młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

04/10/08 02:25:56

Hej kobietki :) Bardzo się cieszę, że ak ciepło mnie przyjęłyście po mojej dłuuuugiej nieobecności.. Dziękuję też kobietkom, które wcześniej mnie nie znały, a równie wspaniale powitały :) Jesteście kochane i teraz już raczej nie zniknę na tak długi czas.. Bardzo mi Was brakowało :) :*:* asix a skąd jestes? :wink: jeśli chodzi o mleko to ja od kiedy mały przestał jeśc z piersi podaję mu NAN - nie wiem w sumie dlaczego, zdecydowaliśmy się na nie od tak, bez głębszych zastanowien, po częsci w oparciu o doswiadczenia niektórych młodych mam własnie stąd.. u nas sprawdza się dobrze, przez jakiś czas podawałam malemu bebilon pepti (zalecenie lekarza) ponieważ mały miał kolki, ale nie widziałam większej różnicy, więc wrocilam do NAN :) z tego co slyszalam to jest slodkie i dzieci chetnie je piją, z Hubertem nie bylo problemów mimo, ze jest niejadkiem :) na chwile obecna jestesmy przy NAN ior :) co do mleka na noc, nigdy o czymś takim nie slyszlam, widzialam natomiast reklamy kaszki dobry sen (?) :) czytając kilka stron wstecz natknęłam się na watek dotyczacy fotelikow dla maluszków :) my zastapilismy tradycyjny pierwszy fotelik-nosidelko (0-13kg) większym fotelikiem jak Hubert miał ok.11 misięcy.. w lipcu wybralismy się nad jezioro (2,5 h jazdy).. mały cały czas spał, obudził się kiedy byliśmy już na miejscu.. natomiast droga powrotna byla koszmarem - Hubert wyspał się przed wyjazdem i całą drogę marudził, płakał - nie chciał leżeć, próbował się podnieść - nie było rady - przed nami w sierpniu byl wyjazd nad morze (600km) - kilka godzin mordęgi w samochodzie - uznałam, ze trzeba zmienic fotelik na wiekszy - bo po co narazac dziecko i siebie na stres przez ponad 6 godzin w jedna i w druga stronę! Kupiłam większy fotelik (9-36 kg bodajze) MAXI COSI - wybrałam go dlatego, poniewaz slyszalam bardzo przychylne opinie na jego temat, podobno jest najbezpieczniejszy! Montuję się go bardzo łatwo, jest obszerny i wygodny, a mimo to nie zajmuje nie wiadomo jak duzo miejsca w samochodzie.. najlepsze jest w nim to, ze ma 5 pozycji ustawienia - od siedzącej do połleżącej - rozklada się go jedym ruchem ręki :) Hubert był bardzo zadowolony z podrozy w jedna, jak i w druga strone i nie mielismy zadnych problemów, nie marudził, nie płakał, przygladał się krajobrazom wygladajac przez okno :) dla nas wszystkich bylo to ulatwienie.. wydaje mi sie, ze jesli dzieko ma więcej niż 9 miesiecy i nie chce juz caly czas lezec to jest to najlepszy moment na zmiane fotelika! Maxi cosi jest wprawdzie dosc drogi, ale na allegro mozna tez kupić uzywane o 2/3 tansze a w idealnym stanie :) takze polecam :) lady jesli chodzi o ten artykul to jestem przerazona! jak tak mozna? ja rozumiem pewne rzeczy, bo tez sobie na wszystko nie pozwalam, ale bez przesady! Maly od zawsze zasypia sam, ale kiedy przez pierwsze trzy miesiace mial kolki to oczywiscie nosilam, lulalam, nie wyobrazam sobie, zebym mogla wlozyc do uszu stopery i polozyc sie spac :) jesli chodzi o higiene to tez nie chucham i nie dmuccham jak oszalala, ale butelki zalewam wrzatkiem do dzis przed kazdym karmieniem, myję smoczek i butelki na picie (skoro sama nie wyobrazam sobie, zeby napic się z brudnego kubka, to jak moglabym podac dziecku picie w brudnej butelce).. ciuszki rowniez prasuje do dzis, nie tylko malego, rownie swoje i niie wiem jak mozna oddac deske do prasowania tesciowej i chodzic jak za przeproszeniem jak przezuta i wypluta krowie z pyska! zupki gotuje malemu juz od 8 miesiecy sama i nie łąduje w niego zadnych słodyczy, czipsow itp. a juz napewno nie piwa! Jestem przerazona tym artykulem! Naprawde! Niuska moja mama od wielu lat ma arytmie serca i z tego co wiem to zazywa lub zazywala napewno leki (nie wiem czy w dalszym ciagu) ale mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko sie jakos ulozy, musisz byc silna :) Karola o mleku napisałam wyzej, chcialam tylko zyczyc zdrowka Karince i przesłac Wam gorace calusyyyyyyyyy :*:*:*:* jak rowniez dla wszystkich mamusiek i dzieciaczków :*:*:* uciekam, bo znow sie rozpisałam - jak zawsze zreszta, stare forumki sa juz przyzwyczajone, a dla tych, ktore jeszcze mnie nie znaja - wybaczcie :) obiecuje, ze bede zaglądac :*:*:* Królu mój, ty śpij, ty śpij a ja, królu mój, nie będę dzisiaj spał. Kiedyś tam, będziesz miał dorosłą duszę, kiedyś tam, kiedyś tam... Ale dziś jesteś mały jak okruszek, który los rzucił nam. Skarbie mój, ty śpij, ty śpij a ja, skarbie mój, do snu Ci będę grał. Kiedyś tam, będziesz spodnie miał na szelkach, kiedyś tam, kiedyś tam... Ale dziś jesteś mały jak muszelka, którą los zesłał nam." [*][*][*]

