IN VITRO

09/09/13 19:14:30

Moniafarm tak mi przykro wiem co czujesz..... :cmo: sciskam trzymaj sie.pozdr

IN VITRO

29/08/13 19:22:57

dzieki wiem ze musze i pewnie bede ale czuje teraz taka zlosc ze juz mi sie odechciewa. czekam na @ i jade radzic z lekarzem co i dlaczego. Dzieki za pamięć pozdrawiam

IN VITRO

29/08/13 14:29:22

Moniafarm właśnie się tak zastanawiam bo suma sumarum znowu wyłożyć muszę 4000 i jeżeli znowu się nie uda to to urasta już do rangi normalnej procedury nie rządowej. masz racje jest bardzo nie korzystne dla tych poniżej 35 teraz sama się o tym przekonałam...... masakra. A najgorsze jest to że na starcie nie wiadomo co się wydarzy ile komórek będzie i czy uda im się do 5 doby tak dzielić żeby mogli je zamrozić. Mam żal bo lekarz powiedział że ten jeden pewnie by dotrwal dalej ale nie mogli czekać bo w procedurach jest 5 dni, boze co ja ym nie zrobila zeby mi go tylko zamrozili a nie znowu musze sie kłuć i wogole ..... Musze chyba naprawdę odpocząć bo jestem taka rozbita i podupadlam jakos na duchu musze nabrac znowu sil do walki :) póki co czas wrócić do rzeczywistości

IN VITRO

29/08/13 10:45:44

dzieki dziewczyny ale bol jest straszny a wlasciwie taki zawod.... Do dziewczyn ktore mialy in vitro nie na rzadowyc warunkach: napiszcie prosze w ktorym dniu u Was byl transfer, czy tez tak szybko? i do ktorej doby obserwowali w klinice Wasze zarodki do zamrozenia bede bardzo wdzieczna :) pozdrawiam

IN VITRO

29/08/13 08:50:32

nie niestety nie swietuje....... maskara dziewczyny nie bylam w stanie wczoraj odpisac niestety wynik negatywny ale to w tym wszystkim nie bylo najgorsze niestety z calej reszty 4 zaplodnionych tylko jeden dotrwal do 5 doby ale ze zbyt wolno sie dzieli czy nie mial wystarczajacych parametrow niestety musieli go odrzucic gdyz w refundacji maja tylko czekac do 5 doby. normalnie to by go zostawili ale na refundacje niestety nie takie maja wytyczne...... zaczynam sie zastanawiac czy aby ten moj transfer w 2 dobie nie byl za szybko... jestem zalamana bo jezeli mam walczyc do zaczynam znowu od zera zastrzyki kcja...... no i kasa na leki znowu.... nie tak to sobie wyobrazalam nie wiem co robic. lekarz radzi czekac na okres i wizyta na ktorej cos zdecydujemy. tak zrobie ale opadlam sil kompletnie... tak wierzylam ze sie uda caly miesiac sierpien sie poswiecilam..... urlopu juz nie mam nie wiem jak to teraz pogodzic skad brac czas na wizyty jak tak strasznie ciezko sie wbic teraz w tym refundacyjnym szale na wizyte. :cry: