WRZESIEN 2007

02/03/09 12:01:48

asia - po chwili kiedy czytałam Twojego posta wlazłam w wielką kałużę wody w łazience 8) awaria już usunięta, ale kaczuszka + dużo wody = wielkie chlapanko :D

WRZESIEN 2007

02/03/09 09:15:35

Witam słonecznie :D Dzisiaj Wielki Dzień, już się z Elmo pakujemy :D Nie nadrabiałam zbytnio wstecz, ale z tego co zauważyłam Ptyś - nu nu nu nie chorujemy, wiosna za oknem, słoneczko dla Ciebie swieci, czas spacerków :D Uanka - prymuska, noo, noo :D ja to mam bananka jak Zuzia w swojej ksiązeczce rozpoznaje ptaszka, misia, małpkę, sowę, wiewiórkę, rybkę (oprócz tych tradycyjnych zwierzatek, oczywiście) a Twoja już liczy :lol: Maja - dojrzałam Twój raport - cieszę się niezmiernie z Waszego sukcesu :D

WRZESIEN 2007

28/02/09 15:57:44

Tak, tak, sliczna jest ta moja kaczuszka, mogę to czytać w nieskończoność :D Dziękuje, bardzo, bardzo :D Uanka - które paputki, te na nózkach czy raczkach :lol: na nózkach ma reniferki, kolekcja świateczna Tesco (już nie ma), na rączkach ma moje kaczorki, które sprezentował mi tata Kaczor dawno, dawno temu :D Ptysiowa - he, to kto u Nich będzie odkurzał - gosposia chyba :lol: już to widzę, jak lecą sobie wtedy w ramiona :lol: A Maja podczytuje i milczy 8) wyłaż z ukrycia i chwal się osiągnięciami :D Jestem z Was bardzo dumna, wiesz :wink: Pieluchomajtki - zakodowałam, zapamietałam, rozejrzę się w sklepie, ale ich chyba mało jest w paczce :roll: na ile starcza taka paka :roll: aha, mówicie od 12 kilo :roll: to mogą być jeszcze za duże :roll: i tylko z pampersów takie są :?: A my znowu same - sobota - tata robota, więc jak Suzi wstanie to robimy "imprezkę", będą tańce przy herbatce :D wczoraj mielismy gości i Zuza wywijała do 22.00, tanecznica :D

WRZESIEN 2007

28/02/09 15:04:19

Uanka, asian - dzieki, dzięki, że poświęciłyście jej chwilkę i za dobre słówko również, rozpływam się :D Heh, Asian fotki z tata mają swoją opowieść - mianowicie Zuza od powrotu od mojej mamy zaczęła się panicznie bać odkurzacza - dziwne bo wcześniej ze mną odkurzała :roll: Ale meritum - dzisiaj odpalam odkurzacz a Ona biegiem do tatusia do łóżeczka i tak leżała wtulona w Niego dopóki nie skończyłam roboty :D nawet się nie poruszyła :lol: W tygodniu jak nie ma taty to leci do Arveny i u Niej w tym czasie koczuje :lol:

WRZESIEN 2007

28/02/09 14:46:01

Beata - uczulenie i gorączka :roll: stawiam na trzydniówkę z opisu dziewczyn bo Zuza nie przechodziła jej jeszcze :wink: