Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

05/08/11 18:58:01

Rozkosznego wypoczynku ...JA urlopy chyba też nie będę miała po 3 tygodniach L4 wątpię by szef mnie puścił.

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

04/08/11 11:54:14

Dziewczyny jak ja wam zazdroszczę domów....ja mieszkam w 3 pokojowym mieszkaniu w bloku a prawie wszyscy znajomi w domkach....super...ja jedynie co mam to działeczkę nad Wisłą którą rok temu zalało 3 razy woda się utrzymywała do pasa przez ponad miesiąc...masakra i tak zbieram się by na nią pojechać bo mój mąż był tydzień temu i chaszcze są na 2 metry. Ja jutro wracam do pracy po 3 tygodniach bydzenia się na L4..cieszę się niemiłosiernie w końcu bo już pie@dolca w domu dostawałam. A co do tabsów u mnie to było -90% libido ...czasami przytulaliśmy się raz w miesiącu dlatego ja przez mój prawie 9 letni związek brałam tabsy może z 1,5 roku z przerwami bo każdy gin mnie zapewniał że już są nowe tabsy z małą ilością hormonów i teraz będzie oki a i tak za każdym razem było to samo.

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

01/08/11 11:40:12

Urszula82 bardzo mi przykro :-{: ...rozgość się. Ja po zabiegu plamiłam 7 dni i coś mi się zdaje że gdybym krwawiła 4 tygodnie to bym to skontrolowała u gin. Witam dziewczynki wróciłam....opalona...hmm...cały czas była brzydka pogoda, masakra. Ale siedziałam z tyłkiem i nic nie robiłam :oops: Sallma cieszę się że Cie w końcu wypuścili, ale Cię przetrzymali.

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

26/07/11 15:48:06

Forum opanowały nowe 8) Dziewuszki wypis ze szpitala odebrałam napisali tam że to był 12 tydzień ciąży :shock: i wpadłam się pożegnać ....jade nad jeziorko więc trzymajcie się ciepło i do "usłyszenia" w niedziele. Tylko nie naskrobcie za dużo bym nie miała zaległości :lol:

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

26/07/11 02:04:51

Sallma super że się odezwałaś :sss: czekam aż wyjdziesz