¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

02/05/13 16:41:11

hej dziewczynki! :) rysa: gratuluję!!! :gift: :bal: czyli zostałam sama na placu boju. ale jesteście... :( wybaczcie, głowy nie mam zupełnie do pisania, zaczynam się bać, nie sądziłam że to będzie tak trudne dla mnie. napiszcie proszę jak to jest na sali operacyjnej przy znieczuleniu podpajęczynówkowym? co konkretnie czułyście i jakieś inne szczegóły? jutro na 8 mamy być na porodówce, mój będzie ze mną cały czas.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

30/04/13 21:03:25

Hej hej ja na chwilke nadyjka gratuluje! Nareszcie Karola sie zdecydowala-jest cudna! :) I widzisz, to Ty nas opuscilas :p a teraz tak-w piatek 3maja przez cc przyjdzie na swiat Laura, dzis sie dowiedzielismy. Nie moge sie doczekac i jednoczesnie jestem przerazona. Rysa a Ty jak? Cczytalam ze na ktg cisza... zyli bedziemy mialy 2 majowki. :) ciekawe kiedy Natalka sie zdecyduje. Jestem dalej w szoku, uciekam pogadac z mama, moze mnie jakos uspokoi :p jutro rano Was nadrobie obiecuje :)

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

28/04/13 07:45:02

Hej kobitki! Pisze z telefonu wiec mam nadzieje ze nikogo nie pominelam. U mnie juz po spaniu, obudzilam sie przed 6, mala chwile po mnie i krece sie jak ten smrod po gaciach. Nie wiem co ze soba zrobic. Dzis Laura mi sie snila ahh :) Kasiu:jeszcze raz gratuluje corci, imie swietne! Nie potrafie sobie nawet wyobrazic jaki to musial byc dla Ciebie szok. :) a jak swiezo upieczony tata? Jak zareagowal na wiesc o Mai? :) Dorcia: dobrze ze lekarz przepisal Wam to cudo, teraz mozesz ulzyc malej:) bo najgorsza to jest taka bezradnosc... Rysa:hehe usmialam sie czytajac o tym pajacu z kolejki; moze on tez ciezarny? Wiesz, brzuszek piwny i te sprawy... :lol: Meredith:nareszcie wolnosc! Teraz mozesz w spokoju nacieszyc sie Jula. :) U nas sytuacja troche inna bo to moja mama a ja z nia dosc blisko a po naszym wyjezdzie jeszcze blizej, takie wrazenie odnosze wiec to moj jest w podobnej sytuacji do Twojej. :D ale pozniej przyjechac majaod niego wiec i mnie to czeka :p poki co ciesze sie z towarzystwa bo siedze jak zakleta w tych 4scianach. ;)a choroby wymyslaja od nadcisnienia poprzez gestoze az po stan przedrzucawkowy. Smiac mi sie chce bo te objawy sa z d... Wziete. Podniesione cisnienie-bo mnie stresuja, opuchniecie na nogach-bo biegam przed wizyta, a w szpitalu tez juz 3razy po 12h nas trzymali i tylko stalam lub siedzialam z nogami na dole.. Kurcze ja dzis zaczelam 10 miesiac :lol: jak mam nie puchnac??? Nadyjka:oj nie kracz. Ja cos czuje ze Karola na dniach sie zdecyduje i wyjdzie :) U mnie brak jakichkolwiek skurczy na ktg wiec raczej przepuszczam Was w kolejce i czekam na cud. W domu czasem cos mi brzuch zepnie ale co z tego jak to takie leciutkie i na pewno nieregularne? Kulam sie dalej! Tylko brzuch micoraz bardziej zwisa... ma ktoras na zbyciu taczke? :lol: jej zmeczylam sie pisaniem :mgreen: jednak co laptop to laptop. Do pozniej :) milego dnia!!!!

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

27/04/13 20:42:38

Hej! Wybaczcie ale ja tylko sie melduje i uciekam zagarnac bo niedlugo moj przywozi mame. :) 2w1 w dalszym ciagu, bylismy dzis na badaniach w szpitalu. Nie mam juz do nich sily, kolejna lekarka mi wpiera ze jestem chora ciezko :lol: i dlatego trzeba wywolywac dzis albo jutro. Najpierw mnie stresuja i od razu mierza cisnienie, jest wysokie wiec przepisuja recepte na caly miesiac najwiekszej dawki i dziwia sie ze ich nie biore. Skoro po nich wyciagnelabym kopyta... :wo: Postaram sie niebawem Was nadrobic. Ktora sie szykuje? :D nooo dalej dziewczynki, juz czas ;)

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

26/04/13 15:58:10

przerwa! coraz bardziej mi doskwiera to kłucie, najbardziej przy chodzeniu. ale mała się wierci i wypina dupcię... sama nie wiem co o tym myśleć kwietniowy gaj: nie masz się czego wstydzić! ten brzuchol to coś na co nie mamy wpływu. jeszcze troszkę musimy się pomęczyć a niedługo będziemy już wszystkie przytulać nasze maluchy :) a później raz dwa zgubimy te nadprogramowe kilogramy i będziemy smukłe niczym łanie :mrgreen: a Twoja córcia chyba rzeczywiście nie chce być gorsza od starszego braciszka. ciesz się bo u Ciebie szyjka rozpulchniona i szybciej Ci pójdzie- tak powinnaś się nastawiać, na szybki poród. :) żaneta: dzięki za słowa otuchy i obyś miała rację :) do końca miesiąca zostały 4 dni, mamy jeszcze troszkę czasu no właśnie, jak Wasze chatki? opadły już nieco? :) może podpowiecie czym pielęgnować pępuszek? w tym ciemnogrodzie nie wiedzą o co mi chodzi i jedyna odpowiedź to "no jak to co? myć!". wodą... a przecież ten kikut musi się zasuszyć i odpaść. nie chcę żeby się to paprało... więc drogie mamusie-daję Wam pole do popisu ;)