Lipcóweczki 2015

11/06/15 19:20:12

Raczej ciągły ból, ale co jakiś czas mija. Tylko w pachwinach czuje takie napięcie, ciężko określić, ale jak podczas okresu identycznie. Jakbym nie była w ciąży to byłabym pewna, że dostałam okres. Może macie racje lepiej sprawdzić i jechać na izbę... tylko ja taka dziwna jestem i boje się, że zostanę na patologii broń Boże tylko nie do porodu. Będe Wam pisała jak coś...

Lipcóweczki 2015

11/06/15 14:27:50

To sobie tu napiszę a co tam... Od rana czuje się jakbym miała okres, powróciły wspomnienia kiedy się ten okres miało i te bóle podbrzusza, takie tępe! Dziecko bardziej leniwie sobie pływa... plecy bolą baaardzo mocno, ale muszę jakoś funkcjonować leżeć się nie da. To tyle u mnie dzisiejszego dnia.

Lipcóweczki 2015

31/05/15 22:23:20

Facebook jest mi jakoś bardziej pod ręką ;) wydaje mi się,że nie tylko mi :) Kochana a Ty się wybierasz na porodówkę 29maja? Czy jak ;) Ja leżę bo ledwo łażę ból krocza co raz silniejszy mam nadzieje, że Moje maleństwo nie będzie się spieszyło na drugą stronę brzuszka. Jej ile razy to dziecko ma czkawkę w brzuchu to szok... czy coś zjem czy nie to czkawka jest :)

Lipcóweczki 2015

23/05/15 22:20:03

Dobry na wieczór ;) Looi kurde,to nie bardzo... dobrze, że w końcu odpoczniesz bynajmniej od pracy. Jeszcze troszkę musisz pochodzić z brzuszkiem. Martynka My wakacji nie planujemy no trudno... ale ja nie nadaje się na chodzenie, chyba, że obierzemy kierunek Mazury jeziorko domek i taki lajcik. Na zwiedzanie się w tym roku nie pisze :). W przyszłym roku może poszalejemy w czwóreczkę :) Idę spać, padam...

Lipcóweczki 2015

22/05/15 21:18:38

Hej. No łóżeczko fajne :) oby synulek bezproblemowo się do niego przeniósł. Mnie czekają mega zakupy :) koszule do karmienia, stanik do karmienia, gacie bawełniane :), wszystko higieniczne. Dla maleństwa higieniczne sprawy, pampersy podkłady itd. Pościel bo chce żeby miało nową, ojj sama już nie wiem co tam jeszcze :) listę robiłam gdzieś tam leży. Czuje się jakoś nie bardzo. Chodzić nie mogę, wyjdę na spacer przejdę kawałek i już czuję jak dziecko napiera mi na krocze jest to bolesne. Nie wspomnę już jak muszę przyspieszyć za małym :(. Dodatkowo mam brak apetytu,zmuszam się, żeby coś zjeść chociaż troszeczkę dostarczyć coś maleństwu. Jestem nerwowa i nijaka. O to tyle... Jeszcze jakby było mało to mamy mały problemik finansowy tzn. Przystój chwilowy i najprawdopodobniej nici z USG prywatnego chyba, że ktoś kupi ode mnie suknię ślubną ;) Buziaki kochane.