Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

23/02/15 12:22:13

Czesc Laski, Musealem sie nagimnastykowac by sie zu znow zalogowac-pozapominalam hasla itp, sama biurokracja... zyjemy, szkola pelna para...Jakos leci!! Moj apel: monisia 75, odezwij sie Kochana, bo stracilam do Ciebie namiary :( a potrzebuje 8) ... Dziewczyny, jesli Kots tu jeszcze zaglada czasem i ma Nr Tel do nadzieje Monisi to Bardzo prosze o Info na priva asica, Gosiaczek-szczegolne sciskam, buzka Paaaaa

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

14/12/11 21:54:08

Zyje, chyba jeszcze zyje...;) czesu na nic ni ma...czas goni i goni...,) Ni tu sie obejrzy czlowiek, a tu kolejny rok minal...kiedy??? Powiedzcie kiedy te pare lat z dzieckami zlecialo?? Jestem w trakcie zmiany pracy, wiec stres podwojny...Swat w ogole nie czuje, nawet zakupow zadnych nie zrobilam...Sis przyjechala z coreczka, Mloda sie pochorowala a w weekend do Pl ruszamy...stres okropny bo jeszcze tyle rzeczy przed wyjazdem zalatwic chcialam... przepraszam, ze tak egoistycznie ale padam na nos...zasypiam wieczorami z preclem, w chacie balagan jakby piorun trzasnal, nie potrafei sie ostatnio ogarnac, cigle gdzies lece... 30tka-Wow!!! Oliwka to pannica juz, piekna fryzurka, dlugie wloski- kucyki robisz? spineczki wpinasz? zazdrraszczam Monisiu- wydaj tomik z tekstami Nusi-sa boskie!!!!!! Litus-3mam kciuki! Sis juz urodzila? pozdrawiam wszystkie!! Zabijcie, ale´ide juz spac...odezwe sie w przerwie swiatecznej, jesli internet na tym mazurskim zadupiu mi na to pozwoli ;) PS! Zdrowych, spokojnych, rodzinnych Swiat przy pachnacej choine i suto zastawionym stole!!!! Calusy, paaaaa

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

15/10/11 13:02:06

[quote="asica":120p3st1] Monisiu - nie uzywalam NuvaRing. A co do 2-gie malucha - poprosilam o ostatneczna decyzje mojego malzonka i uslyszalam to co zawsze - nie. Wiec z mezem na pewno 2-gie nie bede miala :evil:
Pozostaje Kochanek ;))) Asica-rozbawilas mnie!! Uwielbiam Cie za to:) Monisiu-jakos ten czas tak pedzi,ze nie mam czasu ani glowy na kompa wieczorami. A tak to wszystko po staremu, praca wyczerpujaca, mlody coraz bardziej pyskaty...uparty to on od urodzenia...ja tez baran, wiec u nas zgrzyty sa na porzadku dziennym. Buzka Olmeca-pronowalam ostatnio zalatac zeba bez narkozy...po pierwszym bolu ,mlody zamknal paszcze i o stomatologu slyszec nie chce. Pozostaje tylko narkoza...sprawdzam jeszcze ceny w wawie, bo to sobie ponad 1300e licza za te przyjemnosc.Kasa tego nie placi... ciezko mi sie pisze, bo precel mi laptoka zdewastowal. Brakuje co drugiego klawisza... miego dnia

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

06/09/11 16:40:44

Wow!!! ja tak czytam i czytam o umiejetnosciach Waszych dzieci i mam wrazenie,ze my dobrze cofnieci w rozwoju jestesmy... Owszem, Pracel zna pare literek, co go interesuje to zapyta, ale jak chce z nim usiasc i poduczyc alfabetu to nie ma bata-on nie usiedzi, nie ma czasu, nie chce...nie lubi rysowac, kolorowac...wszystko rpzrzuca, rozsypuje...itp.Liczy do 20tu. Boje sie troche, bo teoretycznie za 2 lata do szkoly idzie, ale nie widze u niego absolutnie duszy ucznia. Mam nadzieje, ze to sie troche zmienia, ale poki co zajecia ruchowe i wszystko co nimi zwiazane jest interesujace. Ja nie wyjdziemy w ciagu dnia na spacer to mam spustoszenie w chalupie... :? acha, bylam z dzieckiem w jeszcze jdenej klinice stomatologicznej-sprobujemy leczenie bez narkozy, ewentualnie czopek Dormicum( 30tko-slyszalas o takim cudzie?), w ostatecznosci pelna narkoza...zdecyduje w pazdzierniku

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

24/08/11 19:13:13

hielol:) asica-a moze przez Wieden lecicie,co? ucieszylabym sie :D Ja tam pakowac sie lubie, z rozpakowanie gorzej-walizy musza srednio swoj tydzien odstac, musze sie pare razy o nie podknac i wtedy sie zabieram do rozpakowywania...ale dopiero jak juz naprawde musze i ciuchy w szafie sie koncza ;) przyjenego lotu mamo-ja nie pomoge, nie wiem nawet co to ulewanie...Precel mi oszczedzil tego typu przyjemnosci ;) Babki, mam problem...Marcel ma 6 zabkow dotknietych prochnica, wymagaa szybkiego leczenia,. ale Mlody paszczy otwierac nie chce...zaproponowano nam leczenie pod narkoza, bo innej mozliwosci nie widza...bylam na konsultacji u 3ch stomatologow. Pytanie: pelna narkoza (2godzinna) u 4rolatka??? co sadzicie? mnie troche przaraza..boje sie powiklan i te dwie godziny beda jak wiecznosc. Koszty kosmiczne, ale albo zdrowe zeby wszystkie na raz, albo patrzec, jak zapalenia beda i inne psakudztwa...doradzcie prosze!! 30tka-co Ty sadzisz moja Droga o tak dlugiej narkozie u dzieci? Warto? pozdrawiam[/b]