******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

08/04/09 12:17:32

witam u mnie obcięcie smoka nie przeszło no ale moze spróbuje za jakis czas jeszcze raz :wink: dzicko mi sie na nocnik obraziło o 1 pampersie juz było przez cały dzień a teraz znowu nie chce na niego siadać :cry: no ale zmuszcac nie bede pogoda sliczna wiec dziecie znowu cały dzień bedzie na dworze wieczorem pada jak kawka ja mam kupe problemów i kiepski nastrój ale cóz życie usłane różami nie zawsze jest dom posprzatamy na swieta ogród i podwórko też więc laba

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

03/04/09 13:58:09

witam u nas słonko pieknie swieci robie dzisiaj grila na kolacje :D ja sam poród wspominam super fajny pokój przyjemna atmosfera. po porodzie leżałam sama przez pół dnia w pokoju potem mnie przenieśli do sali 2 leżałam z babką i było całkiem sympatycznie. Co do połoznych nie bedę sie wypowiadać bo szkoda słów były beznadziejne i modliłam sie żeby mnie jak najszybciej z tamtad wypisali. co do słów "nie wolno" używam ich chyaba tak jak każdy. W domu jest wiele przedmiotów które nie koniecznie służą do zabawy mam na mysli noże, ostre żeczy ,barek i butelki na nim, kominek itp. moja wiki ma duzo swobody też na kazdym kroku nie upominam jej ze "nie wolno" staram sie tłumaczyc. Od małego przestrzegałam ja przed pewnymi rzeczami w domu jak np. kominek - moje dziecko wogóle się nim nie interesuje pokazuje tylko palcem ze sie pali, wie ze tam jest goraco i poprostu nie podchodzi. co do dobrych rad moja mama nie udziela mi ich chyba że proszę o pomoc, teściowie nie wtrącaja sie bo nie maja kiedy. Najgorsza w tej kwesti jest opiekunka Wiki ale i z nią juz sobie poradziłam. ide popracować jeszcze i chyba dzisiaj szybciej do domku sie zerwe

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

02/04/09 09:56:45

Witam i dopadło mnie jakiś cholerne przeziębienie mała chora teraz ja czuje sie okropnie dreszcze goraczka ah a za oknem wiosna :cry: moje dziecie woła do nas mamo tato na babcie mówi babcia fajnie jej to wychodzi dzisiaj pierwszy raz był chisteria przed moim wyjsciem do pracy :shock: nie chciała mnie puścić tylko mamo nie paci (mamo nie idz do pracy) aż mi się serce krajało jak wychodziłam. wszystko chyba przez ta chorobę i pewnie teskni też. Iza szybkiego porodu juz chyba czas na ciebie :D

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

01/04/09 15:44:27

Aniu odromne gratulacje :D

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

01/04/09 14:59:32

Rozumiem Cie fefetka ja samodzielności uczyłam się dosc szybko najpierw szkoła z internatem potem smierć taty studia w innym mieście jakaś dorywcza praca zeby mamę odciazyc trochę. zakładając rodzinę chcieliśmy być z mężem całkiem niezależni pomogło nam trochę w tym zycie ja miałam własny dom (dzieki mojemu tacie) on dobrą prace jakos od początku zyjemy na własny rachunek, nie powiem mama chce sie dorzucac do zycia ale póki stac mnie na utrzymaniu domu to ona niech sobie pozwala na odrobine przyjemnosci ( jakies wyjazdy wycieczki itp.) dzisiaj do 17,00 w firmie, mąż w trasie do piątku więc słomiana wdowa jestem :cry: ale przynajmniej dom posprzątam na swieta :wink: