¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

08/09/11 11:39:09

No i nic raczej na razie nie zrobię- Mała zasypia na 15 minut i budzi się i pręży, stęka, popłakuje- chyba kupy porządnej zrobić nie może... Zastanawiam się jak długo taki brzdąc może leżeć jednorazowo w leżaczku i czy nie będzie tak, że jak się przyzwyczai, to nie będzie chciała zasypiać normalnie, tylko będzie się domagać leżaczka :hm: Wcześniej jak zasnęła przełożyłam ją do łóżeczka, ale zaraz się obudziła :roll: U mnie też brzydko- już się zastanawiam czym Małą przykryję niosąc ją do auta żeby nie zmokła. Kasiooola a jak zabezpieczaliście się przed ciążą? Przerywany stosunek?

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

08/09/11 10:08:49

Onagosia pewnie, że się boję, ale patrząc na dzieci mojej siostry między którymi są niecałe dwa lata różnicy to jest to bardzo dobre rozwiązanie- jasne, że nie było jej łatwo, tym bardziej, że siostra mieszka na 4 piętrze bez windy, ale dała radę to myślę, że i ja dam :wink: Tylko jak sobie pomyślę, że znów trzeba będzie rodzić... :lol: Niby teściowa z głowy, ale świadomość, że przyjechała i podglądała nas przez okno wcale wesoła nie jest :evil:

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

08/09/11 09:35:50

Witam się po bardzo przyjemnej nocy :D Mała co prawda wieczorem trochę popłakała, ale jak zasnęła koło 11 to karmiłyśmy się o 2:30, potem 5:00 i potem 7:30 więc mamusia też ładnie pospała. Madawo my też w tym tygodniu kupiliśmy bujaczek z FP i po pierwszej próbie Mała nam zwymiotowała, ale już nie w leżaczku tylko na rękach. Wczoraj natomiast w leżaczku zasnęła na wibracjach kiedy już nic nie pomagało- teraz właśnie też tak zasypia więc może i Adaś będzie ładnie spał w leżaczku :) Do becikowego na pewno nie jest potrzebny nr pesel- idę dzisiaj załatwiać i papiery już mam więc wiem na 100% Co do antykoncepcji to pewnie u nas skończy się na gumkach- tym bardziej, że chcemy niedługo drugiego bąka- może nie tak od razu, ale żeby było tak z 1,5-2 lata różnicy między nimi Kg na minusie mam 12 :lol: I co mnie najbardziej cieszy brzuszek zniknął i nie mam ani jednego rozstępu, a tego się chyba najbardziej bałam. Dzisiaj mamy o 15 kontrolę u neonatolog w związku z żółtymi oczkami jakie zastała pediatra w zeszłym tygodniu. Wydaje mi się, że jest ok. i zastanawiam się czy na mnie nie nakrzyczy, że nie stosowałam się do zaleceń pediatry i nie dopajałam jej wodą :roll: Zważymy też ssaka- ciekawe ile przybrała. Idę się ogarnąć i będę odwalać dalszą część prasowania. I jeszcze tylko powiem- wczoraj teściowa przyjechała, ale że były drzwi zamknięte, to zajrzała do nas przez okno, zobaczyła, że się karmimy, zostawiła pożyczoną turystyczną butlę gazową przed drzwiami, zerwała sobie winogrona i pojechała do siebie. Czyli już wiadomo po co chciała przyjechać- po winogrono a nie do Agaty... M jak się dowiedział, to zadzwonił i opierdzielił, że przyjeżdża, podgląda przez okno i jedzie...

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

07/09/11 14:23:44

Onagosia spokojnie- może tylko schowałaś go w jakieś bardzo dobre miejsce i się jeszcze znajdzie... Jesteś pewna, że zgubiłaś?

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

07/09/11 11:25:10

Jak powiedzieć teściowej, że nie ma się najmniejszej ochoty na jej wizyty? Właśnie dzwoniła i chciała się wprosić- na jej ulicy wodę naprawiają i nie ma co robić i jej się nudzi... A ja zaplanowałam już sobie dzień i nie mam ochoty na jej towarzystwo- może chce sprawdzić jak sobie radzę sama- ciekawe dlaczego nie dzwoniła jak był M... Jak byliśmy u niej kilka razy to Agatka śpiąca jej nie interesowała więc nie wiem po co miałaby przychodzić dzisiaj do nas skoro Misia śpi... A dzień się tak pięknie zapowiadał... :evil: Aguś trzymajcie się mocno i walczcie z zarazkami :) Mały głód wzywa :lol: