PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

26/02/09 14:29:32

Ja juz swoje dane wyslalam :) Co do bloga - niestety trzeba haslo, wiec jesli ktoś chętny, to piszcie na tego maila co tam jest, sorry, ale tak musialam :) OK - trzeba iść jakis obiad montować, do zobaczenia więc!!

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

26/02/09 12:45:02

Widzę, że już zgrana paka z Was. Odnosi się tu wrażenie jakbyście przechodzily już razem niejedną ciążę. :D A ja tymczasem czytam tylko o tych wszystkich mdłościach i nudnościach, bo osobiście nic takiego mi nie dolega. Nie licząc tylko odbijania się co jakiś czas, zupelnie bez powodu i jakiegoś takiego dziwnego mulenia w brzuchu -niemal niezauważalnego, ale jednak odczuwalnego. Dziewczyny, ktore są powtórnie w ciąży - macie podobne objawy jak przy pierwszej ciąży, czy jest zupelnie inaczej? A może jeszcze za wcześnie na porównanie? Ja mam póki co, dokladnie tak samo, czyli ciąża wlasciwie bezobjawowa. ;)[/b]

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

25/02/09 22:46:34

Witajcie - czy pozwolicie, że się dołączę? :) Mam nadzieję, że będę tu częsciej niz w poprzedniej ciąży, bo wtedy strony na topiku przyrastaly tak szybko, że nie nadążałam czytac codziennie :) Mija mi dzisiaj 5 tygodni ciąży. Moja córeczka kończy dzisiaj 16 miesięcy :) Takie okrągle daty dzisiaj :) Mieszkam w UK, dzieciątko nam sie udało sprawić za pierwszym razem - chcielismy trafic w pazdziernikowego skorpiona i udało się (wszyscy jestesmy w domu skorpionami, wiec chcielismy kolejnego) :P Pozdrawiam Was wszystkie, dbajcie o siebie :P

RODZIĆ NATURALNIE CZY LEPIEJ CESARKA?

01/12/07 21:32:42

Ja sie strasznie balam porodu. Tego, ze popękam, porozrywa mnie, nie przeżyje tego bólu i ogolnie tego co sie kojarzy z porodem naturalnym. Dlatego marzylam o tym by 'umyć ręce' i zażądać cesarki. Niestety w UK gdzie jestem, nie ma cesarki na zyczenie, tylko w przypadkach, ktore tego wymagają :( Trudno, pomyslalam sobie, jak nie to nie. Niestety, ale i stety ;) - szczęscie w nieszczesciu - mialam swoją upragnioną cesarkę, wlasnie dlatego, że sytuacja tego wymagala. Nie bede opisywac wszystkiego bo to dluga historia, :? - w kazdym razie - musialam rodzic przez cesarke, o ktorej decyzja zapladla nagle, po dobie męczarni, z przyczyn.. jak to powiedziec ... medycznych. Ufff - odetchnelam z ulgą jak sie o tym dowiedzialam - bo wiedzialam ze ominie mnie porod naturalny. Cesarka to dla mnie najlepszy wynalazek zaraz po kole. Ciesze sie strasznie ze ją mialam. Nastepnym razem, gdybym miala byc w ciazy - wszystkie pieniadze wydam, by ją znowu miec. :)

Co zrobić gdy nic nie zapowiada porodu??

01/12/07 21:19:22

U mnie nic nie pomogło. Ani sex, ani mycie na kolanach podlogi ;) ani sprzątanie calego domu, ani spacer - nic. Wydaje mi się, że jesli komus cos rzekomo wywolalo porod to byl to tylko zbieg okolicznosci. Aczkolwiek - ponoc z tym sexem to prawda, bo sperma sprzyja rozwarciu szyjki a orgazm kobiety powoduje skurcze macicy. Ale jak widac - jak dziecko nie jest gotowe do wyjscia to nic nie pomoże. Urodzilam poprzez (nieplanowaną) cesarkę 6 dni po terminie wg USG, a dzien po terminie wg miesiączki ( w dzien terminu wg miesiaczki odeszly mi wody ).