Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

19/08/12 23:02:40

ja tak wtrące a propo prasowania... moj sąsiadka, mama trojga dziewczynek, powiedziała mi pare miesięcy temu, że nie prasuje dzieciakom rzeczy, tylko skłąda i odkłada do szafki.. podeszłam do tego sceptycznie, tymbardziej, że ja lubie prasować... ale pewnego dnia, to było pare tygodni później, wyjmowałam pranie z pralki, roziwesiłam, wyschło i stwierdziłam, że zobacze... no i tak zostało, że zupełnie mi nie przeszkadzają niewyprasowane rzeczy, oczywiście niektóre rzeczy muszę prasować, jak koszule męża do pracy, ale większości nie prasuję, i naprawdę mi to nie przeszkadza :lol:

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

13/01/12 07:22:05

iwi jak ma wlasne to inna sprawa. jak cie nie ma pol dnia w domu to obowiazek wychowywania automatycznie spada rownież na nianie :) tak samo pozniej na przedszkole, szkole, itp :] iwi, kasiunia starszej to ja w zyciu bym nie wziela bo wystarczy ze na placach zabaw mnie denerwuja jak sie rozsiada i neguja wychowanie mlodych matek :D:D asica to super ze z misiem ok, szkoda ze do przedszkola nie chce, ale moze mu sie zachce :D:D i fajnie ze kolezanki wracaja :D milej do pracy bedzie chodzic :D:D u nas bez zmian, ja cierpie z bolu kregoslupa i spojenia, ale skurczy brak co mnie cieszy :] dzieciaki ok, troche byli przeziebieni ale ernest juz zdrowy a jasmina zdrowieje :D:D

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

10/01/12 18:28:28

iwi co do mlodszej dziewczyny to kazdemu pasuje co innego, ja mam do pomocy moja siostre tez dwudziestolatke i jak na dochodne jestem z niej zadowolona ale jakby miala siedziec z moimi dziecmi po 8 h dziennie to bym sie zastanwoila, gdyz taka mloda osoba nie ma jeszcze na celu wychowania dzieci, super sie zajmie, wymysli extra zabawy, ale czy uksztaltuje dziecko tego nie jestem pewna. sama pamietam jak sie zajmowalam dzieciakami mlodszymi w wieku ok 20 lat to mnie lubily bo im niczego nie zabranialam :D ale nie taki cel mialabym zostawiajac dziecko z kims na pol dnia co bedzie mialo wplyw na jego zachowanie, charakter, itp. moze twoja dwudziestolatka jest inna, tego nie wiem, wyrazam tylko swoja opinie :)

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

03/01/12 07:34:39

katia wyrazy wspolczucia....

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

22/12/11 08:16:38

joan to super podejscie masz do chorob. co do mieszkania to zrob sobie 3 dziecko a na pewnoryzyko kredytowe podejmiesz i zmienisz na wieksze hihi z dwojka mozna sie wcisnac w tym malym metrazu ale trojka to wyzwanie. my w ogole mielismy farta, bo m wynegocjowal swietna cene, po czym jak znajomy tez chcial do tej ceny zejsc to mu powiedzieli ze przy nas pomylili sie z cena pry negocjocjacac :D:D i bysmy za tyle w zyciu nie kupili :) asica skad energii to nie wiem :] a poza tym ja nie lubie sie dolowac :lol: moje dzieci wlasnie z kuchni wrocliy, ernest miske orzecho przyniosl a jaska 2 butelki wody i sobi piknik urzadzaja :D dzisiaj cos wczesnie wstali... u nas znowu w nocy troche napadalo, ernest sie cieszy jakby conajmniej tona snigu napadala, robi kulki z tej marnej ilosci sniegu i lata za wszystkimi i ich rzuca :D:D