Mamusie z Łodzi :)

15/06/07 16:18:48

Cześć dziewczyny w końcu nadrobiłam zaległości.... mama zabrała Kubusia do siebie rano to sobie troszkę pospałam..... jakoś przeżyłam burze.... trzeci dzień z rzędu!!!! coś sie uparła na łódź!!!!! w środe pojechałam po części do samochodu jak wracałam to złapała mnie burza przy niciarnianej.... byłam wykąpana od góry do dołu.... w dodatku piorun trafił nie daleko przystanku (ok 200m).... jak ja się koszmarnie boje burzy!!!!!! wczoraj w centrum nas dopadla grat też... bo jak inaczej!!! i dzisiaj w domu całe szczęście widzew znowu zalało!!!! co do urzędów to ja tez wręcz nienawidze załatwiania spraw... zawsze są jakieś problemy i odsyłanie od okienka do okienka!!!! aga w ja miałam problem z karmieniem piersią Kuba wolał butelki!!!! co za dzieciak!!!! niestety nie wszystkie dzieci chcą jeść z butli... miałam znajomą że musiała karmić łyżeczką.... ale jak czytam jakie masz przeboje to jak sobie przypominam moja walkę z cyckiem!!! i skończyło sie na butli :( moi sąsiedzi przez pierwsze dwa m-ce tez patrzyli na mnie jakbym katowała moje dziecko!!!! więc wiem co czujesz na spacerze, współczuje jak Kuba czasami da arie w parku to!!!!!!!!!! wszystkie oczy skierowane na wózek i na mnie co ja temu biednemu dziecku robie.....szlag mnie trafia

IMIONA 2007

09/06/07 22:21:05

Mój synek Jakub, Piotr ur. 27.02.2007

Mamusie z Łodzi :)

07/06/07 20:59:11

Asiak co do kanalików to bardzo ropiały małemu oczka, dostaliśmy kropelki z antybiotykiem, nie pomogły później inne rezultat ten sam, masaże też nie dawały efektu... więc była i wizyta u okulisty i tak skończylo się na zabiegu :( i jest efekt jak narazie zadowalający:) my byliśmy dzisiaj cały dzień na działeczce niunius był grzeczny bardzo interesowały go liście na drzewach robił do nich wielkie oczy i słał czarujące uśniechy :D no i oczywiście smacznie spał susełek :P... jutro bierzemy ciocie i też jedziemy!!! a później do dziadka do szpitala dzięki dziewczny za wsparcie, jakoś narazie się trzymam pozdrawiam serdecznie

Mamusie z Łodzi :)

06/06/07 22:32:45

No i dziadek trafił do szpitala!!!! z zapaleniem płuc powiększona wątroba i można by wymieniać i wymieniać jednym słowem jest dość poważnie zdewastowany organizn a do tego depresja, jest zamkniety w sobie i nic nie chce jeść w dodatku leży w tuszynku to dla mnie daleko tym bardziej że niemam tam autobusu i jestem skazana na męża i samochód.... z rodziny nikt nie może jeździć wieczorem więc trafiło na mnie, aż się boje pomyśleć co będzie jak przyjdzie pora kolacji... dobra dziewcznki idę spać bo jestem wypompowana dobranoc

Mamusie z Łodzi :)

05/06/07 13:38:12

Witam mamuśki!!!!! Właśnie wróciliśmy ze szczepienia...jakoś było... mały waży 5600g i ma 62cm taka mala drobinka... była dziewczynka dwa tyg starsza a wyglądała na 4,5m-ca duża była jak patrze na mojego Kubusia:) teraz tez mam urwanie głowy ponieważ dziadek po śmierci babci załamał się że az się rozchorował i teraz pełnimy dyżury.... boje się że znowy trafi do szpitala.. jak bylo rok temu... niestety objawy są takie same... jeszcze doszly klopoty z sercem.. i to pewnie na tle nerwowym... teraz żyje w innym świecie jest zamkniety w sobie w czwartek idę do niego z Kubusiem może troche pradziadka podtrzyma na duchu.... juz mi brakuje siły.. ale was zanudzam nie dość że rzadko pisze to jeszcze o samych problemach:( co do zabiegu to nie wpuścili mnie i całe szczęście... chyba bym je wszystkie podusiła:) mały ma teraz obtarte oczko ale różnica jest duża po tym zabiegu mam nadzieję tylko że nie będzie trzeba powtarzać, bo tego już nie zniose.... buziaki dla wszystkich pa ide bo czkawka małego złapała