* LIPCÓWECZKI 2013! *

17/01/13 09:39:11

Dziękuje lipcóweczki za odpowiedzi dotyczące przyjmowania antybiotyku. Opowiem wam mój wczorajszy dzień w szpitalu bo był bardzo ciekawy....Przyjełam dwie dawki antybiotyku ale niestety je zwymiotowałam, wiec poszłam do lekarza rodzinnego który stwierdził zapalenie oskrzeli i dał skierowanie do szpitala na oddział ginekologiczny. Ale gdy pojawiłam sie na oddziale pani ginekolog stwierdziła ze nie może mnie przyjac na oddział poniewaz ginekologicznie po zbadaniu mnie stwerdziła ze wszystko jet ok(poczułam ulge). Więc skierowała mnie spowrotem na izbe do internisty, który stweirdził ze on zadnego zapalenia nie stwerdza i że osłuchowwo jest czysto i że to tylko jakas infekcja. I badz tu kobieto madra, jeden lekarz mówi ze masz zapalenie oskrzeli drugi ze nie....koniec konców wylądowałam na sorze dostałam dwie kroplówki w tym jedna z potasem(bo miała go za mało) i wiecie co poczułam się o niebo lepiej. Kaszel jest ale juz mi sie odrywa. I tak wyszło na to ze szital nie bardzo wiedział co zrobić i gdzie ulokowac chora ciezarna. Na szczescie jestem w domku. to moja druga ciąża,ale w pierwszej z Hania nie chorowałam wogule. wczoraj miałam usg ale dzidzia nie chciała pokazać płci;-))). Co do zachcianek to uwielbiam ostatnio mix sałat do tego pomidor, ser feta, czerwona cebulka, polane sosem vinegret....az slinka mi cieknie. Ciesze sie ze nie mam tak jak z hania gigantycznego pociagu do słodyczy. Jesli chodzi o rozstepy to na brzuszku nie mam wcale za to uda z tyłu mam zorane rozstepami ale sa biale wiec prawie nie widoczne no i na piersiach tez mam. Ale to dlatego że wiekszosc kg poszło mi w nogi a jesli chodzi o piersi to z miseczki B skoczyło do E. Moje piersi po zakonczeniu karmienia wygladały.....hm...szkoda gadac....Dobrze ze przyjamniej w biustonoszu prezntuja sie dobrze,zawszej jakies pocieszenie... Zycze wam miłego dzionka;-))))

* LIPCÓWECZKI 2013! *

16/01/13 00:56:43

hej kobietki!!! Mam do wam ogromna prosbe,otoz rozchorowałam sie na maxsa,mam wieelgasny napadowy kaszel i zawalone gorne drogi oddechowe, musialam wiec dostac antybiotyk(Duracef 1g), rozpuszczalny w wodzie. Czy któras z was brała antybiotyk w ciązy?? Bo ja mimo zapewniej dr rodzinnej i ginka boje sie o malenstwo, ale czuje rownoczesnie sie tak fatalnie ze przyznaje racje ze antybiotyk byl potrzebny...własnie nie moge zasnac, mialam stan podgoraczkowy, boli mnie gardlo i ledwo patrze w monitor bo łzawia mi oczy...masakra.... pozdrawiam was wszystkie;-))

* LIPCÓWECZKI 2013! *

08/01/13 17:47:31

Hej kobietki!!! Marcia ja tez poprosze o dopisanie mnie do tabelki oki?dane wysyłam na pw. TeaM ja brałam dupka 3x1tab i czułam sie po nim strasznie, byłam ospała,bez życia, no i non stop było mi niedorze... Mi na szczesie nudności mijaja i powolutku wracam do zycia;-)). Jak na razie przez mdłości i brak apetytu nic nie przytyłam, schudłam jakies 2 kg. Ale w pierwszej ciazy w III trymestrze przytyłam 12 kg wiec musze sie pilnowac zeby sytuacja sie nie powtórzyła. Pozdrawiam wszystkie lipcóweczki!!!

* LIPCÓWECZKI 2013! *

21/12/12 09:58:56

Hej kobietki!! Dawno mnie tu nie było, to dlatego,że miałam zawirowania z córeczką. Bidulka chorowała od listopada, a w naszym osrodku zdrowia niestety panie doktor niewłaściwie ja leczyły i w końcu dostała zapalenia płuc i zapalenia ucha. Byłam wściekła bo chodziłam z nią prawie co tydzień bo jej nie przechodziło....Wreszcie postanowiłam poszukać lekarza prywatnie i znajoma poleciłam mi pania doktor w Puławach(troszke daleko, ale co tam zdrowie młodej najwazniesze). Tak więc na dzien dobry pani doktor powiedziała ze Hania jest w złym stanie i ma zapalenie płuc....kazała jeszcze zrobić przeswietlenie. Dała antybiotyk w zastrzyku i pomogło. Dziś jedziemy na kontrol. Mam nadzieje,że Swiąt jednak nie spędzimy w domku. Ja musiałam znów szukac nowego ginekologa, poniewaz ten u którego byłam ostatnio powiedział,że ciąża rozwija sie prawidłowo, macica jest miekka, a jednak przepisał mi znów Duphaston i UWAGA UWAGA kwas foliowy 0,5 az trzy razy dziennie..Na moje pytanie po co mi to jesli wszystko jest wporzadku nie uzyskałam odpowiedzi. Zresztą na jednej wizycie zbadał mnie ginekologicznie i wziął 80zł, a za tydzień kazał przyjsc na usg i pewnie tez by pobrał drugie tyle. Na szczęscie znajoma mojej mamy, która jest w ciąży poleciła swojego ginekologa. Wczoraj byłam u mniego na wizycie i po raz pierwszy wreszcie widziałam moja dzidzie!!!! Serduszko pieknie biło, a babel pieknie wymachiwał raczkami...az z radosci sie popłakałam. Tak wię wreszcie mam nadzieje że znalazłam właściwego lekarza. Pan doktor powiedział,że wszysyko jet dobrze i żebym brałam zwykły folik. Ciesze sie bo moj maz ma wolne od wtorku wiec pomaga mi w drobnych porzadkach. Jeśli chodzi o jedzonko to robie tylko ciasto i sałatke bo i tak przez Święta nas nie bedzie w domku. Trzymajcie się cieplutko lipcóweczki. Aha jeszcze termin z OM wypada mi na 13 a z usg na 19 lipca.

* LIPCÓWECZKI 2013! *

06/12/12 13:41:07

Cupcake88 ja też tak myślę, na pewno będzie ok :D. Elfiku ja też przerabiałam Święta po śmierci taty(tylko ja już jestem wprawiona bo to już 8 lat jak mój tata nie żyje). Mój tata zginął w listopadzie więc pierwsze święta były masakrą..... :cry: . Drugie były już ciut lepsze, a odkąd jest nasza Hania z nami Święta zaczęły być przyjemne, radosne, taka mała istota a wniosła tak wiele swoją osobą. Moja córcia miała dziś wielki dzień a mianowicie wizytę Mikołaja. Z racja tego że jest świeżo upieczonym przedszkolakiem przeżywałyśmy to obydwie :D. Pędzę robić ciasto z dżemem i rodzynkami. Miłego dzionka życzę wam!!!