choroba Hashimoto a ciaza ?

06/11/14 13:13:42

witam sie i ja :) od 2 lat mam Hashimoto z niedoczynnoscia, do tego od kilku lat cukrzyce insulinozalezna, mam juz 6 letnia coreczke ,urodzona bez zadnych problemow mimo cukrzycy, wrecz ciaza ksiązkowa. W maju tego roku stracilismy blizniaki , 10 tc . Byly 2 puste jaja plodowe. TSH na poczatku ciazy bylo za niskie ,bo az 0,01 wiec letrox ze 150 na 100 . Po poronieniu zero badan, poniewaz obylo sie bez zabiegu dostala od gina zielone swiatelko juz po ustaniu plamien ...i do tej pory nic...sama sobie wczoraj zrobilam badania , bo u mnie do endo nie ma szans ( no moze 2016 ) a prywatnie to wybor tragiczny . tak wiec TSH 1,7 FT3 2,41 pg/mg FT4 1,06 ng/dl wydaje mi sie,ze dobre. 13 mam wizyte u diabetologa , a ze pprzy okazji jest ona od chorob wewnetrzych to moze zajmnie sie moja tarczyca troche. Bylam tez w tamtym miesiacu u ginekologa i ten mnie jak zwykle zbyl, dal mi czas 3 miesiace , przepisal tylko kwas foliowy w wiekszej niz standardowa dawka i czekac....zero badan itp juz nie wiem co mam robic, niby mam zapisana wizyte u innego gina ...moze on pomoze . moze wystarczy monitoring cyklu , sama juz nie wiem. Bo tak na prawde ciagle zganiaja brak ciazy na moje choroby, ale kurde cukier w normnie, tarczyca wyglada ,ze tez . Nie pozostaje nic innego jak chodzenie po lekarzach . A tak z innej beczki. Jak wyglada syt u was z waga...u mnie ani drgnie , mimo zdrowego odzywiania itp. do tego mam ok 15 kg zatrzymanej wody w ogranizmie....Czy ktoras tak z Was miala.

Grudnioweczki 2014 :-)

29/10/14 11:49:18

Cześć , a u mnie to tak sobie, młoda moja chora, antybiotyk bierze, tak mnie w tamtym tygodniu wystraszyła , miała 39,7 goraczki, a termometr bezdotykowy pokazywał 36,6 i w dodatku nie chciala spasc po nurofenie , dopiero paracetamol pomogl no i oklady. Wyszlo ,ze ma angine-bez bolu gardla. Caly czas staramy sie o dziecko, ale nie wiem czemu sie nie udaje, bylam u lekarza 2 tyg temu i ogolnie wszytsko jest ok. nie wiem czemu sie nie udaje. blokady psychicznej raczej nie mam, bo na luzie do tego podchodzimy....wiec nie wiem trzymajcie sie cieplo dziewczyny , bede do Was zagladac co jakis czas i czekam z niecierpliwoscia na Wasze maluszki :) buziaki sle :)

Grudnioweczki 2014 :-)

28/10/14 12:25:35

Cześć dziewczyny, jak tam żyjecie . Patrze na Wasze suwaczki i normalnie nie wierze jak ten czas szybko leci....Jeszcze troche i sie bedziecie po kolei rozpakowywać . Pozdrawiam Was

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

06/10/14 15:50:53

Aga u mnie rodzina, tzn rodzice dowiedzieli sie juz po fakcie . do tej pory z matka nie rozmawialam . Sama na wlasna reke nie bede robic sobie badan, co najwyzej TSh sprawdze a reszte niech mi gin przepisze. teraz tylko umowic sie na wizyte ...ehh No i nie rozumiem rekacji rodziny, ze dobrze,ze nie ma dziecka. W ogole jak tak mozna mowic :(

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

03/10/14 10:47:30

Witam prz. yjmiecie mnie :) W maju stracilam dwa maluszki , byl to juz 11 tc. ale niestety od poczatku cos bylo nie tak i tak lekarze kazali mi czekac . Beta rosła i byly pecherzyki ciazowe , najpierw jeden a potem drugi , niestety bez zarodkow . Koncem koncow sama poszlam do szpitala bo nie chcialam czekac az poronienie zacznie sie samo . dostalam tableki i po jednym dniu bylo juz po wszystkim. Obeszlo sie bez zabiegu i jak tylko skonczylo sie plamienie to moglam zaczac nowe staranka . Od czerwca intensywnie pracujemy i nic. Wczoraj kolejna @ przyszla. Smutno mi. Musze sie umowic na wizyte do gina, normalnie jakbym byla zdrowa to jeszcze bym poczekala, ale niestety choruje na cukrzyce i hashimoto( niedoczynnosc tarczycy) , to moze cos moze zaburzac moje szanse na dziecko ( chociaz mam chorby unormowane) AGAM79 trzymaj sie mocno