ZOSTAĆ MAMĄ W 2015r

14/10/14 17:30:13

Hej dziewczyny, nie bywam już na forum, chciałam się tylko pochwalić, że (odpukać) udało mi się :) Jestem w 6tc, jeszcze przed wizytą ale po ładnej becie :) Margarites gratuluję bliźniaków, pamiętam jak bardzo byłaś załamana staraniami i ogromnie się cieszę że się udało! Trzymam kciuki za Was wszystkie :)

Byłe Grudniówki 2014

01/07/14 22:16:50

No to liczymy na sierpień w takim razie :P My tak na spokojne się staramy, teraz wyjazd nam się kroi więc może lepiej żeby nam się nie trafił szczęśliwy strzał akurat teraz :P Ale co będzie to wezmę na klatę :) Nawet wyjazd nad jeziorko to zawsze odpoczynek :) Część z Was ma dzieciaczki, to i fajnie :) A ty Marta już byłaś na egzotycznej wycieczce to też się liczy :P

Byłe Grudniówki 2014

28/06/14 09:00:10

Aga, trzymam kciuki! U mnie bez zmian, 3mc próbujemy i nic. Ale przynajmniej urlop niebawem, to odpocząć od stresu w pracy będzie można. Marta, Monkey, Dama, a co u was? Jakieś plany wakacyjne? My jedziemy do Turcji i Gruzji ;)

Byłe Grudniówki 2014

12/06/14 20:00:48

Heja, u was tez upalnie? :) Moj gin kazal liczyc dopiero po tej pierwszej @ ale czytalam ze z nowych badan wynika, zeby sie staraac jak sie tylko okrtess unormuje, bo im wczesniej po poronoeniu sie ponownie zajdzzie, tym mniejsze ryzyko kolejnego. Dziwne ale moze prawdziwe? Tak czy siak u mnie kolejny miesiac stracony, bo mniej wiecej po owu zlapalam jelitowke i mialam prawie 40 stopni goraczki przez 2 dni ;((( Ale niedlugo wakacje, przygoda czeka wiec nie czas na smuty... Rudziutka- przykro mi cie tu widziec :( Trzymam kciuki za jak najszybsze dojscie do siebie...

Byłe Grudniówki 2014

05/06/14 21:59:13

Hej dziewczyny ;) Mi gin powiedział, że możemy starać się po 2mc, ale klasycznie go olałam bo wszystko wróciło do normy prawie od razu... z mężem zaczęliśmy jeszcze z zabezpieczeniem ze 2 tyg po poronieniu- nic mnie nie bolało i jakoś tak wolałam zamknąć tamten etap w życiu... Marta: chyba Ig podaje się profilaktycznie po porodzie/poronieniu/krwawieniach/badaniach inwazyjnych w ciąży, a tak to chyba dopiero w zaawansowanej następnej ciąży... my z mężem na szczęście mamy 0+ oboje, to konfliktu nie będzie. Robiłam sobie ostatnio badania okresowe i wychodzi na to, że tarczyca w normie, anemii ani cukrzycy nie mam, nerki i wątroba ok. Mąż ma plemniki też ok więc mam nadzieję że faktycznie do jesieni brzuch się pojawi :) Aga, coś czuję że będziesz pierwsza :P A te kiepskie samopoczucie to definitywnie przesilenie, ja bym ciągle spała, a do roboty trzeba chodzić, jeszcze po godzinach muszę zostawać bo mamy takie grafiki... jak wracam do domu to idę spać o 19:00 i budzę się rano ;/