IN VITRO

20/12/13 21:45:23

Dziewczyny, witajcie. Nie mam czasu zaglądać do Was, ale jestem z Wami myślami. Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam dużo zdrowia i spełnienia tych najskrytszych marzeń :) Moja Beatka 30 grudnia skończy 11 miesięcy, jest cudowna, po prostu uważam, że jest moim największym Skarbem, na który czekałam kilka lat :) Chodzi, jest bardzo kochana, chociaż czasem daje mi w kość, ale nie zamieniłabym jej na "poprzednie" życie. Buziaki

IN VITRO

30/03/13 17:48:33

Witajcie, z okazji nadchodzących Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Wam wiary - w to, że się uda; nadziei - na lepsze jutro i miłości - na każdy nadchodzący dzień !!! Wielkie gratulacje dla zafasolkowanych !!! No i przepraszam, że jestem tak mało aktywna, ale Beatka pochłania mój cały czas. Trzymam mocno kciuki za wszystkie starające się, wierzę że w końcu się uda, czego jestem najlepszym przykładem :) A to moja córcia, dziś - 30 marca - skończyła 2 miesiące :) A co z Ajsi? Bo podczytuję forum, ale nie mam czasu żeby napisać. [url=http://www.fotosik.pl:2tnpwbzn] [/url:2tnpwbzn] [url=http://www.fotosik.pl:2tnpwbzn] [/url:2tnpwbzn] [url=http://www.fotosik.pl:2tnpwbzn] [/url:2tnpwbzn] [url=http://www.fotosik.pl:2tnpwbzn] [/url:2tnpwbzn] [url=http://www.fotosik.pl:2tnpwbzn] [/url:2tnpwbzn]

IN VITRO

22/02/13 19:41:03

Przepraszam, że jedno pod drugim, ale nie zdążyłam edytować :) [url=http://www.fotosik.pl:nxji3k82] [/url:nxji3k82] [url=http://www.fotosik.pl:nxji3k82] [/url:nxji3k82] [url=http://www.fotosik.pl:nxji3k82] [/url:nxji3k82] [url=http://www.fotosik.pl:nxji3k82] [/url:nxji3k82] [url=http://www.fotosik.pl:nxji3k82] [/url:nxji3k82] [url=http://www.fotosik.pl:nxji3k82] [/url:nxji3k82]

IN VITRO

22/02/13 19:25:10

Witajcie, przepraszam, że tak długo milczałam, ale jakoś nie mam czasu zajrzeć do kompa. Po krótce o moim porodzie: Zaczęło się zupełnie niewinnie we wtorek 29 stycznia. Po południu mieliśmy zaplanowane ktg, a potem przedostatnie spotkanie w szkole rodzenia. Do szkoły już nie dotarliśmy? W drodze do naszego doktorka dziwnie pobolewał mnie brzuch. A ktg to był już początek regularnych skurczy. Nasilały się co 4 minuty, tak więc zamiast, jak zwykle, prostej linijki czynności skurczowych ? wyszło nam coś na podobę ekg. Wcześniej nie miałam nic, ani przepowiadających, ani tych co 20,15,10 minut, od razu co 4 minuty :) Jakubek = doktorek - mnie zbadał, stwierdził, że jest już rozwarcie na 2 cm, ale na pewno wszystko się uspokoi. Na wszelki wypadek jednak wypisał na skierowanie do szpitala, żebyśmy czuli się bezpieczniej. Wróciliśmy do Świebodzina po torby i pojechaliśmy do Zielonej Góry. Pani z izby przyjęć skierowała nas już jednak na salę porodową i jak się potem okazało, wiedziała co robi ? Na porodówce byliśmy o 21. Trafiła się nam bardzo miła położna ? Pani Kasia. Lekarz też był bardzo sympatyczny. Za to ból stawał się coraz silniejszy. Skurcze były coraz częstsze i coraz dłuższe. Ale można było jeszcze wytrzymać. Z czasem jednak bolało mocniej i Pani Kasia zaproponowała nam gorący prysznic. Faktycznie, na chwilę pomogło, ale niestety na niezbyt długą? W końcu poprosiłam o lek przeciwbólowy. Podano nam dolargan? Odpłynęłam po nim, po czym skurcze również ustały. Dostałam więc kroplówkę na pobudzenie i się zaczęło? Skurcz za skurczem, ból niesamowity? Przekraczał moje wszelkie progi ? Po godzinie 3 nad ranem zaczęłam prosić o cesarkę, bo już nie dawałam rady. Pomimo parcia bowiem nic się nie działo. Było już wówczas ze mną 2 lekarzy, którzy po przebiciu pęcherza i zobaczeniu zielonych wód oraz brak postępu pomimo pełnego rozwarcia o godzinie 3:30 wzięli mnie na stół. No i tam mały problem ze znieczuleniem, bo nie mogłam się ruszać, a tu skurcz za skurczem? Na szczęście lekarz wbił się jakoś pomiędzy 5 a 6 skurczem i zrobiło się błogo? I o 3:50 wyciągnęli moją kochaną kruszynkę? Calineczkę. Zobaczyłam tylko stópki i już mi ją zabrali na badania. Ale jej krzyk ukoił wszystko, co do tej pory przeszłam. Ważyła 2,930 kg i mierzyła 53 cm. Taka kruszynka, ale za to głosik jak u chłopa ? Jakoś nie chcą mi się wkleić zdjęcia, więc profil na facbooku: https://www.facebook.com/joanna.compel/photos Resztę opiszę w następnym wejściu, bo Beacia mnie "woła" ... Pozdrowionka i buziaki

IN VITRO

03/02/13 19:46:56

Witajcie Dziewczyny, piszę króciótko, bo jestem w szpitalu i nie mam zbytnio czasu. Urodziłam 30 stycznia - w środę - o godzinie 3:50 rano. Od godziny 21 we wtorek do 3:30 rodziłam siłami natury, potem wzięli mnie na stół i o 3:50 wyciągnęli Malutką. Beatka ważyła 2930 i mierzyła 53 cm. Teraz ma żółtaczkę i czekamy żeby bilirubina spadła poniżej 14. Jak już będę w domku opowiem Wam o szczegółach :lol: TORRES - Gratulacje dla Ciebie, męża i buziaki dla Michasia :)