*Mamuśki 2013

16/11/13 20:11:08

Hej Podczytuję, ale ostatnio nie mam siły na nic... Wyjazd się udał, Nikoś grzeczny, cudnie było! W poniedziałek, 4.08 zaraz po wizycie u rodziny szczepiliśmy małego i porażka totalna, marudny, smutny, płaczliwy trwało to kilka dni, a potem popsuło się spanie, płacz co wieczór, taki mocny, nie wiedzieliśmy co to i pojechaliśmy do pediatry - zrobiliśmy komplet badań, na szczęście mały zdrowy! No, ale kolka to jest najprawdopodobniej, wróciła do nas po 1,5miesiąca nieobecności... straszne to jest nie móc pomoc własnemu dziecku :( Trzymam kciuki za starające się!

*Mamuśki 2013

30/10/13 20:52:21

mmmm to nie będzie nasza pierwsza podróż autem, ale pierwsza nocka poza domem - dziękuję za kciuki :) Nikoś pierwszy raz jechał w "trasę" jak miał 4tygodnie - miałam egzaminy a, ze piersią karmię to synuś mi towarzyszył - co prawda nie daleko bo 80km w jedną stronę - ale często kursujemy - raz w tygodniu robimy ze 180km w sumie :) teraz troszkę dalej bo 140km w jedną stronę, ale myślę, że będzie dobrze :) a gdzie reszta mamusiek?

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

30/10/13 18:10:42

Asiek Nikoś karmiony mleczkiem z moich piersi wyłącznie :) chociaż teraz zaczyna mu brakować mleczka i na noc dokarmiam butelką, ale swoim mleczkiem z lodówki :) próbuję rozkręcić laktację juz półtora tygodnia - zobaczymy co będzie. Nocki ładne są, ale po zmianie czasu już dwa dni z rzedu obudził sie ok 4:30 - plus jest taki, ze po jedzeniu spi dalej (bo jak wstaje o 6 na mleczko to zasypia dopiero po 8 ) Teraz śpi w sumie od 14:20 i jakoś nie widze szans na to, że zaśnie o 20 hehe A u nas - sierpniówek w sumie wszystko dobrze - dzieci zdrowe, jedno jest w szpitalu, ale dobrze się czuje już; rozwijają się nasze maluchy pięknie, mamy siłaczy, uzdolnione manualnie; grupkę małych gaduł; żarłoczki, leniwce - no wesoło u nas :)

*Mamuśki 2013

30/10/13 18:02:01

Heloł :) gosia Nikoś jak się urodził miał 4kg - duży facet z niego :) ale nie jest gruby - ma wałeczki sołodkie i taką słodką drugą brodę, ale o dziwo nie jest typowym grubaskiem - nie wiem ile mierzy, 8.11 idziemy na szczepienie to się dowiem konkretnie - teraz nosimy 62 - 68 rozmiar. Ja wiedziałam od samego początku, że jestem w ciąży - już po kilku dniach bolało mnie podbrzusze troszkę jak na okres, a to było zdecydowanie za szybko jak na mnie i coś już sobie zaczęłam wkręcać i każdy kolejny objaw przypisywałam ciąży i też zaczęłam sie nawet zastanawiać czy nie wmówiłam sobie objawów, ale jak zaczęły mnie boleć piersi - nagle ból łapał mocny i odpuszczał po chwili - to już po cichutku się cieszyłam :) na banany nie miałam smaka - w sumie pierwszy trymestr to prawie nic nie jadłam... zero apetytu - na samą myśl o jedzeniu było mi niedobrze - żyłam o suchej bułce i wodzie przez większość tego czasu. mmmm 9lat starań? Super, że się udało i macie Mikołajka :) A mówisz, że ciąża mimo plastra? nieźle... Ja dalej walcze o mleczko, ale jestem u kresu już - kupiłam zestaw SNS medeli, ale Nikodem taki niecierpliwy - nie chce mu się tak ssać mocno i tez sie irytuje mimo, że mleczko leci - także jak do końca tygdonia nie bedzie poprawy to nie bedę pomagała naturze i zobaczymy co z tego wyniknie - najwyżej będzie mieszane karmienie :) A jakie macie plany na długi weekend? My jedziemy do mojej rodzinki w sobote - pierwszy raz Nikodem będzie nocował poza domem - trzymajcie za nas kciuki :)

najlepsze/ najprzydatniejsze prezenty dla noworodka

28/10/13 11:37:28

popieram pomysł zapytania rodziców co im potrzeba. Kocyk zawsze się przyda, otulaczek, mata edykacyjna (przyda się później); łóżeczko turystyczne - wszystko zalezy od funduszy, fajnym pomysłem są ramki z dołączonym gipsem i robi się w nim odcisk rączki i stópki niemowlaczka i w ramce ma się oprawione :) śpiworek do spania w łóżeczku; może komplecik na zimę - czapeczkę, szalik i rękawiczki? Może brakuje im ciuszków?