******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

03/02/09 19:44:32

Kaniu no to moje gratulacje W koncu sie doczekalas Agus tobie tez gratuluje, troszke z opoznieniem :oops: No i dzidziusia tez, jak to jest byc znowu w ciazy?? CZujesz sie pewniej niz za pierwszym razem czy tez te same obawy i troski?? Kojka dzieki za pocieszenie. I wez mi ze jak tos sie zaczelo to go nie zmuszlam do jedzenia, wiec jak zjadl o godzinie 8-9 sniadanie ( kaszke na mleku) to do 16 - 17 nic. GOtowalam po 5 roznych dan, dawalam te ze sloika i nic. A maly caly czas placzliwy z glodu. Wiec jak mija kilka takich dni i dziecko nadal nie chce jesc to musisz go w jakis sposob nakarmic. :cry: :cry: CZasami ma przeblyski i zje jak maly lakomczuch ale rzadko to bywa.

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

03/02/09 12:37:57

Witajcie kochane, Kupe czasu minelo jak sie ostatni raz odezwalam. Niestety czas mi na to ni pozwala. Poszlam do pracy, niestety godziny mi nie pozwalaja na siedzenie przy kompie. Wracam do domu o 19 wiec kazda minute poswiecam malemu a ze chodzi spac zawsze o 20-20.30 wiec nie mamy go za wiele. A potem to juz brak sil na cokolwiek. Mam nadzieje ze u was wszystko dobrze, czesto o was mysle i brakuje mi wspolnych pogaduszek. A co u malego... WIec nie za dobrze. Nadal walczymy z alegria, z marnym skutkiem. Ostatnie badania wyszly gorzej bo wzrosl mu niwel protein i caseiny we krwi co znaczy ze cos przeoczylismy w jego diecie cos co zawiera mleko. DO tego ma anemie i podajemy mu zelazo. WIdze ze wasze dzieci jedza juz normale obiedaki, a KAcperek wstyd sie przyznac nadal je miksowane. Nie wiem czy to moje wina czy jak mowia lekarze ze tak maja alergicy;odrzucaja jedzenie inne niz jest dziecko przyzwyczajone. DO 8-9 miesiaca jadl przeslicznie kawalki, zacza jesc z nami to co mu wolno i nagle jak na pstrkniecie palem odrzucil wszystko. Ma obrzydzenie do jedzenia, nie mowie o wzieciu do buzi on nawet palcem nie dotknie jablka czy wogole czegokolwiek. Ucieka na widok jedzenia innego niz jego papki i nawet te musza miec odpowiedni kolor. Jak zobaczy w talerzyku cos innego niz zna ucieka i musze mu dawac na sile :cry: ( przyke ale prawdziwe) WIec jestem juz zdesperowana, zalamana i wogole. Cieszcie sie ze nie macie problemow z karmienem. W Hiszpani robi sie coraz gorzej, maz pracuje tylko dorywczo, bezrobocie bije rekordy w historii kraju. A nam zostlo 2 lata na splacenie samochodu wiec wrocic do Polski nie ma mowy. Koncze tem moj OPTYMISTYCZNY post. Caluje was bardzo serdecznie, przepraszam za tyle czasu milczenia, postaram sie odzwac czesciej. Usciski dla wszystkich maluchow.

nie chce jedzenia z wiekszymi cząsteczkami

02/02/09 22:17:33

Witam, No to ja mam gorsza sytuacje, moj synek ma w tej chwili 17 miesiecy y nic nie wezmie do reki zebyz zjesc: banan, jablko, nie mowie juz o jedzeniu normalnych obiadkow. Znim sprobije ZMIKSOWANA zupke musi najpierw zobaczyc jak wylada jesli mu cos nie spasuje to nie ma mowy o jedzeniu. Nic na sile... ale tak to by nic nie jadl, a jest alergikiem i nie moze jesc wiele rzeczy, juz ma lekka anemie. Wiec nic na sila ale jak trzeba to nie ma wyboru :( z wielkim bolem :cry: . Nie ma sposobu na niego, nawet palcem nie dotknie jakiegokolwiek jedzenia. Ja wiec nadal miksuje i zyje nadzieja ze mu przejdzie to obrzydzenie do jedzenia. Dodam tylko ze do 9-10 miesice jadl przeslicznie, jako przyklad wstawiam filmik jak slicznie jadl. Zacza jesc coraz weksze kawalki i nagle na pstrykniecie palcem mu sie odmienilo i do tej pory miksujemy. http://es.youtube.com/watch?v=qXrp5-Ef8zQ

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

01/07/08 23:30:33

WItajcie kochane po dluzszej przerwie, Dzis dopiero po miesiacu mamy internet. Zmienilismy mieszkanie, poszlam do pracy. Kacperek jest w przedszkolu od 9 do 17.30 mamy juz 4 zabki, mowi mama, nie chodzi. Raczkuje jak szalony i staje gdzie sie da. Wszystko rozumie, nie slucha, psoci. Zmykam spac Buziaczki dla wszystkich.

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

30/05/08 18:07:33

Witajcie Przepraszam ze sie nie odzywam ale kompletny brak czasu, praca, przeprowadzka, dziecko. Potrzebuje waszej pomocy bo juz nie wiem co robic Od 2 tygodni kacperek nie chce jesc. Oprocz mleka i ciastka nie tknie niczego innego. na widok lyzki okrutny placz krzyk i wyginanie. Probowalam mu tez dawac obiadki z butli. Nic. Juz jestem zdesperowana. Przeciez w tym wieku nie moze zyc tylko mlekiem. Juz nie wiem co robic. poradzcie.