Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

21/05/14 17:49:38

sysiula nie budzę Madzi na jedzenie. Udało mi się uregulować jej dzień tak, że je i śpi o stałych godzinach. Wieczorem np. około 19stej wyciągnie butelkę mleka i już o 21wszej ciągnie z piersi i już przy piersi usypia i tak sobie śpi najczęściej do jakiejś 7mej rano (ostatnio do 6stej). Z godzinkę bawi się i gaworzy w łóżeczku, później ją przewijam i karmię piersią. W dzień jada mi co trzy godziny, a sypia 3 razy dziennie po pół godziny przed jedzeniem. Umie już podciągać się do siedzenia i zaczyna się przekręcać z plecków na brzuch. Póki sobie leży to jest super, ale jak ją tylko się posadzi czy weźmie na ręce to nie ma szans aby ją odłożyć, a waży już prawie 7 kg, więc ręce odpadają czasem. A jeśli chodzi o położną. Od dwudziestego któregoś tygodnia ciąży każdej kobiecie należy się darmowa opieka położnej środowiskowej. Spotkania sprowadzają się do edukacji kobiety co do porodu i opieki nad noworodkiem, czyli tematyka jest taka jak w szkole rodzenia. Można powiedzieć, że to indywidualna szkoła rodzenia. Należy tylko w przychodni wybrać położną środowiskową i zadeklarować chęć korzystania z takich spotkań. Jak to się dokładnie odbywa - nie wiem, nie korzystałam z tego.

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

16/05/14 16:55:19

sysiula dziękuję, Madzia ma się dobrze. Ma już 4 miesiące i tydzień. Ustawia wszystkich po kątach :P Odkąd nauczyła się podciągać za rączki do siedzenia to nie chce leżeć, a jeszcze najlepiej by było jakby ją wszyscy nosili, bo siedzieć z nią na kolanach też nie bardzo się podoba... Do spania nocnego jest złota dziewczyna - przesypia mi 10-12 godzin :) za to później w dzień wojuje można powiedzieć bez spania - śpi 3 x po 0,5 h i to przy usypianiu jest najpierw czarna rozpacz :) Ostatnio mieliśmy jeden stresujący dzień bo była marudna, miała katarek i podwyższoną temperaturę, ale jakoś minęło tak samo szybko jak sie pojawiło - na szczęście :) A propos USG - dr Horoszczak dorobił się swojego sprzętu i teraz USG robi u siebie w gabinecie :) Ściskam wszystkie przyszłe mamusie :) i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązania :)

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

12/05/14 14:53:25

sysiula jak maleństwo się urodzi to Ty odpoczywasz z maleństwem w szpitalu, a tatuś świętuje :) do czasu gdy nie wyjdziecie do domku :) Wychodząc ze szpitala dostajesz wszystkie niezbędne dokumenty, aby pozałatwiać całą papierologie, a w zasadzie to aby tatuś wszystko pozałatwiał. W pierwszej kolejności wysyłasz tatusia do Urzędu Stanu Cywilnego po akt urodzenia. Muszą do tego być dowody osobiste oboje rodziców i akt wypisywany jest na miejscu, bez opłat i chyba bez dodatkowych dokumentów, bo to szpital przesyła informacje o narodzinach do USC. USC natomiast przesyła informacje do odpowiedniej instytucji o nadaniu nr PESEL oraz o meldunku (co do zasady dziecko jest meldowane tam gdzie matka, ale można skazać inny adres). W drugiej kolejności warto iść do wybranej przez siebie przychodni (przychodnia jest wskazywana w szpitalu - muszą wiedzieć gdzie przesłać dokumenty m.in. dot. szczepień). Do przychodni zabieramy książeczkę zdrowia dziecka, którą dostajemy w szpitalu, zgłaszamy, że mama z dzieckiem jest już w domu i deklarujemy lekarza pediatrę oraz położną środowiskową. Położna środowiskowa odwiedza świeżo upieczoną mamę z dzieckiem z reguły w ciągu 1-2 dni po zgłoszeniu. Kolejną rzecz jaką trzeba załatwić już w miarę na spokojnie to zakład pracy mamy i taty maleństwa. W zakładzie pracy mama dostaje plik dokumentów do wypełnienia dot. m. in. urlopu macierzyńskiego, ubezpieczeniu zdrowotnemu dla maleństwa. Jeżeli płacicie Wy lub tatusiowie dodatkowe ubezpieczenie warto się zgłosić z aktem urodzenia do ubezpieczyciela. Jeżeli w pracy podlegacie dodatkowemu ubezpieczeniu grupowemu zakład pracy zajmuje się zgłoszeniem do ubezpieczyciela faktu urodzenia dziecka, a co należą się pieniążki. Jeśli wy lub tatusiowie opłacacie składki w KRUSie to też warto się tam zgłosić, bo w KRUSie jest też coś takiego jak zasiłek macierzyński, coś na wzór państwowego becikowego tylko "troszkę" więcej. Nic więcej mi nie przychodzi do głowy, jak coś mi się przypomni to dopiszę, ewentualnie pytajcie.

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

11/05/14 22:07:41

sysiula ja mieszkam w Bełchatowie, becikowe załatwiałam w MOPSie. Wiem, że niektóre gminy poza państwowym becikowym mają też gminne, ale nie sądzę, żeby nasze wspaniałe miasto było aż tak prorodzinne, ale przyznam, że nigdzie nie pytałam, a na stronie urzędu miasta nic nie ma. W gminie Bełchatów też raczej nic dodatkowego nie ma, bo mąż należy do gminy i powiedzieli mu, że ma becikowe załatwiać albo w gminie, albo w MOPSie, tam gdzie ja należę. Malinkaaaa ja do dr Horoszczaka chodzę prywatnie. Przyjmuje na Morawskiego 9. Zapytaj się w przychodni przyszpitalnej czy przypadkiem tam nie przyjmuje na NFZ, bo jak robiłam KTG to niby wpisany był na poniedziałki, ale nie wiem czy tylko do KTG czy tam też przyjmuje na normalne wizyty. Wiem, że kiedyś na NFZ przyjmował w Klukach w przychodni, ale nie mam pojęcia czy nadal tam przyjmuje. Raz byłam u niego na USG w przychodni Zdrowie, ale też nie mam pojęcia jak ta przychodnia funkcjonuje, czy ma podpisaną umowę z NFZ, czy dr tam robi/robił tylko USG prywatnie czy jak to jest.

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

10/05/14 14:48:58

Malinkaaaa ja prowadziłam ciąże u dr Horoszczaka. Urodziłam w styczniu. Nawet dr przyjmował poród. Ja jestem z niego zadowolona. W prawdzie nie miałam żadnych komplikacji podczas ciąży i porodu, więc nie wiem jak to jest w przypadku problemów, ale ja ze swojego ktu widzenia jestem z niego zadowolona i mogę po polecić. Nie wiem czy przyjmuje na NFZ, ja chodziłam i chodzę prywatnie.