę sie już podobnie jak Wy doczekać ruchów Maleństwa. Normalnie najchętniej leżałabym bez ruchu, żeby nie przegapić. Brzuchol rośnie normalnie z dnia na dzień...w co ja się na Wielkanoc ubiorę... Samopoczucie rewelka :lol: A co do jakichkolwiek porządków, to każda moja inicjatywa przedświąteczna spotyka sie ze zrypą ze strony Mamuni i M. Rozpacz jakaś. Już mnie energa rozsadza, a oni mi wszystko z rąk wyrywają. Wczoraj po próbie ściągania zasłon (drabinę mi M. z rąk wyrwał i sam to zrobił) usłyszałam, że: "co najwyżej poprasować sobie możesz". ROZPACZ!!! Zamiast (skoro rzadko jestem) wyjechać tu z jakimś optymizmem, to ja smęcę. Dziękuję bardzo, że mogłam się wyżalić. Idę na pomidorową...Ciumaski

WRZESIEN 2007

21/03/07 11:00:46

Kochane Mamuśki Witajcie pierwszego dnia wiosny. U mnie pogoda cudna - 30 stopni, słoneczko praży jak szalone, ja przy basenie, w łapce sex on the beach - to mój dzisiejszy sen. Wszystko szlag trafił jak otworzyłam oczy i zobaczyłam tą paskudną pluchę - ale przynajmniej nastrój tropikalny mi pozostał. Jakoże zaglądam rzadko - nie będę niczego krytykować :twisted: ; nie mogłabym tego zrobic, bo trzymając się zasady "czytam ostatnie trzy strony" nie wiem o co chodziło w spięciach. Ja znowu jestem przeziębiona i to jest straszne. Ale poza tym czuję sie wyśmienicie. Macie fajowe brzuszki :lol: ; mój też nabiera kształtów właściwych; bardzo sie cieszę, bo jestem przyzwoita misiara i wskutek nieżarcia czekolady od początku stycznia pozbyłam się "boczków", a tyłeczek i uda też mi nieco wyszczuplały. Same korzyści :lol: . W zeszłym tygodniu byłam na badaniach - Maleństwo rośnie radośnie :D Buźka dla wszystkich