^^^^^ STYCZNIÓWECZKI 2016 ^^^^^

21/01/16 11:31:45

pantera o kurczę to już miesiąc u Was? Kiedy to zleciało :D A1979 jak tam laktacja? Ja dokarmiam troszeczkę bo widzę że się nie najada ale nie panikuję jeszcze. Jagodka czekamy na dobre wieści :D U nas wszystko ok wyszliśmy wczoraj do domu po ciężkich bojach w szpitalu ale o tym napiszę innym razem. Synus jest bardzo spokojny, praktycznie nie płacze, a jak już jest głodny czy ma mokro to tak po cichutku. nawet w nocy daje pospac rodzicom. Ola bratem zafascynowana. Trezba niestety pilnować żeby zbyt gorliwie tej miłości nie okazywała. Wczoraj nawet kanapką się chciała z nim podzielić :D

^^^^^ STYCZNIÓWECZKI 2016 ^^^^^

16/01/16 19:49:26

A1979 gratulacje ;-) trzymamy kciuki za rozkrecenie laktacji ;-) Jagodka wiem jak jest ci ciezko na ostatkach ciazy. Faktycznie opuchlizna moze sie dac we znaki. Trzymaj sie juz niedlugo bedziesz mogla szkrabika przytulic :D A ja w sr trafilam do szpitala prostoz wizyty u ginekologa. Okazalo sie ze mam kiepskie wyniki watrobbowe i synus malo sie rusza. No i wczoraj urodzilam - porod sn Szymon dostal 10 pkt wazyl 3200 g ma 57 cm. Mam nadzieje ze w pn nas juz puszcza do domu. Pozdrawiamy

^^^^^ STYCZNIÓWECZKI 2016 ^^^^^

12/01/16 14:29:04

Hejka ja jak zwykle tak na szybko ;-) Panterko gratulacje!! Super że święta spędziliście juz we dwójeczkę. Głupio mi bo jeszcze nie pogratulowałam ale u mnie ostatnio wszystko tak z opóźnieniem :oops: Fajnie że maluszek zdrowy i nie ma problemów z karmieniem :D A1979 i Jagodka piszcie co u Was? Jak maluszki? ] U nas duzo sie dzieje. Córcia została już przedszkolakiem więc narazie żyjemy wśród innych wydarzeń. Synuś nadal w brzuszku, waga w granicach 3 - 3.5 kg zobaczymy jak sie urodzi :P Jezdze co drugi dzien na ktg i narazie skurczy nie widac ale wyniki wątrobowe kiepskie, więc zakończy sie to prawdopodobnie wywołaniem ale ciąża juz donoszona to sie nie martwie :) Co do fb ja mam konto i jestem jak najbardziej za grupą zamknieta. Tu zdjec tez raczej bym nie wstawiala. Pozdrawiamy :wink:

^^^^^ STYCZNIÓWECZKI 2016 ^^^^^

16/12/15 23:03:50

Witajcie :) Pantera super że ciąża donoszona i że synuś duży :) Teraz już możesz być spokojna :) a my cekamy na dobre wieści Jagódka dbaj o siebie i odpoczywaj :) mamy jeszcze troszkę czasu do spotkania z maluszkami A1979 cieszę się że wszystko u Ciebie w porządku. Ja córcię rodziłam sn i mam nadzieję, że teraz też się uda. Ale jak będzie zobaczymy. jak i w poprzedniej ciąży lekarze twierdzą że będzie ciężko bo mam wąską miednicę ale z Olą dałam radę to i teraz dobrze będzie. u mnie po wizytach wiem że synek ułożony główką w dół i to już od kilku tyg bo czuję ciągle nóżki pod żebrami i twarzyczką odwrócony do mojego kręgosłupa a to podobno dobrze. Ważył w pn prawie 2300 g więc chyba też nie najgorzej. Czytam że Wam lekarze badają szyjkę, a przyznam szczerze że żaden z lekarzy u mnie nie sprawdzał czy wszystko jest ok. Brzuch mi twardnieje ale nie jest źle jak odpoczywam więcej skurcze pojawiły się jak do tej pory 2 ale bardzo krótkie i to po wysiłku. A tak poza tym to ok. Wyprawka gotowa praktycznie zostaje tylko czekać :)

^^^^^ STYCZNIÓWECZKI 2016 ^^^^^

26/11/15 13:31:51

Pantera dziękuję :D Ja jak byłam w pierwszej ciąży to myślałam że laktator to zbędny wydatek. I jakże się myliłam :P Urodziłam niunie w 36 tyg i miałam problemy z kp bo Olka ciągle spała i nigdy głodna nie była. Jak wyszłam ze szpitala miała pożyczony elektryczny z babyono i jak dla nie był za słaby. Wysłałam męża do sklepu i kazałam zakupić elektryczny medeli mini elektric. Mąż się posłuchał i ten zakupił choć sprzedawca polecał inny tańszy. Medela sprawowała się dość dobrze do czasu aż silniczek zaczął tracić moc i kiedy została oddana do serwisu zakupiliśmy tufi spectra 3 i ten był dużo lepszy jak dla mnie. Przede wszystkim ściągał jednocześnie z obu piersi i był dużo cichszy od medeli. Minus tufi to rozmiary niestety jest całkiem spory. laktator przy różnych kryzysach podtrzymał mi laktację no i się udało bo kp przez prawie 2 lata aż niuńka sama się odstawiła. co do porodu to ja bym bardzo chciała sn. ale jak będzie to zobaczymy. Z Olką poród wywoływany z powodu cholestazy przed terminem i wagę miała niewielką więc było łatwiej. A jak synek będzie miał teraz sporą wagę i urodzę w terminie? Na pewno będę próbować urodzić sama ale chciałabym rodzić w państwowym szpitalu a one niestety nie są nastawione na sn.