Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

22/03/16 19:39:34

Czesc. Moja sytuacja wyglada tak. Od 4 dni spoznia mi sie okres. Od ok 2 tyg mam stan podgoraczkowy. Tzn temp od rana do 15 jest w normie ale potem skacze do 37.4 zdazalo sie nawet 37.8. Nie jestem przeziebiona. Do tego dochodzi bol piersi. Zaczal sie tydzien temu i piersi strasznie mnie bolaly. Dzis juz tylko przy dotyku. Ciagle mi sie odbija, wszystkim co zjem i wypije. Na nic nie mam sily. Brzuch mnie nie boli, od czasu do czasu czyje lekki bol w okolicach jajnikow. Robilam 2 testy oba wyszly negatywne. W dni plodne kolalam sie z mezem, ale byl to stosunek przerywany. Tydzien przed okresem rowniez. Natomiast w piate czyli jeden dzien przed @ doszedl do konca. Nie wiem co mam myslec. Czy mozliwe zeby to byla ciaza na tyle wczesna ze testy nie wykryly?

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

15/11/13 16:56:58

Heja. Wreszcie sie zebralam zeby napisac. Przedewszystkim gratuluje wszystkim mamusia ktore doszly podczas mojej nieobecnosci. Oto opis porodu. Jak juz wam pisalam w niedziele wybralam sie do szpitala ze skurczami lekkimi co 5 minut i dosc spora krwista wydzielina. Polozna zbadala stwierdzila ze jest rozwarcie na 3 cm i odeslala do domu wiedzac ze w razie co mam 3 min do szpitala. Wieczorem czulam juz ze skurcze sie nasilaja, mimo to m pojechal do pracy na nocna zmiane. Wykompalam Anastazje i polozylysmy sie kolo 21 spac. O polnocy obudzily mnie juz bole co 2 min. i biegunka. Wzielam prysznic i zeszlam do tesciow powiedziec ze juz i zeby pojechal tesc po mojego m do pracy. W szpitalu bylam ok 3. Rozwarcie na 8 cm. Myslalam ze jeszcze bede sie musiala meczyc a tu po zrobieniu ktg czyli po ok 30 min zaczely sie parte. Polozna przebila pechez. I o 3.53 pojawila sie moja kochana gwiazdeczka. Nie dostalam zadnego znieczulenia czyli porod calkowicie SN. Peklam troszeczke ale nie na tyle zeby trzeba bylo szyc. I bardzo sie ciesze bo juz 2 godziny po porodzie smigalam na nogach. Takze bez pomocy poszlam pod prysznic i wogole. Mala dostala 10 ktow. Wyszlysny w srode. Troche sie balam nocek bo w szpitalu nie bardzo chciala spac ale bardzo ladnie je przesypia. Budzi sie ok 3 i 5 zjada i odrazu dalej zasypia. Jest slodziutka. Starsza corka nie jest jak narazie zazdrosna ciagle pilnuje malej i mowi o niej MOJ KOCHANY DZIDZIUS. Mam nadzieje ze sie to nie odmieni. Nie wiem co tam u was bo nie jetsem jak narazie na bierzaco ale postaram sie nadrobic wasze wpisy i byc juz na biezaco. Pozdrawiam.

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

10/11/13 19:57:01

Dzieki za kciuki, ale spowrotem jestem w domu. Od polnocy mam krwista wydzieline i to dosc sporo tego. Momentami jest nawet bardzo ciemna czerwona. Potem pojawily sie skurcze regularne co 5 minut juz z bolem. Poszlismy. Ktg z regularnymi dochodzacymi do 80 skurczami. Rozwarcie na 3 cm. Kazali chodzic. Boli mnie bardzo w pachwinach i miednica ale rozwarcie pozostalo bez zmian. Dostalam jakies czopki na rozluznienie i do domu. Moze dlatego ze mam do szpitala 3 min drogi. Sluz z krwia nadal jest wiec mysle ze jutro wreszcie sie cos ruszy. Mam tylko nadzieje ze to bedzie w dzien bo moj M ma teraz nocna zmiane a ze zawozi go samochod z firmy bedzie ciezko z dojazdem... GALAXXIA SERDECZNE GRATULACJE

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

07/11/13 11:18:21

Helo. Ja nadal nie rozpakowana. Nawet nie wiecie jak zazdroszcze tym co maja juz dzieciaczki przy sobie. Juz nie daje rady. W nocy znow mialam bole i to tak ze nie moglam z lozka wstac. Teraz ani siedziec nie moge ani stac. Nie potrafie sobie miejsca znalezc. Moj czop zaczol odchodzic tydzien temu. I raz jest zolty raz bezowy a raz z krwia. i to sporo leci nie raz naraz nawet ok lyzki. Klolezanka o ktorej wam pisalam urodzila slicznego synka. To ma byc moj przyszly ziec hehe. Pojechala do szpitala ok 12 w poludnie a o 13.20 juz go tulila. Malutki wazyl 3650. Smieje sie do niej ze jak tlko wyjdzie w piatek i mi lozko zwolni to ja jade.

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

05/11/13 12:05:04

hello. Ja nadal w dwupaku. Nocka ok spalam w miare dobrze z tym ze lapaly mnie bole w pachwiny i nie moglam sie nawet z boku na bok przekrecic. Brzuch dalej sie spiana i czuje jak mala pcha sie do kanalu. Ciekawe jak tam moje rozwarcie. Boje sie sama gdziekolwiek chodzic teraz zeby mnie gdzies na ulicy nie zlapalo. Dobrze ze tesc ma teraz wolne to mnie wozi do przedszkola z mala. A dzis rano dzwonila do mnie kolezanka ktora ma termin na 19 listopada ze cala noc miala bole i chyba juz pojechala do szpitala. Czekam na wiesci od niej.