Mamusie z Łodzi :)

17/07/07 13:25:24

Witajcie, szmat czasu mnie nie było a tu takie kłótnie-marcówki lutówki - dobrze ze na Łodziankach jest spokój. :D Zazdroszcze Wam tych spotkań. U nas w porządku, malutka juz siedzi i ma 2 ząbki - mam wyrzuty sumienia że tak mało czasu z nią przebywam:( ale z czegoś trzeba żyć.

Mamusie z Łodzi :)

18/06/07 17:29:56

Witajcie dziewczynki, cały czas Was czytam ale nie mam czasu nic pisać. Fajnie że się spotykacie, ja niestety nie dam rady do Was dołączyć. Wróciałam do pracy a że nie układa mi się tam zbyt dobrze to humor mam do bani. Lena rośnie a mnie serce boli że spędzam z nia tak mało czasu. :( Zróbcie jutro zdjęcia i wklejcie na forum.

Mamusie z Łodzi :)

06/06/07 22:44:14

Trzymaj się słonko i się nie załamuj. Coś na tym forum jakoś cicho - co się dzieje z reszta mamuś?? Gdzie jest sini? Ja wróciłam do pracy i powiem Wam że ciężko jest pełnić funkcję mamy. żony i jeszcze pracować ale mam nadzieję że to tylko kwestia przyzwyczajenia.

BRZUCHATKI Z ŁODZI !!!

29/05/07 15:51:54

Hej Asiak, z Twojej wypowiedzi domyśliłam się że też leżałaś na izolacyjno-obserwacyjnym na parterze? Masz rację opieka lekarska w Madurowiczu jest super - ja leżałam w czasie całej ciąży 5 razy i lekarze rzeczywiście się przejmują. Trochę mogę ponarzekać na parterze na czystość ale to już inna bajka - trafiłam tam na sam poród i to w przerwie miedzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem i myślę że dlatego było troszkę brudno. Zaraz 2 stycznia wzięli się ostro do roboty. Nie wiem jak położne na porodówce ale na OCPie i parterze super babki. Nikt tam nie ryzykował mojego zdrowia i małej. Dziewczyny podam przykład: ja miałam rodzić siłami natury. Przed porodem zapisy ktg były ok ale w dniu przyjęcia do szpitala coś się pochrzaniło z tętnem - raz strasznie małe a za chwile dochodziło do 190. Mimo powtórzeń w różnych porach dnia nic się nie poprawiało ( w czasie ktg co chwilę zaglądały do mnie położne) podjęto decyzję o podaniu testu z oksytocyny. Był to naprawdę test ale zapis wyszedł znowu nie taki więc szybko nie czekając na rozpoczęcie porodu zrobiono cięcię. Przyczyną było jak się później okazało stare łożysko. Mała dostała 10 któw. Wszystko zależy od człowieka ale dużo też od naszego nastawienia. Powodzenia dziewczyny a co szpitali to w każdym można znaleźć pewne "ale".

Mamusie z Łodzi :)

28/05/07 21:42:52

Bigmama - specjalnie dla Ciebie fotka. Ja chodziłam zawsze na wizyty z mężem, który się strasznie wściekał na kolejki. [url=http://img46.imageshack.us/my.php?image=p5200014st3.jpg:jj1p45d0] [/url:jj1p45d0]