Kwietniówki 2015

22/07/15 08:18:10

Forum nam umiera :( [quote="mammamia":ow18dkiv]Jestem wreszcie :) Zaliczyłyśmy bilans 3 miesięczniaka. Werunka rośnie w najlepsze i ma 4,8kg i koło 57cm. 2. dawka rota za nami i 1. pneumokoków. Uff. Rota jeszcze jedna przed nami i koniec, na szczęście, bo młodą po niej strasznie męczy brzuszek.
Ja też miałam ostatnio problemy po szczepionce na rota. Raz, że bardzo ciężkie było podawanie, bo młody płakał bardziej niż przy kłuciu igłą, dwa, że potem (następnego dnia) wymiotował. Na szczęście to już była ostatnia dawka. Pisałam ostatnio o chaosie drzemkowym. Po 3 miesiącu przestało się to sprawdzać, zaczęły się problemy z usypianiem i płacz ze zmęczenia. Teraz wszystko robię z zegarkiem w ręku, by młodego o odpowiedniej porze położyć na drzemkę. Ma 4 drzemki w ciągu dnia więc sporo tego patrzenia na zegarek jest. Ale najważniejsze, że dziecko śpi, nie jest przemęczone więc nie płacze. Nocki są za to takie sobie, bo znów go bardziej meczą gazy, myślałam, że w tym wieku będzie to już za nami, a jest gorzej niż bywało :(

Kwietniówki 2015

12/07/15 08:42:17

To ja widzę, że u mnie jest inaczej po prostu. Mój mały dużo śpi, przynajmniej 10h w nocy + ok 6 dzień. Czasem zdarzają się wyjątki w obie strony, czasem będzie dłużej aktywny, innym razem prześpi prawie cały dzień. Jak się nie wyśpi to trze oczy, marudzi, płacze. Sen w dzień nie jest spokojny, dość często się budzi przez bączki, jak jestem obok to zwykle go szybko dalej uśpię, jak się rozpłacze to potem jest ciężko. Dlatego dużo czasu spędzam z nim w sypialni. Mam czas poczytać książki, ale ze zrobieniem obiadu jest gorzej. W czasie aktywności wszystko mu się szybko nudzi, nawet noszenie na rękach, po ok 10-15 minutach trzeba zmienić aktywność. Zwykle po 30-60 minutach zaczyna ziewać i trzeć oczy, marudzi i zaczynam go usypiać. Z nowości to oprotestowuje mi ostatnio spacery w wózku niestety :/ Mam nadzieje że to przejściowe. Z dobrych rzeczy nauczył się poruszać "w kółko" tzn. leżąc na plecach poruszają się nogi i głowa, a pupa jest ciągle w tym samym miejscu :)

Kwietniówki 2015

03/07/15 09:24:55

Co tam u Was ? Ja urządziłam ponownie łóżeczko i próbuję tam małego przeprowadzić chociaż w dzień, bo zaczynam się bać, że mi z łóżka spadnie. W weekend wybieram się na zakupy ubrankowe, bo 68 powoli się robi małe. Mały jest długi i chudy. We wtorek mamy szczepienia. Czy macie jakiś 'plan dnia' ? U mnie jest totalny chaos. Nigdy nie wiem kiedy młody spać będzie chciał, a kiedy nie, każdy dzień jest inny. Raz śpi cała przedpołudnie, raz popołudnie, raz prawie wcale. Przy długiej aktywności robi się marudny, więc wolałabym, żeby te czasy były krótsze np. 2h snu 2h aktywności, a nie pół dnia tak pół dnia tak, ale nie umiem do tego doprowadzić. Młody jak chce spać (a może to być 15 min po wstaniu z długiej drzemki) to ziewa, trze oczy i zaczyna płakać. Jak jest aktywny to też nijak nie mogę go "na silę" uśpić. Jak to u Was wygląda ?