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

03/10/08 01:40:55

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

24/03/08 23:19:16

Hej dziewczyny! Na wstępie chciałam Was PRZEPROSIĆ, ze tak zniknęłam i przestałam do Was pisać i zaglądać. Miesiąc jak z bicza strzelił i mam 100 stron do tyłu... :( Kolejna rzecz - chciałam Wam BARDZO podziękować za życzenia urodzinowe i świąteczne! Dziękuję kochane za pamięc! Co u mnie? Nienajlepie! ;) Wprawdzie radzę sobie dobrze, ale kosztuje mnie to wiele wysiłku! Pogodzenie szkoły, która zaczęła się na dobre i opieki nad Hubertem staje się trrudne, bo brak mi na wszystko czasu. Muszę się bardzo dużo uczyć - czasem po kilka godzin dziennie (może wybrałam za wysoki poziom? ta szkoła mnie wykończy!) a do tego chciałabym jak najwięcej czasu poświęcić Hubertowi, który jest teraz bardzo absorbujący! Do tego przydałoby się troszkę odpocząć! No ale cóż, poodpoczywam za kilka lat MOŻE! ;) W szkole idzie mi dobrze - piątki, czwórki - klasa jest ok, fajni ludzie chociaż pewnie upłynie trochę wody w rzece zanim dobrze się z nimi zgram i nawiąże bliższe kontakty ;) Ale nie narzekam, jest dobrze, a zawsze mogło być gorzej ;) Hubert ma już dwa ząbki na dole - jedyneczki, siedzi stabilnie i staje juz na nogi, próbuje robić kroczki tzn. już stawia, ale nieudolnie ;) Jest bardzo pogodny, radosny i żywy! Niestety kilka dni temu się rozchorował, z dnia na dzień dostał gorączki (37.7) zaczał kaszleć i ciężko oddychać. Poszliśmy do lekarza i okazało się, że to zapalenie oskrzeli :shock: w dodatku z dusznością :shock: na tle alergicznym! I cholera zastrzyki! Dwa razy dziennie! :evil: Najlepsze jest to, że jak wróciłam od lekarza to po gorączce ani śladu, a mały "zdrów jak ryba" - wesoły, radosny tyle tylko, że kaszel został. Na szczęscie jutro rano ostatni zastrzyk i po poludniu kontrola! Tylko tak mi się nie chce w środę iść do szkoły! Możliwe, że teraz będę zaglądać do Was częściej, postaram się, bo stęskniłam się bardzo i chciałabym wiedzieć co u Was, ale nie jestem w stanie nadrobić teraz tych 100 stron! A mogłam czytać Was systematycznie! Teraz sobie będę w brodę pluć! Wstawię Wam kilka zdjęć Huberta i soich, cobyście nie zapomniał jak wyglądamy ;) [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://g.imageshack.us/g.php?h=516&i=dsc00488hd3.jpg:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] [url=http://imageshack.us:3fpmcjlq] [/url:3fpmcjlq] Dziewczyny mam nadzieję, że nie zanudziłam Was zdjęciami, pozdrawiam Was gorąco, ucałujcie Wasze maluszki! Ściskam mocno :*:*:*:*

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

25/02/08 01:11:20

hej dziewczyny... jak nigdy nie opuscilam zadnej strony tak teraz chyba nie nadrobie :( przyszla sie tylko pochalić ze dzisiaj.. w sumie juz wczoraj (bo jest 1 w nocy przeciez) HUBERTOWI WYSZEDL 1 ZABEK! buziaczki dziewczyny... lece spac, bo jutro szkoła... :(

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

19/02/08 13:34:23

Nikamo dzieki za link ;) jesli maly sie nie obudzi to pokombinuje z awatarem ;) no a mi sie wlansie taki makijaz podoba i w innym sie zle czuje ;) no a jesli chodzi o dyskoteki to ja bardzo rzadko chodzilam, zdarzalo mi sie to czasami tylko, ale jak zaczelam chodzic to mialam 15 lat ;) wiecej lazilam po knajpach ;) na kawe, albo jakis koktajl bezalkoholowy, bo ja za piwem i innymi wynalazkami nie przepadam ;) piwko wypije czasami od swieta - czasem na dyskotece wlasnie ;) ale gora dwa ;) edit. ok, jest avatarek - taki na poczekaniu, ale wazne ze jest ;)