*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

26/03/13 21:16:02

Hej dziewczęta :) Dawno do Was nie pisałam, lecz czytam Was w miarę regularnie :) Cup cieszę się, że wszystko dobrze i z Tobą i małą :) mnie też przez jakiś czas ostatnio bolał brzuch tak jak na okres i to dość mocno i zaraz po tym jak przeszło zaczęłam czuć regularne ruchy - widocznie małe intensywnie rosło :) kizia nie wiem czy to czytałam tu, czy na fb i czy aby na pewno o Ciebie chodzi, bo teraz już nie mogę tego znaleźć, ale to chyba Ty pisałaś o tym, że wyszło że masz krótką szyjkę i musisz leżeć? A czy to nie jest tak, że trzeba leżeć dopóki się nie ma tego pessara założonego, a jak już założą to to trzyma i można w miarę normalnie funkcjonować? Tzn nie przemęczać się - wiadomo, ale chodzić na spacer czy coś chyba wtedy można. I trochę mnie zaniepokoiłaś powiem Ci, bo takie bóle podobne do Twoich to i ja miewam, ale odpowiedzialność za nie zrzucam na rozciągającą się macicę lub więzadła i czekam cierpliwie na wizytę 4 kwietnia. I mówię, mam nadzieję, że nie pomyliłam osób, jeśli tak to bardzo przepraszam ale zakręcona jestem i jak nie piszę tu regularnie to troszkę się czasem gubię co miałam do kogo napisać. Co do mnie do ogólnie dobrze. Czas ucieka jak szalony. Do tego zaczęły mi się bóle kości ogonowej jak tylko usiądę. Dobrze, że pracę mam stojącą, bo bym chyba nie dała rady już pracować i siedzieć po te 8h dziennie. I w ogóle zrobiła mi się opryszczka wargowa, czyli popularne zimno na ustach. Tylko troszkę się boję, bo na ustach mam pierwszy raz, z miesiąc przed zajściem w ciążę miałam na narządach płciowych ale zarażona zostałam zwykłą taką wargową właśnie, bo ktoś u mnie w domu wtedy chodził z zimnem na ustach. No i wtedy jak planowałam ciążę to się nasłuchałam od mojej ginekolog do której chodziłam (a babka naprawdę konkretna i zna się na rzeczy, niestety nie zajmuje się prowadzeniem ciąży, bo ma już inną specjalizację dlatego teraz chodzę gdzie indziej), że ta opryszczka czy wargowa, czy na narządach płciowych jest bardzo niebezpieczna dla dzidzi i że stosuje się uderzeniowe dawki heviranu w tabletkach, żeby wirus nie przeszedł przez łożysko, a szczególnie jest niebezpieczna gdy się choruje na nią pierwszy raz. I teraz dzwoniłam do rejestracji do położnej do ginekologa tam gdzie chodzę, to powiedziała, że w tym tygodniu ciąży już opryszczka, a szczególnie wargowa nie jest groźna dla dziecka i jedynie jakie konsekwencje jakie może wywołać, to że dzidziuś już urodzi się zarażony tym wirusem, bo wiadomo, że jak się już złapie go raz, to się ma do końca życia a tylko przy spadku odporności on wyłazi. No i sama nie wiem czy coś teraz robić czy nie. Wizytę mam 4 kwietnia, więc już niedługo i na pewno na niej powiem o tej opryszczce ale póki co to tak nic nie robię w jej kierunku i czekam aż sama zejdzie bo tych mazideł nie wolno stosować w ciąży. Czy któraś z Was miała może w ciąży (tej lub poprzedniej) opryszczkę? Bo ja chyba za bardzo panikuję i boję się o zdrowie mojej dzidzi... A no i czy ja jestem już ostatnia na forum, która nie zna płci maleństwa? Bo widzę, że Wy wszystkie już po imieniu, że Marysia, Hania albo Nikoś buszują w brzuszku, a ja jeszcze tak bezimiennie i bezpłciowo muszę się wyrażać o moim maleństwie kochanym :roll:

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

19/03/13 16:35:03

O to dobry pomysł z tym zgłoszeniem, że mnie nie będzie. Chociaż zobaczymy co mój lekarz wymyśli, bo miałam mieć zwolnienie już dawno temu i dwie wizyty już to odwleka. Niby teraz już obiecał, że będzie no ale jak widać z nim to nic pewnego.

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

19/03/13 16:17:42

kizia myślisz? W sumie może i racja, teraz nie potrzeba paszportów więc raczej nie będzie to nigdzie odnotowane, że wyjeżdżałam z kraju. Bo boję się stracić zwolnienia

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

19/03/13 16:13:20

Problem w tym, że ja będę na L4 i nie bardzo chyba wtedy mogę za granicę wyjechać. Bo o Pradze też myślałam wcześniej.

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

19/03/13 15:56:46

Witam dziewczyny, po chwilowej nieobecności. Podczytywałam Was troszkę, ale wybaczcie jeśli jakąś pominę. Przede wszystkim chcę powiedzieć Paulis że jestem myślami przy niej i jej małej Alusi :cmo: Cup przykro mi z powodu stanu Twojej mamy :( Trzymaj się dziewczyno, wspieram Cię z całego serca i modlę się za Twoją mamę I widzę, że już zdecydowana większość zna płeć swoich maleństw. Tak więc serdecznie gratuluję wszystkim świadomym tego co w nich siedzi mamusiom :D Ja się przez trochę nie pojawiałam, ponieważ do ślubu coraz bliżej, a załatwiania spraw zamiast ubywać to przybywa i tak zaganiana jestem, że nie mam siły po prostu na nic. Do tego ostatnio przez tydzień bolał mnie brzuch tak jak na miesiączkę i odczuwałam kłucia na zmianę po prawej i po lewej stronie. A teraz gdy ból przeszedł, zaczęłam czuć regularne kopniaki dzieciątka, nie wiem czy to jakoś powiązane było ze sobą. W ogóle zaczyna łapać mnie ogromny stres, bo do ślubu pozostało jedynie 17 dni i zaczynam obsesyjnie myśleć, czy wszystko wyjdzie tak jak należy. Już bym chciała mieć tą całą imprezę za sobą. Albo chociaż być w trakcie i niech już się dzieje co chce :P I może macie jakieś pomysły na taką weekendową podróż poślubną w Polsce? My myśleliśmy o Krakowie, ale to chyba już takie trochę oklepane. Może Kazimierz Dolny?