nowa ciąża po stracie dziecka...starać się czy nie?...ehhh

20/07/09 15:40:03

dzieki za mile slowa!! 12 lipca minal rok ,jak moja corcia zostala aniolkiem[************] co do naszych staranek,to chyba juz nic nie bedzie. wiem jak to brzmi,bo was namawiam,a sama odpuszczam.po prostu nauczylam sie nie planowac wszystkiego w 100 %,bo niestety nie wszystko wychodzi. ale z drugiej strony nie zamykam wszystkich "furtek" i jak "ktos" zechce zawitac w naszej rodzinie ,to przyjme go z ramionami otwartymi najszerzej jak sie tylko da!!

nowa ciąża po stracie dziecka...starać się czy nie?...ehhh

20/07/09 14:52:09

witam was wszystkie serdecznie!! jestem tu nowa,ale tak jak i wy mam tragiczne wspomnienia. jestem juz 33 letnia "wiekowa mezatka" z 13-letnim stazem. mamy juz "wesola trojce": 12-letnia Klaudie,10-letnia Nicole i 3-letniego Maximilienka. mnie jednak wciaz bylo i nadal jest malo,bo od zawsze pragnelam ogromniej rodziny. no i w koncu znow nam sie udalo(zeby bylo smieszniej zaszlam w ciaze w 11 urodziny Klaudii). jak to zawsze bywa byla wiekla radosc,ale i obawy. no i niestety stalo sie najgorasze,w 27 tyg ciazy sracilam moja mala coreczke. to byl najtragiczniejszy dzien w moim zyciu. nadal bardzo mi ciezko ile razy o Niej pomysle. niemniej jednak jestem za tym zeby probowac,bo nie ma wiekszego szczescia jak malenstwo,ktore dzieki nam przychodzi na ten swiat i na naszych oczach dorasta!!!! bierzcie sprawy w swoje rece!!! bede czekac na pozytywne rezultaty!! pozdrawiam serdecznie

co słychać sierpniowo-wrzesniowe mamuski 2006?

17/07/09 12:03:36

witam wszyskich serdecznie!! bardzo dawno mnie tu nie bylo,ale jestem na biezaco,bo regularnie podczytuje. anula,nie wiem jak wy to zrobiliscie,ale macie w domku dwa przesliczne "klony",nic tylko ich zjesc!! u nas duze zmiany-dzieci juz od 3 tygodni sa u dziadkow w polsce.cala trojca jest baaaaaaaaaardzo zadowolona-tak przynajmniej twierdza kiedy do nich dzwonie(tzn codziennie!!). a ja natomiast strasznie za nimi tesknie.w domu zrobilo sie strasznie cicho i pusto. wszyscy sie smieja,ze mamy z moim m spozniony miesiac miodowy i mamy uwazac,bo cytuje :"to sie moze zle skonczyc"!!! :lol: nie powiem bo,bo odpoczywam,tylko,ze siedze cale dnie sama w domu,bo moj wychodzi do pracy o 6 a wraca o 19-20. no ale juz za 3-4 tygodnie jedziemy i my. moj maly-wielki juz synek to chodzace albo raczej pedzace srebro. bardzo lubi sie przytulac i bez przerwy mowi nam,ze nas "baaaaaaardzo kocha".bardzo lubi kopac pilke-moze bedzie z niego jakis drugi zidane(smiejemy sie,ze jak zidane dowiedzial sie ,ze Maximilien sie urodzil to odszedl na emeryture bo sie bal konkurencji :lol: ).serio,jest nie do zdarcia,moze to robic calymi dniami. a 3 wrzesnia moj maly chlopczych stanie sie przedszkolakien-juz sie boje,bo teraz bardzo chce isc "do szkoly" jak dziewczynki,ale potem moze byc roznie. poza tym,rozwija sie bardzo dobrze-tak samo jak wasze pociechy sam chodzi siku i kupe,sam sie najada i sam probuje sie ubierac,choc niezbyt dobrze mu to jeszcze wychodzi. a co do zabkow,to juz od kilku miesiecy ma komplet,bo ostatnia 5 wyszla mu jak mial 2,5 roku. co do moich dziewczynek,to to juz prawie "panny na wydaniu". no,moze Nicole jeszcze nie,bo ma dopiero 10 lat,ale juz niedlugo...(chociaz niedawno nam powiedziala,ze za kilka lat zrobi sobie tatuaz na kostce i kolczyka na brzuchu-moj m byl blady jak to uslyszal :lol: ). natomiast Klaudia zaraz skonczy 13 lat(kolezanki z jej klasy juz maja chlopakow).na zakupach sama sobie wybiera rzeczy,w ktorych bedzie chodzila(na szczescie mamy taki sam gust,wiec czasem moge tez kupic cos sama). musze sie wam jeszcze pochwalic,za miala 2 srednia w klasie(jest jedyna polka na cala szkole). no nic,koncze,bo naskrobalam,tyle,ze pewnie przeskoczycie tego posta ze strach przed czytaniem. pozdrawiam wszystkich serdecznie!! ucalujcie ode mnie wasze duze juz okruszki!!!! milego dzionka!!

co słychać sierpniowo-wrzesniowe mamuski 2006?

21/03/09 08:36:17

Anula,jeszcze raz gratuluje !!!!!!!! fajnie,ze wszystko tak szybko poszlo i juz wszyscy razem jestescie w domku!!!! a ja juz musze konczyc,bo zaraz musze odwiezc laski do szkoly polskiej. az szkoda nam jechac,bo mamy taka piekna pogode. no,ale mus to mus!!!!! zycze wam wszystkim milego dzionka!!!!!!!!!!!

co słychać sierpniowo-wrzesniowe mamuski 2006?

19/03/09 13:14:57

czesc wszystkim!! baaaaaaaaardzo dawno mnie tu nie bylo,tzn nic nie pisalam,ale podczytywalam. u nas wszystko po staremu-zyjemy sobie jakos. nasz domek coraz bardziej przypomina przytulne gniazdko,chociaz remont coraz bardziej nas wykancza(psychicznie i fizycznie :lol: ). zostal juz tylko pokoik Maximilienka,ale juz sie za niego zabieramy,bo maly wciaz sie dopytuje kiedy juz pokoik bedzie gotow. :lol: :lol: poza tym,maly rosnie jak na drozdzach i w tym samym tempie rozrabia. nie wiem skad on bierze na wszystko pomysly... dziewczynki tez nie daja rady,mimo,ze bardzo sie staraja :) robi z nimi co tylko chce... na szczescie pogode mamy przepiekna-cieplutko(temp 16-18) i sloneczko,wiec prawie cale dnie siedzimy na dworze.rower nie stygnie,pilki tez. a ja coraz czesciej zdaje sobie sprawe,ze latka leca!!!!! :lol: :lol: pozdrawiam wszystkich cieplutko !!!!!!!! zapomnialabym- wszystkie wasze dzieci sa przesliczne i juz taaaakie duze!!! buzka