Marcowe szczęścia 2011

05/08/11 14:15:23

Cześć dziewczyny. My póki co jedziemy na Pampersach trójkach. W czwórkach Oli mogłaby się utopić, bo ta przedziałka jest dość wysoka, 7-18kg o ile się nie mylę, a trójki są do 9kg, więc póki co jeszcze styka. Prawda, Pampersy są strasznie drogie. Ostatnio myślałam już nad zmianą na jakąś inna firmę, ale nasłuchałam się jeszcze przed porodem, że inne uczulają, że Pampersy najlepsze itd. i jakoś się nie przemogłam. Jakie polecacie? Te Dady z Biedronki są dobre? Chyba kupię jedno opakowanie na próbę i jeśli nic nie będzie się działo to się przerzucimy, bo 30zł, a 50zł to znaczna różnica. Co do chrztu to Mąż ma urlop od poniedziałku i wybiera się w tygodniu do księdza. Ja nie idę, bo przy pierwszej ciąży zostałam zmieszana z błotem przez proboszcza z mojej starej parafii i się zraziłam. Teraz mamy nową, ale nie znamy jeszcze księdza, a nie mamy ślubu kościelnego i w zasadzie nie wiadomo czy w ogóle zgodzi się ochrzcić dziecko. Paranoja. No nic, będziemy próbować, jak się nie uda to do innego kościoła, we Wrocławiu ich mnóstwo. ;) Dziś Oliwka strasznie mi marudziła, to chyba przez pogodę. Normalnie padałam już z sił, wciąż ryk. Udało mi się wyprasować rzeczy, które już wyschły, wyprać i powiesić następne, ale było ciężko. Usnęła teraz na pół godziny i właśnie się przebudza. Obiad zrobię dopiero jak Mąż wróci z pracy, bo sajgon dzisiaj z Małą mam równy. A, estusia - fajna szatka, jak dojdzie to wrzuć zdjęcie proszę, sama mam zamiar zakupić coś podobnego na chrzest Oli. Miłego dnia dziewczyny!

Marcowe szczęścia 2011

09/07/11 15:09:25

estusia fajny masz ten wózeczek, chyba będę musiała przejechać się do Tesco. W każdym razie udało mi się namówić Męża do kupna spacerówki <hura!> liczę, że już niedługo pojedziemy po nowy wóz. ;) Przy okazji, jak macie/znacie jakieś fajne całoroczne spacerówki, które da się rozłożyć na płasko i przy okazji ich cena nie zwala z nóg, to podeślijcie jeśli możecie, każda opinia jest ważna. ;)

Marcowe szczęścia 2011

08/07/11 14:59:58

madad oczywiście, że lepiej, ale Mąż uparł się, że kupimy na allegro i nie udało mi się Go przekonać, żeby kupić w sklepie. Materacyk można czymś owinąć, można uszyć pokrowiec, ale nie zmienia to faktu, że jest za mały i beznadziejnie to wygląda. Sama już nie wiem... Nie będzie łatwo przekonać Męża na zmianę wózka, chciałabym, aby takie decyzje były podejmowane wspólnie, ale jeśli nie znajdę rozwiązania to będę musiała interweniować na własną rękę. ;)

Marcowe szczęścia 2011

08/07/11 14:37:01

Ja nie kwestionuje tego jaka opieka jest w żłobku, bo nie jest to kwestia instytucji, a ludzi tam pracujących. Nie chciałabym oddać dziecka do żłobka, bo uważam, że jest ono za małe. Sama będąc małym dzieckiem wciąż byłam gdzieś podrzucana i wiem jak ważny był dla mnie kontakt ja - moja mama, którego w efekcie czego zupełnie nie było. Nie neguję żłobka jako instytucji, bo widzę, że wiele matek z niego korzysta, no i okay. Ja bym nie chciała i mam nadzieję, że nie będę zmuszona, choć kto wie... Moja Mała jest ostatnio strasznie marudna, zwłaszcza w godzinach popołudniowych. Jeść - nie, smoczek - nie, w leżaczku - nie, na łóżku - nie, w łóżeczku - nie, na rękach [często] też nie. Tragedia. I jest tylko jedna metoda uspokojenia, kiedy już histeria osiąga apogeum i jest nią herbatka rumiankowa. Sama już nie wiem, może idą Jej ząbki? Sprawdzałam dziąsła i nie są opuchnięte, ślini się standardowo - tyle co zwykle. Może to ciśnienie? Ta beznadziejna pogoda? Sama nie wiem, ale tymi ciągłymi godzinnymi płaczami jestem wykończona. Powiedzcie mi dziewczyny, bo w temacie wózków jestem kompletnym laikiem a potrzebuję porady. Na tej aukcji znajdziecie mój beznadziejny wózek, na który skusił się Mąż i okazał się totalnym niewypałem. No ale mniejsza z tym: http://allegro.pl/raf-pol-wozek-viki-na ... 82984.html Moja Niunia nie mieści się już w gondolce i chciałabym tą gondolkę wyciągnąć. Niestety do spacerówki Jej nie przełożę, bo w moim wózku nie ma funkcji całkowicie na płasko. Pod gondolką jest dykta!!! Do wózka dostałam materacyk: http://allegro.pl/materac-do-wozka-koly ... 44206.html który jakoś kompletnie mi się nie widzi, bo jest za wąski i kompletnie to nie wygląda. Dziewczyny poradźcie mi co zrobić, czy najlepszym wyjściem jest kupno spacerówki rozkładanej na płasko? Może mi coś poradzicie? Chciałabym, żeby był to wózek, który będę mogła użytkować cały rok niezależnie od pogody. Dajcie mi jakąś radę, bo jak patrzę na moją wielką kolumbrynę z której nic nie da się wyczarować to chce mi się płakać... :/

Marcowe szczęścia 2011

05/07/11 11:02:24

Estusiu, gdyby moja teściowa powiedziałaby do mnie coś takiego, to odpowiedziałabym, że nie muszę być DOSKONAŁĄ matką, bo mojemu dziecku wystarczy dostatecznie DOBRA. Twoja teściowa alfa i omega nie powinna wchodzić w butami w to, jak wychowujesz własne dziecko, bo jak sama nazwa wskazuje jest Twoje, nie Jej. Ja miałam podobnie, o dziwo nie z teściową, a z Mamą i w przeciągu trzech miesięcy od urodzenia Oli, wyprowadziłam się z domu. Ty też wracaj już do swojego, bo zamiast okazanego wsparcia słyszysz wyłącznie gorzkie słowa. Nie ma sensu męczyć siebie i dziecka, bo Ono bez wątpienia nie jest szczęśliwe, kiedy Mama jest smutna. Weź się w garść i postaw, bo jak dasz sobą poniewierać na starcie to teściowa pozwoli sobie na zbyt wiele. W zasadzie to już to zrobiła. Oliwka dziś wydelegowana na balkon. Pierwszy dzień od niepamiętnych czasów nie pada, więc może wyemigrować, a ja mam okazje zrobić porządek w swojej szafie. Postanowiłam wymienić garderobę, bo w 80% rzeczy już nie chodzę, a zalegają mi w szafie i tylko robią bałagan. Po selekcji okaże się, że mam jedną parę spodni, trzy bluzeczki i kombinezon, w których chodzę, a reszta do wora. Mam wielką ochotę sie zrelaksować; poczytać książkę, pójść do kina, fryzjera, zrobić coś ze sobą - niestety dziś Mąż pracuje do dwudziestej, więc z relaksu nici. Idę, szafa czeka. Miłego dnia.