młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

19/01/08 15:56:50

nikamo czekam na przepis ;) angelka a jakim sposobem mozesz nam "dac" filmy ;) jak bylabym chcetna ;) tylko, ze sama nic nie sciagne, bo mam kompa strasznie zawalonego i strasznie muli.. sciagaloby sie z rok.. ;) czekam na kolege A. zeby wszystko mi zrobil ;) aniacz czy ty mowisz o arobicznej 6 weidera? kurcze tez mam zamiar zaczac to cwiczenie tylko... nie moge nie zebrac jakos, bo wiem, ze jak zaczne to juz trzeba.. jeden dzien zapomnienia wystarczy by zmarnowac wszystkie inne dni cwiczen.. i tego boje sie najbardziej.. niekonsekwencji, ktora przy tym cwiczeniu jest niezbedna ;)

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

19/01/08 15:49:33

miodowiec? nie slyszalam jeszcze? Nikamo powiedz o nim cos wiecej ;)

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

19/01/08 15:32:28

ania jak przyjedzie moja mama to znajde przepis na pyszny sernik, a jesli chodzi o szarlotke to chyba tez cosznajde, bo moja mama ostatniorobila i byla pyszna, a ciasto mieciutkie ;) aniacz my jemy tylko takie maslo... bez olejow roslinnych i tych rezcy, bo moj tato mowi, ze margaryna zajezdzaja ;) a nie wiedzialam, ze moge mu juz dawac ;) nikamo no wlasnie my tez kupujemy oselkowe ;) przynajmniej ma jako tako smak masla ;)

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

19/01/08 15:21:47

[quote="zza":d1dlkc4c][quote="kfiatusek":d1dlkc4c]temat jest mlode mamusie a ostatnio jakis straszny szum tutaj jest i to calkiem z innych powodow..mam nadzieje ze sie to zmieni :wink:
czyli jednak jestesmy niemile widziane? mowcie prosto z mostu:/ nie lubie niedopowiedzen, dlatego pytalam
kfiatusek, a o co chodzi z tym szumem ;) zza zartujesz? pewnie, ze jestescie mile widziane... :lol: Ania proponuje sernik ;) zawsze jest dobry ;) Nikamo to takiemu maluchowi moge maslo podawac? :shock:

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

19/01/08 15:14:27

nikamo no wlasnie mama raz mu ugotowala marchewke z ziemniaczkiem, ale nie umial tego jesc, bo to bardzo geste... i caly czas sie krztusil i mial odruch wymiotny.. niby cos tam polykal i dziobka otwieral, ale co z tego jak za kazdym razem zanim polknal to cyrkowal z krztuszeniem ;) a te obiadki w sloiczkach sa takie rzadsze i nie ma problemow z polykaniem tylko niebardzo mu chyba smakuja... ziemniaki z obiadu czasem mu damy odrobinke, to widac, ze mu smakuja, ale tez nie umie zbytnio ich polykac..;) i nie wiem juz sama co ma zrobic..;)