MARCÓWECZKI 2017

12/09/16 13:01:09

hej dziewczynki :) Ja tylko powiedzieć że żyje , w polsce słabo odpoczęłam bo rozłożyło mnie na amen .. Dopiero dochodzę do siebie... odezwę się wieczorkiem

MARCÓWECZKI 2017

09/09/16 10:43:39

Hej dziewczynki... ja jeszcze w lożku zbieram siły bo za dwie h spotkanie w szkole a później tak szy siak musimy jechać do PL.. Tak wiec czeka mnie dzisiaj z 7-8h w samochodzie zależy ile razy będzie trza się zatrzymać... włosów nie farbuje mam zakaz :/ a ogólnie jest to dla mnie straszne bo... bo po tatusiu odziedziczyłam siwizne w młodym wieku :/ Życzę wam udanego weekednu kochane :* :papa: :papa: :papa:

MARCÓWECZKI 2017

08/09/16 18:46:19

Oj tak matki boskiej pieniężnej super sprawa :D Ja ogólnie też czuję się źle teraz jeszcze ta gorączka doszła... Nie wiem strasznie ta ciąża mnie osłabia.. Już drugi raz mnie rozkłada w niej a raczej nie choruje... Pracowałam z dziećmi tam zawsze jakieś chore i nigdy nie byłam dwa razy w roku chora... Teraz drugi raz w ciągu miesiąca ...

MARCÓWECZKI 2017

08/09/16 18:19:33

Lill wiem że w niektórych przypadkach jest dość niezręcznie... Jednak spokojnie myślę że połowa rodziców przeżywa to samo albo ma już za sobą więc na pewno nie patrzą się krzywo.. Co do strachu jest to zupelnie normalne i nie ma co się z tym kryć... Ja jak zaszłam w ciąże z Sandrą bałam się przeokropnie... Między moimi dziećmi jest dokładnie 1,5r różnicy tak więc strach był obrzymi.. Jednak jak już znajdziemy sie w takiej sytuacji nie rozmyślamy działamy po prostu ;) Tak więc na pewno będzie dobrze... Ja wypiłam herbatkę i zjadłam ciepłą zupe - teraz wylewam poty w pościel ...

MARCÓWECZKI 2017

08/09/16 17:21:35

Widzę że nie tylko ja mam takie problemy ze spaniem... Mam nadzieję że jakos to się w końcu zmieni... Zanim zasnę to pokopię męża wiercąc się i szukając pozycji ... Wcześniej wystarczyło że się do niego wtuliłam i spałam jak zabita.. Teraz tak mi za gorąco tak ręka nie tak leży tak mi się źle oddycha masakra.. Zrobiłam sobie herbatkę z imbirem maliną cytryna i jakimiś tam innymi dziwactwami... Mam nadzieję że będzie lepiej, bo ogólnie jutro mieliśmy w planie odwiedzić Łódź... Musimy kilka rzeczy zabrać a później zacznie się szkoła do tego z każdym tyg będzie mi ciężej jechać... Lill czy mam podejście?? Zupełnie inaczej sprawdza się to w stosunku co do swoich dzieci a do "obcych" ... Ogólnie jednak mam dość dużą cierpliwość ale to wiele nie daje moje dzieci zwłaszcza córka kocha po niej troszkę pograć... Tym bardziej teraz jak źle się czuję to łatwiej mnie z tej równowagi wyprowadzić, chociaż sporadycznie uniosę głos... Raczej staram się spokojnie określić im granice i to co się stanie jak ją przekroczą... Syn bardziej uważa na te linie , córka jest rasowym baranem jej musi być ważniejsze... Jeżeli chodzi o rączki lub inne wymuszenie od strony dziecka, jest to dosć długa praca i wymaga od nas konsekwencji .. Której często brakuje niestety a to burzy często zarys który udało nam się już zbudować... Dlatego życzę tobie wytrwalości i byś nie uległa ani razu , tłumacz tylko że jest już dużym chłiopcem a duzi chlopcy chodzą na swoich nóżkach.... Możesz mu kupić np jakąś zabawkę na patyku , coś w podobie jak za naszych czasów był hmmm co to było ?? Pingwin? Jej nie pamiętam już... Mój brat miał taki sam problem ze swoją córką, pamiętam że na ur kupiłam jej takiego szczekającego psa którego mogła prowadzić i przed sobą i za... Śmiesznie ruszał uszami i ogonem, zainteresowało to ją i zapomniała o rączkach ... Później jej się przypomniało co prawda ale problem był znacznie mniejszy... Musisz spróbować jakiś rozwiązań by przekonać go że spacer może być fajny :)