Lutóweczki 2015 :):):)

01/07/14 21:03:43

Hej Lutówki :) Obiecałam się odezwać po wizycie. Niestety mój Kurczak umarł 29 czerwca :cry: Akurat tak nieszczęśliwie się złożyło, że w moje urodziny. Na szczęście nie będę czyszczona bo wszystko oczyszcza się samo. Na usg już nie ma już śladu mojego Kurczaczka. Widać tak musiało być. Prawdopodobna przyczyna - wirusowa infekcja. Ale będę jeszcze próbować. Trzymajcie za nas kciuki. A ja trzymam kciuki za Was wszystkie i Wasze maluszki. Lutowe dzieciaczki są bardzo fajne, wiem, bo moja córcia jest z lutego. Powodzenia Lutóweczki i nudnych ciąż Wam życzę :papa:

Lutóweczki 2015 :):):)

28/06/14 16:08:04

Ano tak się podobno dzieje jak dzidzia zaczyna odchodzić. Serducho bije jednego dnia a drugiego już ciąża obumiera. U mnie plamienia coraz większe, do gin idę we wtorek, zobaczymy co tam się dzieje, ale coś czuję, że nic dobrego. Przechodzą mi objawy ciążowe, @@ mnie już praktycznie nie bolą, w brzuchu ciągle coś strzela i kłuje....Dobrze, że moja Patryśka jutro wjeżdża to w razie czego bez stresu będę mogła się do szpitala położyć. Szkoda mi bardzo, ale może tak będzie lepiej, niż bym się miała dowiedzieć za miesiąc, że coś jest nie tak. Ale ta sytuacja spowodowała, że trochę inaczej zaczęłam patrzeć na ponowne macierzyństwo. Może znowu spróbujemy... Trzymajcie się dziewczyny i nie czytajcie tych internetowych głupot, bo to nic dobrego. Zajrzę tu do Was jeszcze we wtorek i dam znać co u mnie. Nie proszę o trzymanie kciuków bo co ma być to będzie. Wszystko ma w życiu jakiś cel

Lutóweczki 2015 :):):)

27/06/14 23:00:05

Jodynka cudnie :D Gratki wielkie :D A mnie się przyjdzie z Wami żegnać Dziewczyny. Moja beta spada - w poniedziałek 2636, wczoraj 2430 także mój Kurczak szykuje się do odwrotu. Już nawet nie mam siły płakać. Rozmawiałam z gin i ona też nie daje wielkich szans. Kazała leżeć i być dobrej myśli, ale ja już nie mam dobrych myśli. Wiecie, co - tak sobie myślę, że 14 lat temu było fajniej. Żadnych bet, żadnych stresów. Usg miałam robione w 5tc a potem w 11. Nie wiedziałam jak powinna przyrastać beta, jakie są objawy poronienia i co może się zdarzyć jak cośtam jest inaczej. Teraz obłożona fachową literaturą z interneta mogę tylko płakać i nawet nadziei mi brak. Po prostu czekam na poronienie :cry: Ale Wy dziewczyny trzymajcie się i bądźcie dobrej myśli. Trzymam za Was wszystkie kciuki. Bardzo bardzo mocno

Lutóweczki 2015 :):):)

27/06/14 10:17:25

Jodynka trzymam :okk:

Lutóweczki 2015 :):):)

27/06/14 09:56:13

Madzia słyszałam serducho :D, widziałam też :D A plamienie mam brunatne, takie wymieszane ze śluzem. Wygląda jak ostatni dzień @