Kwietniówki 2015

26/06/15 08:34:33

[quote="mamuśka_po_raz_3":2g6ns1tb]Mnie lekarka kazała przejść na dietę bezmleczną + ograniczenie kurczaka, jajek i mąki pszennej. Czyli w zasadzie nie mam co jeść, bo (jak się okazało) serwatka mleka albo maślanka jest we wszystkim: w wędlinach, chlebach itp. Mam też wykluczyć kwaśne i "niepewne" jedzenie typu pomidory i ogórki (bo pryskane), keczupy, wszystko co przetworzone... no i zobaczyć czy efekt będzie. No i mamy podawać probiotyk.
Faktycznie ciężko znaleźć coś co można zjeść :wo: Ja dalej jem ostrożnie, ale daleko mi do tak restrykcyjnej diety. U mnie największym podejrzanym są ogórki zielone, zawsze dobę po tym jak je zjadłam mały odmawiał jedzenia i był problem (innych objawów brak). Oczywiście mógł to być przypadek, ale ogórki wyeliminowałam z diety, ostrożnie też podchodzę do wszelkich surowych warzyw i owoców. [quote="mamuśka_po_raz_3":2g6ns1tb]leni a robisz jakieś konkretne ćwiczenia? takie typowe na brzuch? powiem Wam, że mnie nawet ta waga bardzo nie przeszkadza (ważę 69 przy wzroście 173), więc może nie jest rewelacyjnie, ale też otyła jakaś nie jestem. Ale ten brzuch :shock: beznadzieja. Myślę, że na nic dieta w takim przypadku - muszę ćwiczyć brzuch bo inaczej to się nigdy nie "zbiegnie
Nie nie robię. Na razie to ja w ogóle brzucha nie ruszam. Jeszcze mogę mieć szwy (do 3 miesięcy) i obserwuje jak mi się schodzą mięśnie brzucha. W niektórych źródłach piszą, że przy dużym rozstępie tych mięśni można sobie ćwiczeniami zaszkodzić. Ja po 6 tygodniach miałam wciąż duży. Teraz jest lepiej i nie widzę dalszych samoistnych zmian, ale myślę, że zacznę ćwiczyć brzuch dopiero po 3 miesiącach, dla pewności.

Kwietniówki 2015

25/06/15 12:59:56

[quote="gabi081":1wqshszl]Wczoraj bylismy na kontroli u chirurga :? kurcze wstalam o 6rano zeby cala brygade wyszykowac po to zeby wejsc do gabinetu na niecale 5min :shock: Pani doktor pogligotala go po brzuszku ,powiedziala ze no widac ze ladnie przybral i ze urosl,ze blizny w przyszlosci widac nie bedzie i ze nie musze juz wiecej przyjezdzac ..oo tyle!!
Mimo wszystko chyba powinnaś się cieszyć ;)[quote="gabi081":1wqshszl]Dziewczyny czy Wasze dzieciatka tez wedruja w lozeczku? Ja mlodego od 3 dni rano znajduje w poprzek lozeczka
Mój absolutnie nie. Ani na brzuszku ani na plecach się nie przemieszcza, jedyne co mu się zdarza zrobić to obrót z brzuszka na plecy, ale to po obudzeniu a nie w czasie snu. Może twój szybko zacznie pełzać :) [quote="gabi081":1wqshszl]Jak u forma mamuski? Doszyscie juz do siebie? Ja jeszcze nie na poczatku pomalutku ta waga spadala a teraz stoi w miejscu dlatego od dzis zaczelam diete i zaczynam cwiczyc
Tu się mogę pochwalić, ważę minimalnie mniej niż przed ciążą, przy czym na ostatnie 5kg musiałam zapracować (wcześniejsze spadało "samo"). Dalej to jest z 10 kg za dużo, więc mam nadzieję, że będzie spadać dalej. Ograniczyłam podjadanie nocą (długo jadłam w nocy jak wstawałam do karmienia) i nadmierne objadanie się słodyczami. Czasem też poćwiczę, ale mało regularnie.