Lutóweczki 2015 :):):)

24/02/15 20:47:52

Hej babeczki! raczej matki z dziećmi :D Gratuluję wszystkim - tematy porodów mamy za sobą :D Teraz jedynie: karmienie, spanie, kupki i kolejne etapy życia naszych pociech, które z dnia na dzień postępują! :) Chciałam się wypowiedzieć odnośnie szczepień. My szczepimy małego, normalnie, bez szaleństw 5 czy 6w1. Właśnie odnoście tego tematu, dzisiaj jesteśmy po pierwszych szczepionkach. Mały planowo powinien dostać 3 wkłucia, ale że wcześniactwo to dodatkowo mieliśmy za darmo pneumokoki - czyli 4 szczepionki. Pani (służbistka) w pokoju szczepień dziś stwierdziła również, iż powinnam małemu jednak zasponsorować szczepionki skojarzone ze względu na jego wcześniactwo. A guzik prawda. Jest normalnym, zdrowym i silnym chłopaczkiem i damy radę, a oni zawsze tak mówią, namawiając. Powiedziała tylko, żebym oczywiście obserwowała, jak się będzie zachowywał po (no to jest logiczne akurat) i jeśli będzie ciężko znosił to jest najtańsza opcja 'oczyszczonego' krztuśćca, bo niby taki powinien dostać szczepienie. Muszę doczytać, póki co.. Mały płakał w niebogłosy, raz aż mi się prawie zaniósł po ostatniej szczepionce, czyli tężcu, bo ona najgorsza. Widać było jego znaczną ulgę, jak go przytuliłam. Płakać mi się chciało razem z nim, ale co ja biedna zrobię, na szczęście nie będzie tego pamiętał :) Póki co jest ok, nie ma żadnego stanu podgorączkowego, marudny to jest od 3 dni, bo mamy kolki, więc to akurat norma, ale generalnie - oby tak dalej :) W razie co zaopatrzyłam się w czopki paracetamolu. Moja mała kluseczka (bo już się Kubuś taki fajny robi) w końcu nadgania z masą Wasze bobasy :) Tydzień temu we wtorek ważył 3960 g, a dzisiaj 4300!!!!! Ale mm robi swoje! Zatem robią się wałeczki na nóżkach, a i pyzul się robi fajny :pr: Rośnie mi prawdziwy bobas. Już się fajnie rozgląda, czasem mimowolnie, lecz coraz częściej uśiechnie i jest słodki ;) Jestem w nim po uszy zakochana. :pr: Jak to teraz będzie z tym naszym wątkiem? Bo nie chciałabym się zagubić tutaj i zostać sama na polu bitwy :) Wszystkim Wam życzę przespanych nocek, spokojnych i pogodnych bobasów i radości z każdego dnia spędzonego z dzieckiem :) Całujemy Was z Kubulkiem mocno - mamuśki i bobaski :pr: :-{: :cmo:

Lutóweczki 2015 :):):)

15/02/15 12:37:41

Dziękuję za rady odnośnie kolek. Muszę wprowadzić coś nowego, a i czekam na tego saba.. Natina - proszę w tabelce wpisać w dacie porodu tydzień ciąży - 36/37 :D Dziewczyny, ja już zostałam uraczona miesiączką. Ech, jak narazie wydaje mi się, że mam brak bóli. Byłoby super :) Buziaki! Miłej niedzieli! Wychodźcie na spacerki w tak piękną pogodę :) :*

Lutóweczki 2015 :):):)

12/02/15 20:19:25

Hej! Ho! :) Melduję się i ja, już dawno rozpakowana i zapracowana :D Hehe jednak macierzyństwo daje czasem popalić, a i człowiek ma już mniej tego czasu ( All masz rację :)) ;) heh. Do rzeczy... Adusia - gratuluję! Urodziłaś w miesięcznicę mojego Kubusia :okk: :pr: Siekierka - gratulacje jeszcze raz :) Antoś przesłodki i kawał chłopa :D Wręcz 2 kilogramy większy od mojego haha Mój miesięczny jeszcze do 4 k nie dobił na bank :D Sprawdzimy to w następny wtorek :) :aq: :kla: Nadrabiając Was kochane, natrafiłam na ciężki do zgryzienia temat Siekierki i Adusi o rozstępach po porodzie !!!! Są moją zgrozą. Noszę takie śmieszne gacie ściągające narazie, ze względu jednak na cięcie, ale zamierzam kupić pas poporodowy i ruszyć z tematem, bo flaczek już mnie trochę wkurza, a i jak ściągnę te gatki po całym dniu, to lepiej na te rozstępy mi się patrzy, jednak za chwilę czar pryska :D hehe Cobym mogła Wam powiedzieć :) Temat kolek.. Jesteśmy w tym :( Może nie aż tak bardzo, jak się czasem słyszy, że dziecko potrafi krzyczeć od rana do nocy, niemniej jednak są uporczywe. Kupiłam małemu Espumisan kropelki, niby ładnie bączki puszcza ogólnie, ale ciągle go męczy. Ino jak zasadzi w pampersa to klękajcie narody :) Hehe Ponadto jesteśmy w trakcie zmiany mleka z bebiko na Bebilon (wiem, słyszałam, że to pewnie nic nie da i niepotrzebnie posłuchałam niepostronnej osoby, ale cóż..). I w zasadzie idą jeszcze do nas te niemieckie kropelki - Sab simplex, podobno są najlepsze - kilka koleżanek polecało, więc jak mam okazję to spróbuję. Aaaa i jeszcze próbowaliśmy uspokajania dźwiękami suszarki :P Ale to na chwilkę tylko chyba pomogło. Mały na butli rośnie jak na drożdżach. Powoli dorasta do rozmiaru 56 ;) Hehe Się śmiałam dziś po kąpieli, że z niego taki wielki chłop, bo ma śpiochy dopasowane :) Juttka nasz zaczyna się podejrzliwie rozglądać i jak czasem skupi wzrok np. na moich oczach to jestem rozklejona ;) :pr: kiedy już porządnie będzie widział? :D Buziaki, obiecałam sobie, że będę tutaj częściej zaglądać i się odzywać :) PS. Która jest następna? :)

