Marzenka i jej Zuzia :))))))

03/02/09 17:51:35

[quote="ladyO":4zv7r6ji]Jaka ja spostrzegawcza, nawet nie zauważyłam, ze mi odpisałaś we wrześniu :D:D:D :oops:
ale zobaczysz jeszcze chwilka a mała będzie ci już smigać po mieszkaniu, włazić w każdą dziurę i nieraz wspomnisz ten spokój kiedy tylko siedziała albo leżała
oj sprawdziły się Twoje słowa i to bardzo :) Co tam u Was słychać? Jak Twoja ślicznotka Zuzieńka?
haha rzeczywiście refleks szachisty :D no ale matki małych dzieci tak mają więc ok :D u nas wszystko w porządku siedzimy w domu bo zimno jak diabli... mówisz że moje słowa się spełniły :) ech te dzieciaki rozrabiaki :D

Marzenka i jej Zuzia :))))))

05/09/08 21:43:50

No Zuzia osiągnęła już poważny wiek roczniaka ;) już ciężko przypomnieć sobie jak to było pół roku temu a rok to już abstrakcja dosłownie :lol: ale zobaczysz jeszcze chwilka a mała będzie ci już smigać po mieszkaniu, włazić w każdą dziurę i nieraz wspomnisz ten spokój kiedy tylko siedziała albo leżała :lol:

Marzenka i jej Zuzia :))))))

03/09/08 19:03:19

było by miło :) a ile ma twoje maleństwo???

Samotne inaczej

01/09/08 23:37:47

Guciaczku to ostatnie zdanie sama często powtarzam i mówię to z przekonaniem bo sama jestem jedynaczką... Jako dziecko miałam hopla na kcie rodzeństwa wszyscy mieli a ja nie... bliźniaki mi się marzyły ;) wiem że to nie wybór rodziców ale losu sprawił że jest tak a nie inaczej i mimo że wcześniej tak bardzo mi to nie doskwierało teraz w dorosłym życiu coraz częściej odczuwam czym tak naprawdę jest życie jedynaka... Nasi rodzice umierają a kuzyni nawet ci najbliżsi zakładają swoje rodziny i siłą woli to ich rodzeństwo zostaje najbliższe a my, jedynacy zostajemy sami, to jest to czego żałuję najbardziej, to że nie mam siostry lub brata a moje dziecko nie będzie miało bliskich cioć i wujków z mojej strony :( Wiadomo że z rodziną różnie bywa ale tak naprawdę co poza nią jest ważniejsze? No i jeśli chodzi o dziecko, któraś z was mówi że kocha swoją niezależność... Ja też kochałam i kocham tę cząstkę niezależności którą zachowuję dla siebie samej... to zdrowy egoizm a raczej jego namiastka bo wraz z przyjściem na świat dziecka wszystko inne odchodzi na dalszy plan... przekonacie się o tym same :) I wiecie co zawsze najbardziej drażniło mnie jako jedynaczkę... te stereotypy że jedynak to skąpy, zazdrosny egoista który niczym się nie podzieli i zawsze chce być w centrum uwagi... Nie wiem czemu ale w swoim życiu spotkałam o wiele więcej osób z rodzin wielodzietnych o takich właśnie cechach niż jedynaków... może dlatego że rodzice jedynaków dbają by tacy niefajni się nie stali...

Marzenka i jej Zuzia :))))))

25/08/08 23:33:34

jak najbardziej :D jak miło poznać kogoś stąd :D ;)