PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

19/04/13 15:08:33

kepoj to witam w klubie trzydziestek! no tak, w ósmym miesiącu to zostaje Ci chyba tylko szampan Piccolo :wink: Jeśli chodzi o magnez to chyba zależy, jeśli bierzesz już jakiś zestaw witamin dla kobiet w ciąży to możliwe, że już tam masz potrzebną, bezpieczną dawkę. A-M WOW, bliźnięta! gratuluję!!! zarówno bliźniaków, jak i pozytywnego nastawienia :D i przyznam, że trochę zazdroszczę - sama nie wiem czemu, ale kiedyś skrycie marzyły mi się bliźniaki. Pomijając najtrudniejsze pierwsze miesiące, to jednak dwójeczka fajnie razem się chowa. Masz rację, damy radę, zwyczajnie nie będzie innego wyjścia :) Piszesz, że bierzesz sporo leków - to ze względu na ciążę bliźniaczą tyle musisz brać, czy z jakichś innych względów? nosferatu dużo zdrówka dla Twojego czworonoga!

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

19/04/13 11:44:53

[quote="martynkaWWY":3uljey4t]A mogę wiedzieć w którym dokładniej miejscu mieszkasz, w jakiej okolicy? Bo ja też z mazowsza.
O, jak miło! Ja chwilowo w stolicy mieszkam;-) ale pod koniec roku chyba się przeprowadzimy w rejony Piaseczna. A Ty gdzie mieszkasz?

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

19/04/13 11:25:18

Dziękuję za miłe przyjęcie:-) Coś więcej o mnie - chyba będę wśród Was seniorką, bo niedawno przekroczyłam magiczną 30-tkę;) w tej chwili jestem mamą na pełnym etacie (czyli na urlopie wychowawczym), i raczej do porodu to się nie zmieni. Opieka nad niemowlakiem pochłania właściwie cały mój czas, jeszcze nie bardzo wyobrażam sobie, jak to będzie mieć dwójkę takich maluchów, ale wszystko przed nami;-) Mieszkam teraz na Mazowszu. Rozmawiałyście ostatnio o porodach - mój pierwszy na szczęście obył się bez większych komplikacji (rodziłam naturalnie), i ogólnie szybko doszłam do siebie, choć rana po tzw. nacięciu przeszkadzała mi w siedzeniu jeszcze jakiś tydzień-dwa po porodzie. Mam nadzieję, że tym razem też wszystko pójdzie ok, wszyscy mówią, że drugi poród łatwiejszy, więc na to liczę;-) Jeszcze nie znam płci drugiego maluszka, ale już nie mogę się doczekać. Kompletujecie już wyprawki? ja mam sporo rzeczy po córci, ale takich typowo dla dziewczynki, poza tym na pewno chciałabym inny wózek, bo ten, który mamy doprowadza mnie do pasji.

PAŹDZIERNIKOWE MAMUSIE 2013

19/04/13 10:50:17

Cześć dziewczyny! Można jeszcze dołączyć do Waszego wątku? Wygląda na to, że też będę październikową mamusią 2013 :-) mam termin na początek października. Wiosną 2012 roku urodziłam córeczkę, dlatego czuje się jakbym co dopiero wyszła z porodówki, i znów niedługo to samo ;-) Ale bardzo się cieszymy, że niunia będzie miała rodzeństwo, a my drugiego szkraba. A tak w ogóle gratuluję wszystkim październikówkom!

KWIETNIÓWECZKI 2012 :)

24/09/12 11:10:11

Przepraszam, że wcinam się w wątek. Ewa1983 Mam, a właściwie miałam bardzo podobny problem, i może mogę coś doradzić. Moja dzidzia jest trochę młodsza niż Twój synek (ok. 4 miesiące) ale z różnych powodów też chciałam jej wprowadzić butelkę (jakieś dwa tygodnie temu), co spotkało się z kategoryczną odmową z jej strony (wypluwała i koniec). Też myślałam na początku, że chodzi o smak mleka - niewiele myśląc kupowałam po kolei te najbardziej polecane, ale pluła wszystkim równo (w sumie może łyczka albo dwa się napiła). Na koniec dałam jej mojego odciągniętego mleka z butelki - i też niet! Już myślałam, że nic z tego, ale przeczytałam gdzieś, że dzieciom piersiowym bardzo często nie pasuje po prostu kształt smoczka, i że dobrze jest aby butelka miała ten sam smoczek, co smoczek uspokajacz, jeśli dziecko z takiego kiedyś korzystało lub korzysta. No więc postanowiłam jej przypomnieć, że kiedyś (co prawda bardzo krótko) miała taki smoczek uspokajacz NUKa, też na początku wypluwała chyba kilkadziesiąt razy, ale po którymś razie zassała i trzymała w buźce kilka minut. Potem podstępnie dałam jej butlę ze smoczkiem o takim samym kształcie i ku mojemu osłupieniu wypiła prawie 100 ml :D mleczka, którym wcześniej pluła. U nas akurat sprawdził się NUK, może wypróbuj kilka różnych smoczków i traficie na jakiś, który małemu przypasuje. Od tamtej pory (czyli od kilku dni) daję małej jedną porcję mleczka o tej samej porze (staram się po porannej drzemce), a od dzisiaj chcę wprowadzić kolejną porcję, i tak co kilka dni - ponoć wtedy dziecko łatwiej znosi zmianę. No i podobno prędzej dziecko zaakceptuje butelkę od osoby innej niż mama, która mu się kojarzy z piersią. Trzymam kciuki i powodzenia:-)