Lutóweczki 2015 :):):)

25/01/15 22:55:51

Hej :) W końcu i ja się zebrałam na napisanie! :) Hakuna! Nasze gratulacje! :smo: :ag: :oops: Dziewczynki słodkie! :) :cmo: i co, nie taka zła ta cesarka, co? :) Co do bólu po, to masz rację, też tak miałam, a i najgorsze, ze diclacu Ci nie przepiszą, bo nie zalecają na dłuższe stosowanie, ale są rewelka w szpitalu, co? Mi też lekarz powiedział, że może mi przepisać jedynie paracetamol - no sorry, ale paracetamol to ja mogę sobie kupić bez recepty! :/ Jeszcze kilka dni i będzie lepiej z Twoim samopoczuciem! Mnie, chociaż jestem ponad 2 tygodnie po cc nadal boli kręgosłup, ogólnie plecy całe, ale ta podobno ma być. Na szczęście ten 'ból wszystkiego' przeszedł. Masz super pomoce w domu, także tylko pozazdrościć :) Dacie radę :) Mimi Kubuś - póki co, odpukać - zdaje wszystkie egzaminy grzeczności :) Tak jak pisała Siekierka Chociaż coś od wczoraj jakiś niespokojny jest, wydaje mi się, że to przez brzuszek, chociaż robi kupkę normalnie, nie wiem. Jakoś się spina, ale masujemy i jest lepiej. Wyczuło moje maleństwo tylko rączki mamusi :) No, ale kiedy będę go nosić i przytulać, jak nie teraz? :oops: Dziewczyny, tak Was czytam i doczytać nie mogę, bo ciągle kurde coś. Jak doczytam to jeszcze coś dopiszę :) Spadam tymczasem. Buziaki wielkie :cmo: :oops: :P:

Lutóweczki 2015 :):):)

15/01/15 12:29:57

Hej pięknotki :) Dziękujemy za miłe komentarze w naszą stronę :) Kubuś ma się świetnie, a i ja oszalałam na jego kcie. :cmo: :pr: :smo: A i jeszcze mała anegdotka o moim Ł. Chłopina był w takim szoku po urodzeniu małego, że jak go poprosiłam na 3 dobę, by kupił awaryjnego smoczka to przyszedł z kompletem dwóch :) Jeden bordowy, drugi różowy :D Haha uśmiałam się pytając, czy mu się syn czy córka urodziła :D hehe Powiedział, że tak mu się spodobały te smoczki, że nie pomyślał nawet o kolorze haha także synuś ma bordowy i go bardzo lubi od czasu do czasu haha a różowy daliśmy dla córki siotry Ł., która rodzi pod koniec lutego (jego siostra:P) :) Hakuna przepraszam za to wbijanie. Nie pomyślałam, że przecież jesteście przed. Mam nadzieję tylko, że każda z was będzie tak dochodzić do siebie jak ja. Szczerze? Nie było naprawdę źle, a już jest faaaajnie, serio. Czuję się coraz lepiej. A i 20.01 to data nie dla mnie, nie chciałam wtedy rodzić :) hehe Mój brat tego dnia się urodził :) Ale Ty śmiało możesz :) My już po zarejestrowaniu malucha, dzisiaj poprosiłam siostrę, by małego popilnowała i załatwiliśmy to. Na szczęście poszło wszystko sprawnie :) Pół godzinki i po sprawie :D Ale ja jej mówiłam, bo mały jak tylko mu się ściągnie pieluszkę to drze się w niebogłosy, przychodzimy, a ona go przebierała i mówimy z moim: a co on nie płacza? A siostra: nie no co wy, uśmiechał sie nawet haha :D No to grubo :) ahha Siekierka śmiałyśmy się, że jak będziemy jużna porodówce to jedna z drugą będzie pisała i miała 'porodówkę na żywo' i tak właśnie było :) Liczę na rewanż :) hehe. Ale sny to masz poryte haha :D Co Tyy masz w tej głowie kochana? :D Juttka moje cycki mają wielkie brodawki i mały ma je gdzieś. Kapturki są dla niego za twarde i nie ciągnie :/ Zazdroszczę Ci tych sukcesów, ale bardzo się z nich cieszę :) Narazie pozostaje mi ściąganie.. Biorę się za robotę. Ciągle odkopujemy ten pokój i się odkopać nie możemy.. A tu na dodatek sterta ciuszków do prasowania. :)