Staraczki i zafasolkowane:) czyli nasza kontynuacja:)

20/03/11 19:49:08

Cześć dziewczyny, dzisiaj nawet całkiem ładny dzień, chociaż na spacerku troszkę mnie przewiało. Co do kłótni z mężusiem to tylko dodam, że my się często nie kłócimy, a w tym tygodniu to aż dwa razy(oczywiście o głupotę), a ja reaguje strasznie: krzyczałam, trzasnęłam drzwiami i ryczałam jak bóbr :( A po 10 min. już mnie mężuś tulił i się pogodziliśmy. Jutro mam kolejną jazdę. Wy jesteście doświadczone za kierownicą, a ja dopiero pierwsze kroczki stawiam :) Po każdej lekcji mam tyle wrażeń. Lubię to, chociaż jeżdżę dopiero po małym mieście. Dzisiaj dostałam 3 siatki ubrań dla malucha od znajomej i 3 siatki od teściowej :) Bardzo się cieszę, bo myslałam, że wszystko będę musiała kupić. Muszę teraz to wszystko wyprać, wyprasować, ale nie mam gdzie układać. Wszystkie ciuszki mam używane, może z 5 body nowych, które kupiła moja mama. Teraz muszę zrobić listę czego mi brakuje i kupować tylko potrzebne rzeczy. Kaja - wysłałam ci meila. Dobrze, że lepiej się czujesz. Mam taki sentyment do Gdańska, bo tam mieszkałam, co prawda krótko, ale bardzo dobrze wspominam te czasy i lubię tam być. Zawsze jak o tobie myślę, to przypominam sobie Gdańsk :) Kakusia - ja dzisiaj też trochę posprzątam jeszcze, tzn w planach prasowanie, bo wczoraj popołudnie przeleżałam. Lenamarlena - jak pogoda u ciebie? Pisałaś, że niezbyt, a u mnie takie piękne słoneczko. Jutro już w całej Polsce ma być cieplutko. Pozdrawaim

Staraczki i zafasolkowane:) czyli nasza kontynuacja:)

19/03/11 17:47:58

Monia - moja deska od początku nawala, mogę prasować tylko na najwyższym poziomie, na niższych spada, więc ledwo stoję nad tą parą. Angie - ja też lecę Magdę oglądać, dobrze, że przypomniałaś :)

Staraczki i zafasolkowane:) czyli nasza kontynuacja:)

19/03/11 17:42:17

Jestem za prywatnym forum. Z mężusiem jestem pogodzona, ale maluszek swoje musiał wysłuchać. Muszę być spokojniejsza i więcej odpoczywać, ale dzisiaj jeszcze nie sprzątałam, muszę wstawić pranie, prasować. Jak pogodzić odpoczynek z pracą :( Kaja - dobrze, że u ciebie już się uspokoiło i super, że rodzinka z tobą. Ja chyba też zmykam, bo tak długo z laptopem na brzuszku leżeć nie chcę. Jutro do was zajrzę wieczorkiem, obiad u teściów pewnie się przeciągnie. Pozdrawiam i też chciałabym mieć jakiś kontakt z wami. Buziaki :)

Staraczki i zafasolkowane:) czyli nasza kontynuacja:)

19/03/11 16:02:03

Witam, smutne wiadomości. Po pierwsze zastanawiam się jak Kaja, po drugie cieszyłam się, że mogę tutaj z wami porozmawiać, doradzić się, a teraz i tutaj zamieszanie. Nie rozumiem po co ona szuka to forum, po co nas czyta. Teraz też nie wiem czy tutaj pisać. Kilka prywatnych rzeczy tu pisałyśmy. Ja idę we wtorek do lekarza i to dobrze, bo boli mnie brzuszek. Szkoda, że tu tak smutno, ja z moim mężem pokłóciłam się, krzyczałam, płakałam, maluszek na pewno nie jest zadowolony :( I to drugi raz w tym tygodniu.

Staraczki i zafasolkowane:) czyli nasza kontynuacja:)

18/03/11 13:24:04

A co do domu, to my kupiliśmy stary dom i sukcesywnie go przebudowujemy i wykańczamy. Kupilismy ten dom wspólnie z rodzicami, ale będziemy mieszkać sami. Pomogli nam, ale zastanawiam się czy to był dobry pomysł.... Długa historia..