Tempki i tempkowiczki, czyli NPR w praktyce :)

26/10/12 19:24:01

Dziewczyny może Wy coś podpowiecie... Jestem w 7tyg ciąży i dzisiaj przez ok. 6h miałam takie delikatnie brązowe plamienia. Nie było tego dużo, niespełna 1/2 wkładki ale wystraszyłam się strasznie. Teraz jest już ok, widzę że to ustąpiło. Zadzwoniłam do lekarza, powiedziałam co i jak, on na to żeby brać nadal luteinę i jeżeli do poniedziałku nie przejdzie to mam przyjść. Powiedział że tak się zdarza czasami, ponieważ macicy jest rozpulchniona, mogło pęknąć jakieś naczynko itp. Jak sądzicie, mogło być od tego że się mocno zdenerwowałam? Troszkę się martwię...

Tempki i tempkowiczki, czyli NPR w praktyce :)

25/10/12 13:59:43

Wiesz, może lekarz coś przeoczył? Mnie jeden powiedział że mam torbiel na lewym jajniku i od razu chciał robić laparoskopię, już dostałam skierowanie na zabieg. Poszłam do innego lekarza a żeby było śmiesznie to ten drugi stwierdził że to jajnik prawy, mało tego, podejrzewał ciążę co po becie okazało się prawdą. Więc poszłabym sobie do szpitala nawet nie wiedząc ze jestem w ciąży. Że lekarz nie widział to nie znaczy że nie było owu wg mnie. Jak widać po moim przypadku, bardzo wiele można przeoczyć.

12 tydzień a serduszka mojego maluszka nie słychać na KTG

25/10/12 13:43:52

A do którego lekarza chodzisz? Jeśli mogę Ci coś doradzić, ja jak miałam jakiekolwiek wątpliwości to odwiedziłam drugiego lekarza. Więc może spróbujesz? Może to kwestia sprzętu? Bądź dobrej myśli :D

Tempki i tempkowiczki, czyli NPR w praktyce :)

25/10/12 13:35:29

MartynkaWWY ja obserwuję swoje cykle od lutego praktycznie przez rok czasu byłam na antybiotykach, cierpiałam na infekcje albo pęcherza albo gardła. Moje wykresy temp wogóle przez pół roku nie wskazywały żebym miała jajeczkowanie, nie było absolutnie żadnych skoków. Dopiero dwa cykle były ze wzrostem, w tym jeden liczył 94dni... Co do Twojej zmiany, może faktycznie lepiej było zacząć od nowego cyklu, ale ten jak widzę już się zaczął i myślę że będzie dla Ciebie bardziej miarodajny. Z tego co sobie podpatrzyłam to dziś masz 36,2 a przed krwawieniem było dużo wyżej więc chyba to sugeruje że owu była? Tak mi się zdaje. Na monitoringu niestety się nie znam, tylko raz lekarz mi powiedział że pęcherzyk ma 14mm i kazał za 4 dni zacząć jeść lutkę żeby znów torbiel się nie zrobiła. Jaki ten organizm ludzki skomplikowany...

Tempki i tempkowiczki, czyli NPR w praktyce :)

24/10/12 21:29:04

MartynkaWWY ja mierzę tempkę termometrem elektronicznym, kilka razy Sprawdziłam różnice w pomiarach po zapikaniu i po normalnym czasie, jaki mierze, czyli 7min. Za każdym razem temperatura się różniła, zawsze była wyższa po dłuższym czasie. Nawet u mnie na termometrze w instrukcji napisano że właściwy pomiar powinien trwać 7min. Co do testów owulacyjnych... Mój lekarz podchodzi do nich bardzo sceptycznie, ponieważ jak sama starała się o dzidziusia to wg testów wynikało że wogóle nie ma owulacji a ma 2 dzieci. Więc ja w to tak średnio wierzę. Sama zaopatrzyłam się w takie testy jednak wypatrywanie tej kreski czy już jest wystarczająco kolorowa w pewnym momencie mnie już wkurzało. Spróbuj może mikroskopu owulacyjnego na ślinę bądź na śluz, wychodzi taniej niż testy a wg mnie może być bardziej miarodajny. Mnie cykl wyregulowały ziółka z tego forum, próbowałaś? Z tego co się orientuję to przeziębienie i leki poprzestawiały Ci owu i chyba stąd te różnice w rozmiarze pęcherzyka. Ja codziennie w nocy często wstaję siku z powodów pęcherzowych i akurat u mnie żadnego wpływu na tempkę to nie ma. Ale jak np mam problemy ze snem i nie mogę długo zasnąć i wychodzi tego snu mniej niż 5h to faktycznie tempka niższa troszkę. Na choroby teraz lekarz polecił mi codziennie na noc do kieliszka zatrzeć 2 ząbki czosnku i dopełnić sokiem z cytryny. To tak na marginesie :D