*****Październikówki 2012*****

03/01/13 10:02:36

Justyna co do usypiania mój ostatni sposób to wkładałam do łóżeczka, daje smoka i czytam cicho książkę przy jego łóżeczku, odpada w 5 min :D Igu, super fotki :) i podziwiam że wytrzymałaś tyle w domu...ja wychodzę co drugi dzień sama a M zostaje w domu z małym. zazwyczaj wychodzę na 2-3h na trening i wracam z mnóstwem energii. więc na poprawę nastroju polecam częściej wychodzić jeśli oczywiście masz taką możliwość i jakiś sport. co do chodzika nie mam swoich doświadczeń, ale widziałam córkę kuzynki która w wieku 2 lat miała wykrzywione nóżki przez chodzik i wyglądała jak niedorozwinięta...ale kuzynka raczej z tych leniwych, naszczęście parę osób na nią nakrzyczało, wyrzuciła chodzik i udało się że mała chodzi normalnie. mój mały regularnie przesypia już całe noce :) od 22 do 7 rano. bardzo się z tego cieszę bo wszyscy straszyli najbardziej niewyspaniem.

*****Październikówki 2012*****

21/12/12 13:55:44

oj tak, na spotkanie z teściami trzeba się naładować :D my jedziemy do nich na parę dni i potrzeba mi będzie dużo cierpliwości ;) trzeba będzie wysłuchać tysiąca dobrych rad, jakoś od własnych rodziców te rady tak nie wkurzają.

*****Październikówki 2012*****

21/12/12 11:42:20

u nas nastąpił przełom smoczkowy :D mały wreszcie załapał. wczoraj wieczorem po karmieniu dostał smoka w łóżeczku i ładnie sam zasnął :) w końcu bez naszej pomocy, a my mogliśmy pierwszy raz zająć się sobą. przyznam że to dla nas duże ułatwienie, zamiast siedzieć przy jego łóżeczku z palcem w końcu mogliśmy poleżeć spokojnie i pogadać, bez nerwów, stresu i zmęczenia :D dziś pozytywnie nastrojona od 8 rano zrobiłam 30 naleśników na imprezę, organizujemy ze znajomymi wigilię i każdy przynosi coś do jedzenia, dziś moi rodzice zostają z młodym zostają a my idziemy się trochę rozerwać. a jutro 450km podróży do drugich rodziców. idę pakować prezenty, już zaczynam czuć święta :) cieszę się że spędze je poza miastem, wśród lasu i jezior, a nie w zadymionym krakowie.

*****Październikówki 2012*****

20/12/12 09:31:15

no to u każdej z drzemkami inaczej, mój śpi nac spacerze około 1h a później odrazu po spacerze jeszcze 2h :D i zawsze w ciągu dnia jest jedna taka długa. a później to już takie do 30min. przynajmniej wiem że po spacerze zawsze coś mogę w domu ogarnąć. ale spać chodzi dalej bardzo późno kolo 22:30, zaczęło nam to odpowiadać bo wstaje dopiero o 5 jak mąż wstaje do pracy, ale szkoda że nie mamy wieczorem chwili dla siebie. nastawiliśmy się że zasypia kolo 22 i przestalismy go jak głupki usypiać od 20 30, teraz usypianie zajmuje 10min zamiast 2h :D chyba na wcześniejsze zasypianie przestwię go jak już będzie przesypiał więkoszość nocy. już miał ładną buźkę przez 2 dni i znowu wysypka...więc to chyba nie trądzik, co? a niby jem ciągle to samo. jmijeczka a skąd wiesz że swędząca? moj synek po nocy budzi się z podrapaną buzią, dziś mu już dokładnie pazury obcięłam, ale nie zauważyłam żeby w dzień się drapał.

*****Październikówki 2012*****

18/12/12 09:37:34

mój też z medeli i nawet z tego smoczka Calm zjadał więc nie pomogę. za to smoczków mam pięć i żadnego nie chce :P u nas przytulanki były po 3 tyg po porodzie i było super. czasami jeszcze się spinam i wtedy boli ale jak się rozluźnię to nie ma problemu, więc u mnie to leży w głowie. wczoraj byłam u ginka i wszystko ok. czy wasze dzieciaczki ulewają? bo mój prawie po każdym jedzeniu, niby niewielką ilością ale często a czasami już z serkiem, czyli wymioty. na wadze przybiera więc chyba problemu nie ma. czy to samo minie?