mamy z Wadowic i okolic:))))

16/05/13 06:42:36

Talerza nie zabieraj bo oni tam dają na talerzach jedzenie. Tylko sztućce i kubek. Dzisiaj pojadę do szpitala i jak wrócę to napisze co było mi potrzebne ... wody zaczynają mi odchodzić więc pewnie już jutro urodzę jak dobrze pójdzie. Skurczy jeszcze nie mam więc trudno powiedzieć a o 4:30 zerwałam się z łóżka bo poczułam że coś ze mnie wypłynęło. Trzymajcie kciuki ;) To chyba to :wo:

mamy z Wadowic i okolic:))))

15/05/13 22:03:16

czerwcowa on mi mówił o 2 znieczuleniach o ile dobrze zrozumiałam + gaz rozweselający :) Ale nie zapamiętałam jakie były nazwy tych znieczuleń... na pewno nie zewnątrz oponowe... dożylnie coś dają na pewno :) Jeśli chodzi o sztućce to jak byłam rok temu na zakaźnym to wszyscy mieli swoje. A tydzień temu na wewnętrznym był dziadem męża i kubek na pewno sobie zabrać trzeba (jak nie masz to dadzą ale każdy tam miał swój) Sztućce niekoniecznie trzeba mieć (dziadek miał ale wracał już bez bo mu zabrali przypadkiem) jak nie masz to musisz poprosić jak jedzenie rozdają dlatego też dobrze mieć. Ja zabieram na pewno swoje.

mamy z Wadowic i okolic:))))

14/05/13 06:02:32

To zależy od lekarza chyba. Ale do 7 dni na pewno. Ja ma termin na 17 maja a jak nie urodzę to 22 maja mam jechać rano na czczo do szpitala.

mamy z Wadowic i okolic:))))

13/05/13 20:19:14

Na jedno fajnie: Jak własna rodzina przychodzi np mąż, mama, teściowa. A na drugie to masakra: Jak do kobiety obok przychodzi rodzina. A tu majtek sie nie ma tylko te siateczki. Albo dziecko sie aktualnie karmi i obcy patrzą na to. Nie wspomnę że jeśli by przelało wkład i z taką uwaloną koszulką nocna sie chować trzeba przed ludźmi. Zależy jak na to patrzeć.... najlepiej by było być samej na sali :D

mamy z Wadowic i okolic:))))

12/05/13 22:25:44

A powiedzcie mi jak wyglądają odwiedziny? Skoro teraz dzieci są na salach to pewnie odwiedziny są na korytarzu a jak sie chce dzieciątko pokazać komuś z rodziny?